Potwierdziły się wcześniejsze domniemania o istnieniu ogromnego oceanu pod powierzchnią największego księżyca Jowisza, Ganimedesa. Grupie naukowców udało się na podstawie obserwacji zorzy polarnej występującej na nim udowodnić, że przewidywany już ponad czterdzieści lat temu ocean faktycznie się tam znajduje. Został przy tym użyty Kosmiczny Teleskop Hubble'a, który za niedługo będzie świętować swoje 25-lecie.

Ganimedes jest niezwykły pod wielowa względami. Nie tylko jest największym księżycem w całym Układzie Słonecznym, ale jest także jedynym, który posiada własne pole magnetyczne. Dzięki temu występują na nim zorze polarne podobne do tych, które możemy zaobserwować na Ziemi w pobliżu północnego i południowego bieguna. Jednocześnie Ganimedes orbituje wokół Jowisza na tyle blisko, że sam znajduje się pod wpływem jego pola magnetycznego. Dlatego gdy zmienia się pole magnetyczne Jowisza, zmienia się ono także u Ganimedesa, a wraz z nim przesuwają się zorze polarne.

Jednak na zdjęciach wykazano, że zorze przesunęły się o nieco mniejszy stopień, niż wynikałoby to z obliczeń. Najprawdopodobniej jest to konsekwencją istnienia wielkiego, słonowodnego oceanu pod powierzchnią. Pod wpływem działania pola magnetycznego Jowisza w oceanie tworzy się dodatkowe pole magnetyczne, przeciwwstawiając się polu Jowisza. Na wskutek tego zorze przesuwają się o znacznie mniejszy stopień i to nawet kilkakrotnie – w badanym przypadku zamiast o 6 stopni, zorze przesunęły się jedynie o 2.

Różnica w przesunięciu zórz polarnych z i bez oceanu

„Zawsze się zastanawiałem, w jaki inny sposób moglibyśmy wykorzystać teleskop” – powiedział Joachim Saur, lider grupy naukowców odpowiedzialnej za odkrycie. – „Czy można w jakiś sposób przy użyciu teleskopu zajrzeć do środka ciała planetarnego? Wtedy pomyślałem – zorza polarna! Zorze są kontrolowane przez pole magnetyczne, więc jeśli obserwujesz je w odpowiedni sposób, dowiadujesz się czegoś o polu magnetycznym. Zaś kiedy wiesz coś o polu magnetycznym, wiesz coś także o wnętrzu księżyca”.

Ocean jest głęboki na ok. 100 kilometrów – ponad dziesięć razy więcej niż na Ziemi – i znajduje się pod pokrywą lodową o grubości 150 kilometrów. Po raz pierwszy ocean był przewidywany już w 1970 roku, a w 2002 roku sonda Galileo wykonała mapę pola magnetycznego Ganimedesa, która dostarczyła pierwszych dowodów na możliwość istnienia oceanu.

Zdjęcie zorzy polarnej na Ganimedesie wykonane w świetle ultrafioletowym

Autor

Krzysztof Kapuściński