Już od ponad tygodnia trwa obóz Klubu Astronomicznego Almukantarat w Załęczu Wielkim. Wyjątkowo ciepły lipiec, praktycznie same noce obserwacyjne i dużo Słońca sprzyja nauce i wypoczynkowi na łonie przyrody Załęczańskiego Parku Krajobrazowego.

Wycieczka po Załęczańskim Parku Krajobrazowym

Młodzi astronomowie przechodzący przez most na Warcie podczas niedzielnej wędrowki po okolicach Załęcza.

W niedzielę odbyła się pierwsza z obozowych wycieczek – piesza wędrówka po załęczańskich lasach. Jej celem było odwiedzenie Kurhanów Książęcych – zabytku z czasów rzymskich. Spacer o długości około 30 km (tak tak, w zdrowym ciele zdrowy duch naukowca :) ) objął zwiedzenie całego zakola rzeki Warty. Gdy wchodziliśmy do obozu na strudzonych twarzach dominowały radosne uśmiechy.

W Planetarium Śląskim

Wycieczka do Planetarium Śląskiego. Uczestnicy podziwiają największy w Polsce refraktor.

W środę odbyła się ściśle wpisana w tradycje obozowe wycieczka do Planetarium Śląskiego w Chorzowie. Pan Marek T. Szczepański, bez którego Almukantarat nigdy by nie zaistniał z pasją opowiadał o niebie na specjalnie przygotowanym dla nas seansie.

U stóp Kopernika

Większość kadry tegorocznego obozu Almukantaratu dla nowego naboru u stóp najwybitniejszego polskiego astronoma w historii.

Oprócz tego na obozie nadal odbywa się sporo zajęć merytorycznych. We wtorek wprowadzony został nowy podział na grupy z informatyki, dzięki czemu uczestnicy mogli sami wybrać, czego chcą się dowiedzieć (podstawy programowania w języku C, Linux i metody numeryczne, Web Design). Na wykładach rozwijają swoją wiedzę astronomiczną, którą uzupełniają ćwiczenia rachunkowe, na fizyce kontynuują poznawanie grawitacji, na matematyce pojawiły się liczby zespolone i indukcja matematyczna. Odbyły się już także zajęcia z Easy English For Young Astronomers, podczas których uczestnicy zapoznali się z podstawowymi pojęciami astronomicznymi w języku angielskim oraz uczyli się czytać ze zrozumieniem teksty o takiej tematyce. Odbyły się już wszystkie zaplanowane sesje referatowe. Ogromnym zainteresowaniem cieszą się także obserwacje i tzw. Liga Obserwacyjna, czyli prowadzone na zasadzie konkursu sprawdzenie orientacji uczestników na niebie.

Uczestnicy świetnie odnaleźli się na obozie, zintegrowali ze sobą i z kadrą, panuje wesoła i ciepła atmosfera. Niestety, już tylko kilka dni do końca obozu, ale na pewno wielu z nich pojawi sie na następnych klubowych spotkaniach.

Autor

Małgorzata Karaś

  • Paweł Baran

    Spodkanie Obozy Astronomiczne — Moi Drodzy jeszcze nie byłem na takim spodkaniu,ale śledzę wszystkie strony astronomiczne na internecie,i napisze jedno słowo jest mi żal że mnie tam nie ma, nie wiem jak to jest być przy tylu Miłośnikach Astronomii ale domyślam się że jest super.tęsknie za każdym z Was osobna,ale my jesteśmy wielką kochającą się rodziną,tam gdzie Wy jesteście to i ja też jestem,zawsze coś mi wypada,bo mam raty za komputer rozbite na dwa lata dzięki jemu jestem blisko Was pozdrawiam Was Paweł Baran z Przysietnicy(Podkarpacie)