Po zeszłotygodniowym nowiu na wieczornym niebie pokaże się Księżyc. Początkowo będzie widoczny słabo, ale z każdym dniem jego warunki obserwacyjne będą się poprawiać. W sobotę 15 czerwca Srebrny Glob minie zbliżającą się coraz bardziej do widnokręgu planetę Jowisz, zaś następnego wieczoru przejdzie przez I kwadrę. Przez prawie całą noc świeci na niebie szeroka para planet Mars – Saturn, natomiast w drugiej części nocy można obserwować mirydę R Andromedae. Przypominam też o sezonie na łuki okołohoryzontalne. W przypadku nieba pokrytego cirrusami do początku sierpnia w godzinach okołopołudniowych warto obserwować niebo kilkanaście stopni nad horyzontem. Być może będzie widać intensywnie zabarwioną tęczę.

Naturalny satelita Ziemi w niedzielę 5 czerwca rano polskiego czasu przeszedł przez nów, a już w poniedziałkowy wieczór, niewiele ponad półtorej doby po nowiu, będzie można próbować go dostrzec na wieczornym niebie tuż po zmierzchu. Nie będzie to jednak proste i może się nie udać bez pomocy lornetki lub teleskopu, ponieważ nachylenie ekliptyki do horyzontu zmienia się już na niekorzystne i zajdzie on nieco ponad godzinę po Słońcu. O godzinie podanej na mapce dla tego dnia Księżyc będzie właśnie zachodził, mając tarczę oświetloną w 4%. Pół godziny wcześniej, gdy Słońce będzie schowane tylko 5° pod widnokręgiem, Srebrny Glob będzie zajmował pozycję na wysokości zaledwie 3° prawie w połowie odległości między punktami „W” i „NW” widnokręgu. Ze względu jednak na małą fazę księżycowej tarczy oraz jasne tło nieba dostrzeżenie jej gołym okiem może okazać się niemożliwe. Natomiast z pomocą lornetki lub teleskopu powinno się ta sztuka udać, do czego będzie można wykorzystać parę najjaśniejszych gwiazd Bliźniąt, czyli Kastora i Polluksa. Księżyc będzie się znajdował niecałe 20° prawie dokładnie pod nimi. Jeśli tak się stanie, to niecałe 1,5 stopnia na południe od niego powinna być widoczna Alhena, czyli trzecia co do jasności (i oznaczana na mapach nieba grecką literą γ) gwiazda Bliźniąt, natomiast 20° na lewo od niego świecić będzie Procjon, czyli najjaśniejsza gwiazda Małego Psa i jedna z jaśniejszych gwiazd całego nieba.

Łatwiejszy do odnalezienia Księżyc będzie następnego dnia, gdyż godzinę po zachodzie Słońca jego tarcza będzie oświetlona w 10% i będzie on zajmował pozycję na wysokości 6° nad zachodnim widnokręgiem. Tego wieczoru Księżyc nadal będzie świecił na tle gwiazdozbioru Bliźniąt. Do jego odnalezienia również będzie można wykorzystać Kastora i Polluksa. Tym razem Księżyc będzie świecił w odległości jakichś 11° na godzinie 7. względem Polluksa.

W środę 8 czerwca z dostrzeżeniem Księżyca nisko nad widnokręgiem nie powinno być już żadnego problemu. Do tego dnia jego faza urośnie do 17%, zaś godzinę po zachodzie Słońca będzie on świecił na wysokości 12° prawie dokładnie nad punktem kardynalnym „W” widnokręgu. Tego wieczoru Księżyc będzie wędrował niecałe 5,5 stopnia na południe od znanej gromady otwartej gwiazd M44, jednak ta będzie możliwa do zaobserwowania dopiero, jak się ściemni jeszcze bardziej, czyli gdzieś za kolejną godzinę.

Następne ciekawe spotkania naturalnego satelity Ziemi będą miały miejsce w piątek i w weekend. W piątek 10 czerwca spotka się on z Regulusem, czyli najjaśniejszą gwiazdą Lwa. Do tego czasu księżycowa tarcza będzie oświetlona w 35%. Niestety przez małe już nachylenie ekliptyki do widnokręgu będzie się ona wtedy wznosić na nieboskłonie na wysokość niewiele większą od 20°, a więc ponad 2-krotnie mniejszą, niż 2-3 miesiące temu, gdy ekliptyka wznosiła się wysoko nad widnokrąg. O godzinie podanej na mapce Regulus będzie świecił w odległości niecałych 4° na godzinie 2. względem Księżyca.

W weekend Księżyc spotka się z planeta Jowisz, której warunki widoczności z tygodnia na tydzień wyraźnie się już pogarszają. Na ten efekt, oprócz zmniejszającego się nachylenia ekliptyki do widnokręgu pracują również: wciąż wydłużający się dzień oraz zbliżanie się Jowisza do Słońca. Obecnie nie jest to odległość taka mała, wyraźnie przekracza ona 80° i w pasie przyrównikowym największa planeta Układu Słonecznego w momencie zachodu Słońca świeci prawie w zenicie, zaś godzinę – dwie później, gdy jest już ciemno, znajduje się ona nadal sporo ponad 60° nad widnokręgiem. Niestety my tylko możemy pomarzyć o takich warunkach obserwacyjnych. W Polsce godzinę po zmierzchu, zatem na wciąż jasnym niebie Jowisz zajmuje pozycję na wysokości 25° nad widnokręgiem. Kolejną godzinę później jest to już tylko 17°. I z każdym dniem jest niestety coraz gorzej.

Wracając jednak do Księżyca: w sobotę 11 czerwca będzie miał on fazę 45% i o godzinie podanej na mapce (czyli jakieś 40 minut po zmierzchu) będzie świecił 2,5 stopnia na południe od Jowisza. Dobę później Srebrny Glob będzie miał fazę 55% (I kwadra będzie miała miejsce tuż po godzinie 10.) i będzie świecił nieco ponad 12° na lewo od Jowisza. Sama planeta świeci już słabiej niż -2 magnitudo, zaś średnica jej tarczy spadła już do 36″.

W układzie księżyców galileuszowych planety będzie można w tym tygodniu zaobserwować następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night)”

  • 8 czerwca, godz. 23:20 – Io chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 9 czerwca, godz. 20:59 – od zmierzchu Io na tle północno-wschodniej ćwiartki tarczy Jowisza,
  • 9 czerwca, godz. 21:44 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 9 czerwca, godz. 22:44 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 10 czerwca, godz. 0:02 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 10 czerwca, godz. 0:34 – minięcie się Io (N) i Europy w odległości 6″, 27″ na zachód od tarczy Jowisza,
  • 10 czerwca, godz. 21:24 – wyjście Io z cienia Jowisza, 19″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
  • 10 czerwca, godz. 21:40 – wejście cienia Ganimedesa na tarczę Jowisza,
  • 11 czerwca, godz. 0:50 – zejście cienia Ganimedesa z tarczy Jowisza,
  • 11 czerwca, godz. 21:56 – wejście Europy na tarczę Jowisza,
  • 12 czerwca, godz. 0:30 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
  • 12 czerwca, godz. 0:044 – zejście Europy z tarczy Jowisza.

Mapka pokazuje położenie Marsa i Saturna w drugim tygodniu czerwca 2016 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Również wieczorem, tylko po południowo-wschodniej stronie nieba widoczna jest para planet Mars-Saturn. W trakcie nocy obie planety się wznoszą, górując tuż przed północą i zachodząc niewiele przed świtem. Niestety ich położenie na niebie sprawia, że nie przekraczają wysokości 20°. Do końca tygodnia odległość między oboma planetami urośnie do prawie 18°. Mars zagłębi się w gwiazdozbiór Wagi, natomiast Saturn świeci na tle gwiazdozbioru Wężownika. Prawie dokładnie w połowie odległości miedzy tymi planetami świeci para gwiazd 4. wielkości ω1 i ω2 Scorpii.

Tak, jak już kilkukrotnie wspominałem, warunki obserwacyjne Czerwonej Planety zaczęły się już dość szybko pogarszać. Do końca tego tygodnia jasność Marsa spadnie do -1,8 wielkości gwiazdowej, a jego tarcza zmieni rozmiar do 18″. Saturn jest niewiele po opozycji, zatem jego warunki obserwacyjne są bliskie maksymalnym w tym sezonie widoczności: jego jasność wynosi 0 magnitudo, zaś średnica tarczy – 18″. Obecnie Saturn jest prawie 18 razy dalej od Ziemi, niż Mars. Również prawie 18 razy średnica Saturna jest większa od średnicy Marsa. Dzięki temu średnice tarcz obu planet są takie same (warto przyjrzeć się im w teleskopie i sprawdzić, że faktycznie tak jest).

Mapka pokazuje położenie gwiazdy zmiennej typu miryd w drugim tygodniu czerwca 2016 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Nad ranem są dobre warunki obserwacyjne mirydy R Andromedae. Łatwej do obserwacji, ponieważ znajdującej się w jednym polu widzenia lornetki ze znaną, widoczną nieuzbrojonym okiem, Mgławicą Andromedy. Gwiazda jest już ponad miesiąc po maksimum swego blasku i powoli słabnie. Obecnie świeci blaskiem około +7 magnitudo, jest zatem nadal łatwo widoczna przez lornetki. Dokładna krzywa blasku R And jest dostępna na stronie internetowej AAVSO.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher