Po minięciu Merkurego i Jowisza Księżyc na dobre rozgości się na wieczornym niebie, a pod koniec tygodnia dotrze do Marsa. Merkurego można próbować dostrzec tylko na początku tygodnia, wyraźnie pogarszają się też warunki widoczności dwóch pozostałych planet. Jednak Jowisz godnie pożegna się z nami: we wtorek 3 czerwca na jego tarczy przez teleskopy będzie można dostrzec cienie aż trzech księżyców galileuszowych jednocześnie! Przez większą część nocy można obserwować jasnego Saturna, zaś nad samym ranem – coraz lepiej widoczną, choć zbliżającą się do Słońca, Wenus.

Pierwsza planeta od Słońca bardzo szybko zbliża się do koniunkcji dolnej ze Słońcem, czyli przejścia między naszą Gwiazdą Dzienną a Ziemią. Tym razem Merkury 19 czerwca przejdzie niecałe 4° na południe od Słońca, czyli nie będzie przejścia Merkurego na tle tarczy słonecznej (najbliższe takie zjawisko będzie miało miejsce 9 maja 2016 roku, z Polski będzie można obserwować je prawie do samego końca). Tego dnia (czyli 19 czerwca br.) Merkury będzie oddalony od Ziemi o nieco ponad 83 miliony km.

Jednak zanim to nastąpi pierwszą planetę od Słońca będzie można próbować wypatrzeć w pierwszych dniach tego tygodnia. Będzie to zadanie dla doświadczonych obserwatorów nieba, ponieważ Merkury będzie świecił słabo i będzie nisko nad widnokręgiem. W poniedziałek 2 czerwca godzinę po zmierzchu planeta będzie miała jasność zaledwie +1,4 wielkości gwiazdowej i będzie się znajdowała na wysokości 4° nad północno-zachodnim widnokręgiem. Dobę później jasność Merkurego osłabnie do +1,7 magnitudo, a o tej samej porze zajmował on będzie pozycję 3,5 stopnia nad północno-zachodnim horyzontem. W środę 4 czerwca Merkury będzie jeszcze trudniejszy do wypatrzenia, ponieważ jego jasność to będzie +1,9 wielkości gwiazdowej, a godzinę po zachodzie Słońca znajdował się on będzie ponad 0,7 stopnia niżej, niż we wtorek.

Przez teleskopy można próbować dostrzec tarczę pierwszej planety od Słońca, która – ze względu na bliskość Merkurego i Ziemi – osiągnie rozmiar ponad 10″ i fazę poniżej 20%. Niskie położenie planety nad horyzontem spowoduje jednak, że nie będzie to łatwe, ponieważ bardzo dadzą się we znaki turbulencje naszej atmosfery. Z tego względu dostrzeżenie fazy merkuriańskiej tarczy może okazać się niemożliwe.

Druga z planet widocznych w tej części nieba, czyli Jowisz, jest zdecydowanie łatwiejsza do dostrzeżenia, ale ten stan nie potrwa już długo. Pod koniec lipca Jowisz również spotka się ze Słońcem, ale będzie to tzw. koniunkcja górna, czyli planeta przejdzie za Słońcem, a jej odległość od Ziemi osiągnie maksimum (będzie to prawie 940 mln km). Dlatego Jowisz będzie dostępny do obserwacji jeszcze tylko przez kilka tygodni, jednak z każdym tygodniem planeta będzie coraz niżej nad widnokręgiem i będzie widoczna tylko na niezbyt ciemnym tle nieba. W tym tygodniu Jowisz świeci z jasnością -1,9 wielkości gwiazdowej, a jego tarcza ma średnicę 33″.

Godnym pożegnaniem Jowisza z obserwatorami na Ziemi (na prawie 2 miesiące) będzie bardzo rzadka konfiguracja jego księżyców galileuszowych, która sprawi, że na jowiszowej tarczy będą widoczne ich trzy cienie jednocześnie! Stanie się tak we wtorek 2 czerwca. Tego wieczoru na zachód od jowiszowej tarczy będą widoczne 3 jego księżyce galileuszowe: dalej od Jowisza – Kalisto oraz tuż przy tarczy Europa (troszkę dalej) i Ganimedes, a po jowiszowej tarczy będą wędrować ich cienie. Zatem hipotetyczni obserwatorzy znajdujący się na Jowiszu mogliby doświadczać całkowitych zaćmień Słońca w trzech różnych miejscach Jowisza jednocześnie! Io początkowo będzie za Jowiszem i w jego cieniu, ale i ona pojawi się nieco na wschód od tarczy swojej planety macierzystej. Szczegóły w poniższej tabeli:

  • 2 czerwca, godz. 20:42 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 2 czerwca, godz. 21:32 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 2 czerwca, godz. 23:00 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 2 czerwca, godz. 23:50 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 3 czerwca, godz. 20:53 – od zmierzchu cienie Europy, Ganimedesa i Kalisto na tarczy Jowisza,
  • 3 czerwca, godz. 21:04 – wyjście Io z cienia Jowisza (koniec zaćmienia),
  • 3 czerwca, godz. 21:38 – zejście cienia Kalisto z tarczy Jowisza,
  • 3 czerwca, godz. 21:56 – zejście cienia Europy z tarczy Jowisza,
  • 3 czerwca, godz. 23:32 – zejście cienia Ganimedesa z tarczy Jowisza.

Towarzystwa planetom dotrzyma Księżyc, który jednak z każdym kolejnym dniem będzie się od nich oddalał, zwiększając przy tym fazę i świecąc coraz jaśniej. W poniedziałek 2 czerwca Księżyc będzie świecił na tle gwiazdozbioru Raka, a jego tarcza będzie oświetlona w 22%. O godzinie podanej na mapce Jowisz będzie się znajdował niecałe 19° na prawo od Księżyca, zaś Merkury – w odległości 36° na prawo i w dół. Dużo bliżej, bo w odległości 7° na północ od Księżyca znajdowała się będzie znana gromada otwarta gwiazd M44, którą będzie można dostrzec, jak się bardziej ściemni.

We wtorek 3 czerwca, w środę 4 czerwca i w czwartek 5 czerwca Księżyc będzie znajdował się w pobliżu Regulusa, czyli najjaśniejszej gwiazdy Lwa, którego minie w środę. We wtorek Księżyc będzie miał fazę 31% i będzie jeszcze dość daleko od Regulusa, bo ponad 10°. W środę jego faza zwiększy się do 40%, a wieczorem Srebrny Glob będzie świecił około 6° od najjaśniejszej gwiazdy Lwa. Natomiast w czwartek Księżyc zwiększy swoją fazę do 50% i oddali się od najjaśniejszej gwiazdy Lwa na ponad 15°.

Mapka pokazuje położenie Księżyca, planet Mars i Saturn oraz planetoid (1) Ceres i (4) Westa w pierwszym tygodniu czerwca 2014 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

W drugiej części tygodnia ciekawe spotkania Księżyca z innymi ciałami niebiańskimi czekają nas dopiero w weekend, za to będą to bardzo ciekawe spotkania z Marsem i ze Spiką, czyli ciałami niebiańskimi, które są dobrze widoczne przez większą część nocy. Do spotkania Księżyc z Marsem dojdzie w nocy z soboty 7 na niedzielę 8 czerwca. O godzinie podanej na mapce naturalny satelita Ziemi będzie miał fazę 69% i będzie oddalony od Czerwonej Planety o mniej więcej 3°. 2° dalej świeciła będzie Porrima. Na odwiedziny Spiki, czyli najjaśniejszej gwiazdy w Pannie, Księżyc przeznaczył wieczór następny, w którym jego faza zwiększy się do 79%. Około godziny 2 w nocy (już w poniedziałek 9 czerwca), a więc tuż przed zachodem, odległość między tymi ciałami niebiańskimi zmniejszy się do 50 minut kątowych.

Czerwona Planeta słabnie coraz mocniej. Pod koniec tego tygodnia Mars będzie świecił z jasnością wciąż dużą, wynoszącą -0,3 wielkości gwiazdowej, ale będzie to o ponad 1 magnitudo słabiej, niż na początku kwietnia, gdy był w opozycji. Średnica marsjańskiej tarczy zmniejszy się do 11″, zaś faza – do 90%. Mars pokonał już zakręt na swojej drodze po niebie i w tej chwili porusza się na południowy wschód, ku gwiazdozbiorowi Wagi i spotkaniu z Saturnem, do którego dojdzie pod koniec sierpnia br. W tym tygodniu Mars będzie jeszcze blisko Porrimy, w odległości mniejszej, niż 3°.

Oprócz Marsa w tym rejonie nieba można obserwować właśnie wspomnianego przed chwilą Saturna oraz dwie jasne, choć też słabnące już planetoidy, czyli Ceres oraz Westę. Obie planety łatwo ze sobą porównać, bo choć dzieli je na niebie odległość prawie 40°, to około godziny 23:00 znajdują się one na podobnej wysokości nad widnokręgiem 20-kilku stopni. Łatwo da się zauważyć różnicę barwy i jasności. Mars jest rdzawopomarańczowy, natomiast Saturn – białożółty. Szósta planeta od Słońca na razie świeci też słabiej od Marsa, z jasnością +0,2 wielkości gwiazdowej. Ma za to sporo większą tarczę, której średnica to 18″. Maksymalna elongacja Tytana (tym razem wschodnia) przypada w piątek 6 czerwca.

Planetoidy (1) Ceres i (4) Westa pokonują właśnie zakręt na swojej pętli po niebie i poruszają się obecnie prawie dokładnie na południe, powoli zbliżając się do siebie. Westa wyprzedzi Ceres na początku przyszłego miesiąca. Obecnie obie planetoidy dzieli odległość nieco ponad 2° do siebie, tuż na północ od figury gwiazdozbioru Panny. Jasność Westy spadła do +5,8 wielkości gwiazdowej, zaś jasność Ceres – do +7 wielkości gwiazdowej. Gdy znajdujemy się pod ciemnym niebem, z dala od świateł miejskich, to Westa jest to odnalezienia gołym okiem, ale w poszukiwaniu obu planetoid bardzo przyda się lornetka (w przypadku Ceres jakiś przyrząd optyczny jest niezbędny).

W odnalezieniu planetoid pomóc może mapka wykonana w programie Nocny Obserwator (http://astrojawil.pl/blog/moje-programy/nocny-obserwator/). Zaznaczone na mapce gwiazdy, z którymi można porównywać jasności planetoid to: τ Vir – jasność +4,2 mag, 92 Vir – jasność +5,9 mag, 84 Vir – jasność +5,4 mag, 78 Vir – jasność +4,9 mag, 64 Vir – jasność +5,9 mag.

Animacja pokazuje położenie Wenus w pierwszym tygodniu czerwca 2014 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Animację wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Nad samym ranem poprawiają się warunki obserwacyjne Wenus. Druga planeta od Słońca na 45 minut przed świtem zajmuje pozycję około 5° nad północno-wschodnim widnokręgiem i w następnych tygodniach ta wysokość będzie się powoli zwiększać. Nie będzie się natomiast poprawiać jasność planety, ponieważ przez cały czas oddala się ona od nas, co skutkuje zmniejszającą się wielkością wenusjańskiej tarczy. Efekt ten jest rekompensowany wzrastającą fazą, dzięki czemu przez najbliższe kilka miesięcy jasność Wenus będzie się utrzymywać na poziomie -3,9 wielkości gwiazdowej. Pod koniec tygodnia tarcza Wenus będzie miała średnicę 13″ i fazę 79%.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher