Dobiega końca pierwszy miesiąc 2017 roku, a w jego ostatnich dniach Księżyc powróci na niebo wieczorne i spotka się z czterema planetami Układu Słonecznego: Neptunem, Wenus, Marsem i Uranem, a także z planetą karłowatą (1) Ceres. Oprócz tego Księżyc zakryje kilka jasnych gwiazd, w tym południową część Hiad z Aldebaranem. Niestety i tym razem nie będziemy mieli szczęścia i najjaśniejsze gwiazdy: γ Tau na zachodzie oraz Aldebaran na wschodzie Srebrny Glob zasłoni albo gdy w Polsce będzie dzień, albo kiedy już zniknie za widnokręgiem. Niedaleko Urana i Ceres znajduje się słynna gwiazda zmienna Mira Ceti, która obecnie jest bliska maksimum swojego blasku. Planeta Jowisz wschodzi już przed godziną 23, coraz śmielej nad widnokrąg wystaje planeta Saturn, dobrze widoczna tuż przed świtem.

 

 

Animacja pokazuje położenie Księżyca, planet Neptun, Wenus, Mars i Uran oraz planety karłowatej (1) Ceres w pierwszym tygodniu lutego 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Po zmierzchu do widocznych nad południowo-zachodnim widnokręgiem planet dołączy w tym tygodniu Księżyc w fazie kilka dni po nowiu. Przez I kwadrę Księżyc przejdzie w sobotę 4 lutego rano polskiego czasu, będąc wtedy pod horyzontem. Już w poniedziałek 30 stycznia czeka największego z naturalnych satelitów Ziemi ciekawe spotkanie z planetą i jasną gwiazdą. Planetą jest Neptun, gwiazdą – λ Aquarii. Półtorej godziny po zachodzie Słońca (na tę porę wykonane są mapki animacji) Księżyc miał fazę 8% i znajdował się na wysokości mniej więcej 12°. Trochę ponad 1,5 stopnia na prawo od niego świeciła gwiazda λ Aqr, natomiast planeta Neptun znajdowała się 1° dalej, lecz na godzinie 5. Zarówno planeta, jak i gwiazda zostały zakryte przez Księżyc, lecz zjawiska obserwować można było w okolicach Zatoki Bengalskiej (Neptun) i w obszarze na południe od Indii oraz na wschód od Madagaskaru (λ Aqr).

Neptun świeci blaskiem +8 magnitudo i jest już widoczny słabo: na początku nocy astronomicznej – około godziny 18:30 – planeta zajmuje pozycję na wysokości jakichś 6°, co w połączeniu z jej niezbyt dużą jasnością skutkuje tym, że dostrzec ją jest trudno. Dlatego ten odcinek jest ostatnim, w którym ta planeta pojawia się w tym sezonie obserwacyjnym. Neptun dąży do koniunkcji ze Słońcem, przez którą przejdzie na początku marca. Potem planeta pojawi się na niebie porannym, lecz ze względu na niekorzystne wiosną nachylenie ekliptyki do tej części widnokręgu będzie można ją obserwować dopiero od czerwca.

Dobę później tarcza Księżyca będzie oświetlona w 14% i zbliży się do pary planet Wenus – Mars. O tej samej porze Księżyc znajdzie się 4,5 stopnia na południe od Wenus, natomiast Czerwona Planeta znajduje się mniej więcej 5,5 stopnia na wschód od drugiej planety Układu słonecznego. W tym tygodniu odległość między planetami osiągnie minimum. Stanie się to dokładnie w czwartek 2 lutego, gdy dystans ten spadnie do 5° i 23′. Potem Mars nadal będzie poruszał się ruchem prostym, natomiast Wenus powoli zawróci w kierunku Słońca, wykonując na niebie zwrot na północ. Coraz bardziej rośnie różnica jasności między oboma planetami. Jasność Marsa spadła już do +1,1 wielkości gwiazdowej, natomiast jasność Wenus urosła do -4,6 wielkości gwiazdowej. Różne jest też zachowanie planet: Mars oddala się od Ziemi, zaś Wenus się zbliża. Wskutek tego tarcza Marsa jest bardzo mała, ma niewiele ponad 5″ i jej średnica ciągle się zmniejsza. W przypadku Wenus jest przeciwnie: tarcza rośnie, w tym tygodniu przekroczy 33″, coraz bardziej zbliżając się do średnicy kątowej Jowisza, natomiast faza spadnie do 36%. Dzięki temu Wenus jest coraz bardziej atrakcyjnym celem i to nie tylko dla posiadaczy teleskopów, ale także lornetek, przez które też powinno się dostrzec, że Wenus z naszej perspektywy ma kształt coraz węższego sierpa.

Planety Mars i Wenus wędrują obecnie między charakterystycznym wielokątem w zachodniej części gwiazdozbioru Ryb, a prostokątem, złożonych z gwiazd 4. i 5. wielkości 27, 29, 30 i 33 Psc. Od pierwszej z gwiazd na północny zachód wybiega jeszcze łuk gwiazd, na które składają się 24 i 20 Psc. Cztery z tych gwiazd, położone bardziej na północ: 20, 24, 27 i 29 Psc zostaną przysłonięte przez Księżyc, lecz żadne z tych zjawisk nie będzie widoczne w Polsce. Zakrycie pierwszej z gwiazd zaobserwują mieszkańcy Madagaskaru, zakrycie drugiej – mieszkańcy północno-wschodniej Afryki, trzeciej – mieszkańcy archipelagów na północ od Wielkiej Brytanii: Szetlandów, Orkadów, Wysp Owczych oraz Islandii i Grenlandii, natomiast czwartej – mieszkańcy Grenlandii i wschodnich wybrzeży Kanady.

W środę 1 lutego Księżyc po raz pierwszy w tym tygodniu zajrzy do gwiazdozbioru Wieloryba. Jego tarcza będzie oświetlona w 23% i znajdzie się na jednej linii z planetami Wenus i Mars. Czerwona Planeta będzie oddalona od księżycowej tarczy o 7,5 stopnia, natomiast Wenus – o 6° dalej. W tym samym momencie 11,5 stopnia na północny wschód od niej świecić będzie planeta Uran.

Następnego dnia Księżyc ponownie znajdzie się w Rybach, tym razem w południowo-wschodniej części tej konstelacji, w fazie 33%. Srebrny Glob przetnie linie, łączące Urana z Mirą w Wielorybie, a następnie Urana z Alreshą, najjaśniejszą gwiazdą Ryb. O godzinie podanej na mapce planetę Uran będzie można odnaleźć nieco ponad 5° na prawo od Księżyca, Alreshę – prawie 7° na prawo, natomiast Ceres – 5° na godzinie 10 względem Księżyca. Siódma planeta Układu Słonecznego oddaliła się od gwiazdy ζ Psc już na ponad 1° i świeci blaskiem +5,9 wielkości gwiazdowej, Ceres ma blask o 2 magnitudo mniejszy, natomiast Mira pojaśniała już do 4 wielkości gwiazdowej, zatem w ciągu tygodnia pojaśniała o 2 magnitudo i na ciemniejszym niebie da się już dostrzec zmianę kształtu gwiazdozbioru Wieloryba. W czwartek 2 lutego Mirę da się odnaleźć, przedłużając nieco ponad 2-krotnie linię, łączącą Urana z Księżycem.

Tej samej nocy Srebrny Glob zakryje pierwszą z dość jasnych gwiazd, które napotka na swojej drodze i będzie to można obserwować z Polski. Ta gwiazda, to ν Psc, o jasności +4,4 magnitudo. Jej zakrycie będzie widoczne w całej Europie (poza archipelagiem Svalbard) oraz z zachodnich krańców Azji. Gwiazda zniknie za ciemnym brzegiem księżycowej tarczy około godziny 20:20, zaś wychynie po przeciwnej stronie tarczy jakąś godzinę później. Dokładne czasy dla niektórych miast w Polsce zamieszczone są w tabeli poniżej. Później Księżyc zakryje również i planetę karłowatą Ceres, lecz te zjawisko widoczne będzie tylko z Grenlandii i północnej Kanady.

 

 

Mapka pokazuje położenie planety Uran oraz planety karłowatej (1) Ceres w pierwszym tygodniu lutego 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

W drugiej części tygodnia Księżyc będzie w okolicach I kwadry, przez którą przejdzie w sobotę 4 lutego, o godzinie 5:19 polskiego czasu. W piątek 3 lutego około godziny 22 naturalny satelita Ziemi będzie przemierzał pogranicze gwiazdozbiorów Wieloryba i Barana, przy fazie 46%. Około 15° na północny wschód od niego świecić będą najjaśniejsze gwiazdy Barana, zaś w połowie tej odległości, po przeciwnej stronie – Menkara, drugą co do jasności gwiazdę Wieloryba, której blaskiem może dorównać znajdująca się 13° od niej Mira, o czym być może niedługo się przekonamy.

W sobotni wieczór 4 lutego Księżyc pokaże oświetloną ponad połowę swoje tarczy, o godzinie podanej na mapce faza wyniesie 57%. 2,5 godziny wcześniej księżycowa tarcza zasłoni drugą z dość jasnych gwiazd, której zakrycie będzie widoczne z Polski. Tym razem jest to 5 Tauri, gwiazda 4. wielkości, którą można odnaleźć po 3-krotnym przedłużeniu odległości, dzielącej Aldebarana od gwiazdy γ Tauri, znajdującej się na zachodnim szpicu Hiad. Gwiazda zniknie za Srebrnym Globem około godziny 19:30 naszego czasu, a ponownie da się ją dostrzec niecałą godzinę później, w zależności do regionu Polski. Dokładne czasy podane są w tabeli kilka akapitów niżej. Oprócz Polski zakrycie będzie widoczne w północnej Europie oraz północno-zachodniej Azji.

Ostatniego dnia tego tygodnia Księżyc dalej będzie przemieszczał się na tle gwiazdozbioru Byka, praktycznie przez jego środek. Sezon na zakrycia Hiad i Aldebarana nadal trwa, zatem tym razem też tak będzie. Niestety będziemy mieli trochę pecha, ponieważ gwiazdę γ Tauri Księżyc zakryje podczas naszego dnia. Przez Polskę przebiegać będzie północna granica zjawiska, natomiast na ciemnym niebie gwiazda będzie zakrywana na obszarze od Japonii na wschodzie do Uralu na zachodzie. Potem Księżyc przejdzie na tle innych gwiazd Hiad. Z Polski da się obserwować zakrycia gwiazd m.in.: 70, 71, θ1 i θ2 Tauri oraz HIP21029. Oczywiście zakryty zostanie również Aldebaran, lecz jego zakrycie będzie można obserwować w Europie Południowej, mniej więcej na południe od linii, łączącej Bukareszt przez Monachium z Paryżem oraz w Afryce Północnej. Dokładne czasy zakryć i odkryć poszczególnych gwiazd zawarte są również w tabeli poniżej.

 











Zakrycie gwiazd ν Psc oraz 5, 70, 71, θ1, θ2 Tauri i HIP21029 przez Księżyc 2, 4 i 5 lutego

2017 r. (czasy UT)

Miasto ν Psc (4,5 mag),
2 II, faza 34%
5 Tau (4,1 mag),
4 II, faza 56%
70 Tau (6,6 mag),
5 II, faza 67%
71 Tau (4,5 mag),
5 II, faza 67%
θ1 (3,8 mag),
5 II, faza 68%
θ2 (3,4 mag),
5 II, faza 68%
HIP21029 (4,8 mag),
5 II, faza 68%
Zakrycie Odkrycie Zakrycie Odkrycie Zakrycie Odkrycie Zakrycie Odkrycie Zakrycie Odkrycie Zakrycie Odkrycie Zakrycie Odkrycie
Gdańsk 19:17:53 20:19:26 18:30:35 19:31:42 16:58:17 17:38:22 16:58:40 18:02:39 18:15:50 19:24:11 18:13:58 19:26:34 19:37:56 20:15:33
Kraków 19:22:04 20:24:27 18:39:45 19:28:34 16:47:24 17:45:59 17:01:30 17:56:11 18:14:08 19:28:41 18:15:12 19:28:17 19:31:41 20:28:45
Krosno 19:23:47 20:25:26 18:43:59 19:29:56 16:48:29 17:49:45 17:05:28 17:57:30 18:16:54 19:31:39 18:18:28 19:30:56 19:33:53 20:31:48
Łódź 19:20:16 20:22:46 18:35:30 19:30:29 16:51:20 17:43:35 17:00:06 17:59:22 18:14:43 19:27:15 18:14:34 19:28:01 19:33:39 20:24:15
Poznań 19:17:58 20:21:06 18:30:30 19:28:21 16:51:03 17:38:14 16:55:51 17:57:30 18:11:42 19:23:13 18:10:53 19:24:31 19:31:31 20:19:30
Suwałki 19:20:41 20:21:12 18:36:52 19:35:50 17:00:29 17:46:22 17:04:55 18:07:16 18:21:00 19:29:56 18:19:43 19:32:00 19:42:13 20:20:56
Szczecin 19:15:33 20:18:50 18:25:37 19:26:45 16:52:57 17:32:20 16:52:35 17:56:33 18:09:46 19:19:17 18:08:03 19:21:18 19:30:58 20:13:38
Warszawa 19:21:00 20:22:53 18:37:12 19:32:38 16:53:51 17:45:54 17:02:37 18:02:05 18:17:14 19:29:10 18:16:58 19:30:10 19:36:23 20:24:51
Wrocław 19:19:03 20:22:24 18:32:48 19:27:03 16:47:35 17:39:57 16:56:16 17:55:15 18:10:50 19:24:13 18:10:53 19:24:36 19:29:28 20:22:58
Żywiec 19:21:58 20:24:31 18:39:36 19:27:11 16:45:55 17:45:09 17:00:35 17:54:38 18:13:01 19:27:57 18:14:18 19:27:19 19:30:24 20:28:50

 

 

Mapka pokazuje położenie planety Jowisz w pierwszym tygodniu lutego 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Druga połowa nocy ozdobiona jest jasno świecącą planetą Jowisz. W poniedziałek 6 lutego największa planeta Układu Słonecznego zmieni kierunek swojego ruchu z prostego na wsteczny, co oznacza, że właśnie rozpoczyna się najlepszy okres widoczności tej planety podczas obecnego sezonu obserwacyjnego i że do jej opozycji został tylko dwa miesiące. Przez najbliższe kilkanaście dni Jowisz będzie praktycznie stał w miejscu względem okolicznych gwiazd, niewiele ponad 3,5 stopnia na północ od Spiki, najjaśniejszej gwiazdy konstelacji Panny. Spica świeci blaskiem obserwowanym +1 magnitudo, zaś Jowisz osiągnął już jasność -2,2 wielkości gwiazdowej, a jego tarcza ma średnicę 39″. Nadal jest to więcej od średnicy tarczy Wenus, ale już niedługo druga planeta od Słońca przegoni Jowisza również pod tym względem.

W układzie księżyców galileuszowych Jowisza w tym tygodniu z terenu Polski będzie można dostrzec

Więcej szczegółów na temat konfiguracji księżyców galileuszowych Jowisza (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):

  • 30 stycznia, godz. 1:02 – wyjście Ganimedesa zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 30 stycznia, godz. 6:40 – minięcie się Kallisto (N) i Ganimedesa w odległości 39″, 52″ na wschód od tarczy Jowisza,
  • 30 stycznia, godz. 23:02 – wyjście Europy zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 31 stycznia, godz. 3:30 – minięcie się Io (N) i Europy w odległości 14″, 55″ na wschód od tarczy Jowisza,
  • 31 stycznia, godz. 5:58 – wejście cienia Io na tarczę planety,
  • 31 stycznia, godz. 7:12 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 1 lutego, godz. 3:06 – Io chowa się w cień Jowisza, 20″ na zachód od tarczy planety (początek zaćmienia),
  • 1 lutego, godz. 6:30 – wyjście Io zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 2 lutego, godz. 0:26 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 2 lutego, godz. 1:40 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 2 lutego, godz. 2:42 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 2 lutego, godz. 3:50 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 3 lutego, godz. 0:56 – wyjście Io zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 3 lutego, godz. 1:20 – minięcie się Ganimedesa (N) i Europy w odległości 21″, 101″ na zachód od tarczy Jowisza,
  • 3 lutego, godz. 7:24 – Europa chowa się w cień Jowisza, 31″ na zachód od tarczy planety (początek zaćmienia),
  • 4 lutego, godz. 23:15 – minięcie się Europy (N) i Io w odległości 13″, 59″ na wschód od tarczy Jowisza,
  • 5 lutego, godz. 1:34 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
  • 5 lutego, godz. 3:54 – wejście Europy na tarczę Jowisza,
  • 5 lutego, godz. 4:10 – zejście cienia Europy z tarczy Jowisza,
  • 5 lutego, godz. 6:22 – zejście Europy z tarczy Jowisza,
  • 6 lutego, godz. 0:30 – wyjście Ganimedesa z cienia Jowisza, 19″ na zachód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
  • 6 lutego, godz. 2:48 – Ganimedes chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 6 lutego, godz. 4:44 – wyjście Ganimedesa zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia).

 

 

Mapka pokazuje położenie planety Saturn w pierwszym tygodniu lutego 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Nad samym ranem coraz lepiej widoczna jest planeta Saturn, której nie towarzyszy już niestety planeta Merkury. Pierwsza z planet Układu Słonecznego dąży do koniunkcji górnej ze Słońcem, przez którą przejdzie na początku marca i już niestety nie jest widoczna z dużych północnych szerokości geograficznych. Ale nie ma czego żałować, ponieważ już miesiąc później Merkury znajdzie się w maksymalnej elongacji wschodniej i będzie bardzo dobrze widoczny na tle gwiazdozbiorów Ryb i Barana.

Wrócę jednak do Saturna. Planeta z najbardziej okazałymi pierścieniami pojawia się na nieboskłonie już 3 godziny przed Słońcem i na godzinę przed świtem (na tę godzinę wykonana jest mapka) zajmuje pozycję na wysokości ponad 11° i jest dobrze widoczna jakieś 16° na lewo od Antaresa ze Skorpiona. Gdyby ktoś miał kłopot ze względu na zasłaniający widnokrąg krajobraz, Saturna może szukać prawie na przedłużeniu linii, łączącej gwiazdę Han (ζ Oph) z gwiazdą Sabik (η Oph). Obecnie Saturn świeci blaskiem +0,5 magnitudo i jest o 0,5 magnitudo jaśniejszy od Antaresa. Tarcza Saturna urosła już trochę, do 16″. Maksymalna elongacja Tytana, tym razem wschodnia, przypada na niedzielę 5 lutego.

 

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher