Po długiej podróży Cassini dociera do celu. Na miejscu sondę wita jeden z licznych satelitów Saturna – Febe. Jest to najbardziej odległy z dużych księżyców planety – jego najbliższy duży sąsiad, Japet, krąży w niemal cztery razy mniejszej odległości od gazowego olbrzyma. Pozostałe księżyce orbitujące w tych samych okolicach, co Febe, są już znacznie mniejsze.

Febe wita Cassiniego na orbicie wokół Saturna, lecz zaraz potem musi się z sondą… pożegnać

Pierwsza orbita i do grona satelitów Saturna dołącza sonda Cassini. Mimo że to dopiero pierwsze okrążenie, jest to też ostatnia szansa żeby przyjrzeć się Febe. W czasie całej, długoletniej misji sondy zaplanowano tylko jeden przelot w pobliżu tego obiektu.

Febe to jeden z większych księżyców nieregularnych Saturna o średnicy około 220 kilometrów. Krąży wokół niego po nietypowej, wydłużonej orbicie, która w przeciwieństwie do orbit większości pozostałych naturalnych satelitów odbiega dość znacznie od płaszczyzny równika planety. Co więcej, Febe porusza się ruchem wstecznym – w kierunku przeciwnym do pozostałych większych satelitów gazowego olbrzyma. Możliwe, że (tak jak Cassini 😉 ) obiekt ten nie był satelitą Saturna od początku swojego istnienia. Cechy tego księżyca wskazują na to, że początkowo mogła to być mała planetoida krążąca poza orbitą „Władcy pierścieni”, która następnie została przechwycona przez pole grawitacyjne tak dużej planety. Nie jest więc wykluczone, że pierwszym obiektem napotkanym przez sondę Cassini w okolicy Saturna jest… mała kuzynka Plutona!

Autor

Katarzyna Mikulska
Katarzyna Mikulska

Zastępca redaktor naczelnej portalu AstroNET. Związana z Klubem Astronomicznym Almukantarat, prowadząca nową serię „W kosmicznym obiektywie”.