Obiekt uchwycony przez Teleskop Hubble`a to tak naprawdę dwie galaktyki, które się ze sobą zderzają

Najciekawszym elementem uchwyconym przez Kosmiczny Teleskop Hubble`a na tym zdjęciu jest widoczna w środkowej części obrazu galaktyka, oznaczana jako IRAS 06076-2139. Została ona sfotografowana z odległości 500 milionów lat świetlnych, a odnaleźć ją można w gwiazdozbiorze Zająca. Obiekt ten wyróżnia się spośród innych ze względu na to, że składa się tak naprawdę z… dwóch osobnych galaktyk!

Te dwie galaktyki spiralne pędzą na siebie z zawrotną szybkością około 2 milionów kilometrów na godzinę. Możliwe, że poruszają się one względem siebie zbyt szybko, by po zbliżeniu złączyć się i stworzyć jedną dużą galaktykę. Zamiast tego przelecą obok siebie, zahaczając jedna o drugą, po czym znów zaczną się od siebie oddalać jako dwa oddzielne obiekty. Mimo to dzielący je dystans około 20 tysięcy lat świetlnych jest na tyle niewielki, że galaktyki zostaną mocno zdeformowane przez działającą na nie ogromną siłę grawitacji, co w dużym stopniu wpłynie na wygląd każdej z nich.

Takie oddziaływania pomiędzy galaktykami nie są dla Teleskopu Hubble`a niezwykłym widokiem – były one już przedmiotem wielu badań prowadzonych przez astronomów. Interakcje galaktyk przyjmują wiele form: od galaktycznego kanibalizmu, czyli pochłaniania niewielkich galaktyk przez większe, aż do zderzeń dużych obiektów. Nasza własna Galaktyka – Droga Mleczna prawdopodobnie również zderzy się z sąsiadującą galaktyką Andromedy za około 4,5 miliarda lat. Odległości pomiędzy gwiazdami w galaktykach są jednak tak duże, że zderzenia poszczególnych gwiazd nawet wtedy pozostaną rzadkością.

Autor

Katarzyna Mikulska
Katarzyna Mikulska

Zastępca redaktor naczelnej portalu AstroNET. Związana z Klubem Astronomicznym Almukantarat, prowadząca nową serię „W kosmicznym obiektywie”.