| |||
![]() | |||
![]() |
![]() | ||||||||||
Nasza macierzysta planeta - Ziemia - ociepla się, a specjaliści ostrzegają, że konsekwencje tego procesu mogą być bardzo poważne. Aby dokladnie zrozumieć istotę tego procesu, naukowcy starają się gromadzić informacje z tak wielu różnych źrodeł, jak to tylko możliwe. Śladów i wskazówek możemy szukać nie tylko na Ziemi, wystarczy chociażby rzucić okiem na naszych sąsiadów z Układu Słonecznego. Wysłane przez ESA misje ku Wenus, Marsowi i Tytanowi - księżycowi Saturna, niedługo staną się wartościowymi źródłami informacji na temat reguł kierujących klimatem. Klimat Ziemi wydaje się obecnie zmieniać znacznie gwałtowniej, niż to było dotychczas. Obserwujemy jeden z procesów wpływających na zmiany temperatury - efekt cieplarniany, określający bilans dopływu i odpływu energii z Ziemi. Energia dostarczana przez Słońce podgrzewa powierzchnię Ziemi, a planeta wypromieniowuje energię z powrotem w Kosmos. Niektóre znajdujące się w atmosferze gazy potrafią uwięzić część uciekającej energi, zatrzymując ciepło. Bez tego naturalnego zjawiska, średnia temperatura na Ziemi plasowała by się na poziomie o około 30 stopni Celsjusza niższym niż obecne 15 stopni. Niestety, spalanie paliw oraz wycinanie lasów spowodowały uwolnienie dużej ilości takich właśnie cieplarnianych gazów do atmosfery, wzmacniając efekt. W rezultacie globalna temperatura podniosła się w ostatnim stuleciu o pół stopnia. Aby obejrzeć naprawdę silny efekt cieplarniany, powinniśmy skierować naszą uwagę na Wenus. Jest to planeta podobna do Ziemi pod względem rozmiarów i masy, ale temperatura jej powierzchni wynosi około 460 stopni Celsjusza. Wenusjańska atmospfera jest w dużej mierze złożona z dwutlenku węgla, gazu cieplarnianego, podczas gdy ziemska zawiera jedynie stosunkowo niewielkie jego ilości. Działalność człowieka spowodowała jednak podniesienie poziomu dwutlenku węgla w atmosferze o około 30% w porównaniu do okresu przed rozwinięciem przemysłu. Dlaczego w wenusjańskiej atmosferze jest aż tyle dwutlenku węgla? Co spowodowało, że Wenus ewoluowała tak diametralnie różnie od Ziemi? "Dobre pytania. To właśnie niektóre z rzeczy, jakich chcemy się dowiedzieć" - mówi Hakan Svedhem, naukowiec biorący udział w zaplanowanm na rok 2005 programie Venus Express. Czy Wenus jest swoistym lustrem Ziemi za jakiś czas przy utrzymaniu obecnego poziomu emisji gazów cieplarnianych? "Obserwacja Wenus pomoże nam zrozumieć, co dzieje się z w naprawdę ekstremalnych warunkach. Z drugiej strony nie jest to najlepszy przykład możliwego scenariusza dla Ziemi. Życie zniknie na Ziemi z powodu zbyt wysokiej temperatury na długo przed tym, zanim w naszej atmosferze znajdzie się w połowie tak wiele dwutlenku węgla, jak w wenusjańskiej" - twierdzi Svedhem. Jako przykład z drugiego bieguna może posłużyć Mars. Czerwona Planeta zdaje się być pozbawiona efektu cieplarnianego. W atmosferze Marsa znajduje się trochę dwutlenku węgla, ale prawie nie ma atmosfery. Ta istniejąca jest tak cienka, że nie jest wstanie zatrzymać energii. Wskutek tego obserwujemy na Marsie drastyczne wahania temperatury na przykład pomiędzy nocą i dniem. Pomimo tego większość naukowców uważa, że w przszłości Czerwona Planeta była znacznie cieplejsza, a nawet posiadała oceany, co świaczy o tym, że atmosfera musiała też być inna. Około 3600 milionów lat temu coś się wydarzyło, a planeta wyewoluowała do obecnej formy. Co mogło zapoczątkować tak ogromną zmianę klimatu? "Odpowiemy na to pytanie dzięki Mars Express" - wyjaśnia Agustin Chicarro, członek zespołu tej planowanej na maj 2003 misji.
Na koniec rozważmy przypadek Tytana, największego księżyca Saturna, gdzie oglądamy efekt cieplarniany spowodowany koncentracją metanu, innego gazu cieplarnianego, w atmosferze. Astronomowie porównali Tytana z młodą Ziemią. Byłoby to doskonałe miejsce dla życia, gdyby nie niezwykle niska temperatura powierzchni sięgająca -180 stopni Celsjusza. Zrozumienie, które czynniki wpływają na klimat Tytana będzie kluczowe. "To, czego nauczymy się dzięki Tytanowi, na pewno pomoże nam w zrozumieniu innych planet" - potwierdza Jean-Pierre Lebreton zajmujący się próbnikem Huygens. Dodał: Łukasz Wiśniewski - 2003-02-18 10:26:23+01 Uaktualnił: Łukasz Wiśniewski - 2003-02-18 10:32:19+01 Źródło: Europejska Agencja Kosmiczna
Zobacz komentarze
Zobacz także w języku obcym Zobacz powiązane newsy (Bezpośrednie badania innych planet)
Czas dodania newsa: 2003-02-18 10:26:23+01 Czas ostatniego uaktualnienia: 2003-02-18 10:32:19+01 W całości newsa przeczytało osób: 14727 Czytelników dziennie: 5.35 | ![]() | ||||||||||
![]() | |||||||||||
![]() |
© 2000-2009 - Klub Astronomiczny Almukantarat
Wszelkie Prawa Zastrzeżone - All Rights Reserved |
Nasze serwery są obecne w sieci dzięki uprzejmości WRuta
|
![]() |