Kiedy „New Horizons” po raz pierwszy przysłała nam zdjęcia pochodzące z rejonów Plutona i Charona stało się jasne, że ta jałowa ziemia wcale nie jest jałowa. Jest to kraina bogata geologicznie w liczne kratery, góry i wiele więcej…

Artykuł napisała Karolina Bargieł.

Dla astronomów wszystko wydawało się niezmiernie ciekawe, ale jedno miejsce przykuło ich szczególną uwagę. Nieformalnie nazywany kanion „Serenity Chasma” jest częścią jednego z najdłuższych systemu pęknięć w Układzie Słonecznym. Cały pas pęknięć jest długi na 1800 kilometrów i głęboki na 7,5 kilometrów, obdarzając księżyc ogromnym równikowym pasem.

Według NASA przyczyną powstania owego kanionu może być skrywany pod powierzchnią lodowej skorupy Charona ocean. Naukowcy sądzą, iż prawdopodobnym jest, że w momencie, w którym Charon zaczął się schładzać, ocean ten zamarzł „wysadzając” wyrwę widoczną dzisiaj jako kanał. Podobne procesy mogły zachodzić na Europie, chociaż tam na ruch wody wpływają także silne pływy pochodzące od Jowisza.

Niemniej jednak ta teoria pokazuje, że woda naprawdę może powstawać w różnych regionach Układu Słonecznego. To z kolei może mieć znaczący wpływ na poszukiwanie pozaziemskiego życia. Wizerunek regionu Serenity Chasma został sfotografowany przez Imager (LORRI) podczas najbliższego podejścia 14 lipca 2015 roku. Zdjęcie zostało zrobione z odległości około 78700 kilometrów od Charona, o rozdzielczości 394 metrów na piksel.

Autor

Karolina Bargieł

Jestem młodą miłośniczką astronomii od kilku lat związaną z Klubem Astronomicznym Almukantarat. Swoją przygodę z Astronetem rozpoczęłam w 2015 roku. Artykuły, które piszę są głównie tłumaczeniami anglojęzycznych stron dotyczących najnowszych nowinek w zarówno technicznym, jak i teoretycznym astro-świecie.