Choć nie była już widoczna przez lornetkę, to nadal znajdowała się w zasięgu teleskopu w Obserwatorium Arecibo. Naukowcy z Lunar and Planetary Laboratory (LPL) oraz Universities Space Research Association (USRA) obserwowali kometę 45P/ Honda-Mrkos-Pajdusakova, aby zbadać jej jądro oraz komę.

„Komety są pozostałościami po procesie formowania się planet i stanowią grupę obiektów powstałych poza orbitą Neptuna” opowiada Dr Ellen Howell z LPL. „Badanie ich poszerza nasza wiedzę na temat formowania się i ewolucji zewnętrznych rejonów Układu Słonecznego”.

Animacja powstała w wyniku złożenia 13 zdjęć uzyskanych podczas 2 godzin obserwacji.

Badanie komety przy pomocy radioteleskopów nie tylko umożliwia precyzyjne określenie orbity, co pozwala na lepsze przewidzenie położenia obiektu w przyszłości, ale daje też wgląd na elementy, których nie widać. Teleskop Arecibo może przebić się przez pył i gaz stanowiący komę, dzięki czemu można zbadać właściwości jądra – jego geologię, rozmiar i kształt. Takie same wyniki można otrzymać wysyłając sondę kosmiczną, ale użycie radio teleskopu jest dużo tańsze.

Nowe obserwacje wykazały, że kometa 45P jest większa niż przypuszczano. Jej szacowany rozmiar to 1,3km. Natomiast okres obrotu wokół własnej osi wynosi 7,6 godzin. Jest to dopiero siódma kometa, którą obserwowano tą techniką. Spowodowane jest to faktem, że komety bardzo rzadko znajdują się na tyle blisko Ziemi, by wykonać dokładne zdjęcia, nawet jeśli należą do rodziny Jowisza – komet krótkookresowych o okresie obiegu ok. 6 lat. Tym razem kometa Honda-Mrkos-Pajdusakova przeleciała w odległości ok.12,3 mln km (32 odległości Ziemia-Ksieżyc), jednak podczas kolejnego obiegu może znaleźć się dużo dalej od naszej planety.

Autor

Anna Wizerkaniuk
Anna Wizerkaniuk

Zastępca redaktor naczelnej portalu astronomicznego AstroNET, związana z Klubem Astronomicznym "Almukantarat"