Od ogłoszenia odkrycia siedmiu planet krążących wokół gwiazdy karłowatej TRAPPIST-1 minął już prawie miesiąc. Dokonano go przy pomocy Kosmicznego Teleskopu Spitzera. Jednak nie tylko on obserwował tamten rejon nieba. Zajmował się tym również teleskop Keplera. Nowe dane, dostarczone przez zasłużonego poszukiwacza egzoplanet są już dostępne dla naukowców.

W okresie od 15 grudnia 2016r. do 4 marca bieżącego roku, Kepler zbierał dane dotyczące małych zmian w jasności gwiazdy spowodowanych tranzytami planet. Te obserwacje mają pomóc przy weryfikacji poprzednich pomiarów różnych własności sześciu egzoplanet, określeniu masy i okresu obiegu siódmej, najdalszej planety oraz zbadaniu aktywności magnetycznej gwiazdy TRAPPIST-1. Dostęp do surowych danych jest również wsparciem propozycji dotyczącej dalszych obserwacji tego układu przez teleskopy znajdujące się na Ziemi. Miałyby się one odbyć w ciągu nadchodzącej zimy. Opracowane wyniki mają się pojawić dopiero pod koniec maja. Do tego czasu, naukowcy muszą poddać obróbce informacje zebrane podczas niemalże 74 dni ciągłych obserwacji.

Animacja przedstawia 60 pomiarów jasności gwiazdy TRAPPIST-1 wykonanych przez teleskop Keplera. Zdjęcia zostały zarejestrowane 22 lutego 2017r. Zmiana jasności gwiazdy spowodowana tranzytem planety jest na tyle mała, że jest niewidoczna dla ludzkiego oka.NASA Ames/G. Barentsen

Animacja przedstawia 60 pomiarów jasności gwiazdy TRAPPIST-1 wykonanych przez teleskop Keplera. Zdjęcia zostały zarejestrowane 22 lutego 2017r. Zmiana jasności gwiazdy spowodowana tranzytem planety jest na tyle mała, że jest niewidoczna dla ludzkiego oka.

Gwiazda karłowata TRAPPIST-1 początkowo nie znajdowała się na liście obiektów, które miał badać teleskop Keplera. Pierwotne współrzędne obszaru nieba obserwowanego podczas 12 kampanii zostały wprowadzone w październiku 2015r. Wtedy nikt jeszcze nie wiedział o istnieniu układu planetarnego TRAPPIST-1. Kiedy w maju ogłoszono odkrycie pierwszych trzech planet, rozpoczęto pracę nad zmianą ustawienia Keplera. W listopadzie był już gotowy, aby rozpocząć pracę.

Podczas 12 kampanii, promieniowanie kosmiczne zresetowało oprogramowanie teleskop, co doprowadziło do 5-cio dniowej przerwy w zbieraniu danych. Była to już czwarta awaria tego typu, odkąd Kepler rozpoczął swoją pracę w 2009r. Na szczęście teleskop jest nadal sprawny i może prowadzić kolejne badania.

Autor

Anna Wizerkaniuk
Anna Wizerkaniuk

Zastępca redaktor naczelnej portalu astronomicznego AstroNET, związana z Klubem Astronomicznym "Almukantarat"