Mamy już połowę szóstego miesiąca 2017 roku, okres z najkrótszymi nocami, rozświetlonymi dodatkowo – zwłaszcza na północy kraju – światłem niezbyt głęboko pod horyzont chowającego się Słońca. W sobotę 17 czerwca nastąpi najwcześniejszy wschód Słońca w ciągu roku (w centralnej Polsce o godzinie 4:23) i od przyszłego tygodnia, aż do początku stycznia przyszłego roku Słońce będzie wschodzić coraz później. Jest to również pełnia sezonu na zjawisko łuku okołohoryzontalnego, o czym warto pamiętać, obserwując niebo, w godzinach tuż przed i tuż po górowaniu Słońca. W trakcie dnia bez problemu powinien być widoczny również Księżyc, który w najbliższych dniach przejdzie przez ostatnią kwadrę i podąży ku nowiu. Niestety tym razem tarcza Srebrnego Globu nie zakryje żadnej jasnej gwiazdy,
przejdzie za to przed Neptunem, jednak te zjawisko nie będzie widoczne z terenu naszego kraju. Połowa czerwca to dobra pora, aby ostatnia planeta Układu Słonecznego powróciła do cotygodniowych wpisów. Obecnie znajduje się ona około 100° na zachód od Słońca, wchodząc przed godziną 1 w nocy. Natomiast około godziny 2, na początku świtu żeglarskiego, planeta znajduje się już na wysokości ponad 10° nad południowo-wschodnim widnokręgiem. Na niebie wieczornym można obserwować dwie jasne planety Układu Słonecznego: Jowisza na południowym zachodzie i Saturna na południowym wschodzie, a także podążającą szybko na południe Kometę Johnsona (C/2015 V2). 15 czerwca Saturn znajdzie się w opozycji do Słońca. Zaś na niebie porannym coraz wyżej nad widnokręgiem wspina się planeta Wenus.

Animacja pokazuje położenie planet Jowisz i Saturn oraz Komety Johnsona (C/2015 V2) na początku drugiej dekady czerwca 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

W zeszłym tygodniu Jowisz zmienił kierunek swojego ruchu z wstecznego na prosty i z wolna zwiększa swoją prędkość, natomiast Saturn w połowie tygodnia znajdzie się po przeciwnej stronie Ziemi, niż Słońce i obecnie porusza się ze swoją maksymalną prędkością względem gwiazd, co dobrze widać na powyższej animacji. Jowisz przebywa nieco ponad 3° od gwiazdy Porrima, drugiej co do jasności gwiazdy konstelacji Panny, świecącej z jasnością obserwowaną +2,7 magnitudo, choć na mapach nieba oznaczana grecką literą γ. Jasność największej planety Układu Słonecznego osłabła już do -2,1 wielkości gwiazdowej, zaś jej tarcza zmalała do 39″.

Układ księżyców galileuszowych planety warto obserwować szczególnie dzisiejszej nocy, gdy tuż przed zachodem planety na jej tarczy ponownie widoczne będą księżyce Io i Europa wraz ze swoimi cieniami. Ciekawe zjawisko czeka nas również w środę 14 czerwca, gdy wieczorem po wschodniej stronie Jowisza prawie w tym samym momencie Ganimedes schowa się w cień Jowisza, a 10″ na prawo w i górę od niego z tego samego cienia wyjdzie Europa. Czyli jeden księżyc zastąpi drugi. Zaćmienie Ganimedesa skończy się jeszcze przed godziną 1 i od tej pory po wschodniej stronie widoczne będą oba księżyce galileuszowe. Szczegóły widocznych w tym tygodniu zjawisk pokazuje poniższa lista (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):

  • 12 czerwca, godz. 22:58 – wejście Europy na tarczę Jowisza,
  • 12 czerwca, godz. 23:24 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 13 czerwca, godz. 0:36 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 13 czerwca, godz. 1:18 – minięcie się Europy (N) i Io w odległości 4″, na tle tarczy Jowisza,
  • 13 czerwca, godz. 1:24 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
  • 13 czerwca, godz. 1:32 – zejście Europy z tarczy Jowisza,
  • 13 czerwca, godz. 1:36 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 14 czerwca, godz. 0:04 – wyjście Io z cienia Jowisza, 20″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
  • 14 czerwca, godz. 0:52 – minięcie się Europy (N) i Ganimedesa w odległości 9″, 158″ na zachód od tarczy Jowisza,
  • 14 czerwca, godz. 21:02 – od zmierzchu cień Io na tarczy Jowisza (w I ćwiartce),
  • 14 czerwca, godz. 21:16 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 14 czerwca, godz. 22:32 – wyjście Europy z cienia Jowisza 32″ na wschód od tarczy planety i jednoczesne wejście Ganimedesa w cień Jowisza, 25″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia Europy i początek zaćmienia Ganimedesa, księżyce będą 10″ od siebie),
  • 15 czerwca, godz. 0:50 – wyjście Ganimedesa z cienia Jowisza, 49″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia, Ganimedes 15″ od Europy),
  • 16 czerwca, godz. 22:35 – minięcie się Europy (N) i Io w odległości 7″, 88″ na zachód od tarczy Jowisza,
  • 17 czerwca, godz. 21:34 – minięcie się Ganimedesa (N) i Io w odległości 11″, 95″ na wschód od tarczy Jowisza.

Druga z dobrze widocznych wieczorem planet, czyli Saturn, w związku z przypadającą w środku tygodnia opozycją wschodzi w momencie zachodu Słońca, góruje około północy prawdziwej – około godziny 1 w nocy – i znika z nieboskłonu wraz ze wschodem Słońca. Niestety ze względu na położenie planety 1,5 stopnia na północ od najbardziej na południe wysuniętej części ekliptyki góruje ona na wysokości około 16°, stąd jej obserwacje mogą być utrudnione przez silne falowanie atmosfery na tej wysokości. Podczas opozycji i podczas koniunkcji ze Słońcem prędkość planet zewnętrznych względem gwiazd tła jest największa i tak też jest w przypadku Saturna, który przesuwa się obecnie z prędkością ponad 30 minut kątowych na tydzień. W najbliższych kilkunastu dniach jasność i średnica kątowa planety będzie największa w całym sezonie obserwacyjnym i wyniosą odpowiednio: 0 magnitudo (porównywalnie z wędrującą ponad 60° wyżej Wegą z Lutni) oraz 18″. Maksymalna elongacja Tytana – tym razem wschodnia przypada we wtorek 13 czerwca.

Kometa Johnsona (C/2015 V2) cały czas utrzymuje sporą jasność, w okolicach +7 magnitudo, dzięki czemu na ciemnym niebie można ją obserwować już przez większe lornetki. Kometa dość szybko dąży na południe. W trakcie tygodnia jej deklinacja zmniejszy się o ponad 10°, a kometa przejdzie z gwiazdozbioru Wolarza do gwiazdozbioru Panny. W najbliższych dniach w obserwacjach komety Księżyc będzie przeszkadzał w drugiej części nocy, lecz im bliżej weekendu, tym więcej czasu minie od zapadnięcia ciemności do jego wschodu, a tym samym będzie więcej czasu na obserwacje komety na ciemnym niebie. Dokładniejsza, wykonana w programie Nocny Obserwator mapka z trajektorią komety w tym miesiącu jest dostępna tutaj

Mapka pokazuje położenie Księżyca oraz planety Neptun na początku drugiej dekady czerwca 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Księżyc przeszedł przez pełnię w zeszłym tygodniu i obecnie dąży do ostatniej kwadry, przez którą przejdzie w sobotę 17 czerwca po południu naszego czasu. Srebrny Glob zacznie ten tydzień w konstelacji Strzelca, a następnie powędruje przez Koziorożca i Wodnika do Ryb, kończąc go przy granicy Ryb z Wielorybem. W nocy z niedzieli 11 czerwca na poniedziałek 12 czerwca Księżyc miał fazę 95% i zajmował pozycję około 2° na wschód od charakterystycznego łuku gwiazd, wśród których są π, o i ξ1 Sgr, w północno-wschodniej części Strzelca. O godzinie podanej na mapce naturalny satelita Ziemi był bliski górowania na wysokości około 18°. W tym momencie planeta Saturn znajdowała się prawie 25° na prawo od niego, zaś tylko 8° na południowy zachód od księżycowej tarczy świeciła gwiazda Nunki, a kolejne 10° dalej – gwiazda Kaus Australis, czyli najjaśniejsza z widocznych w naszym kraju gwiazd Strzelca – o jasności obserwowanej +1,7 magnitudo, o 0,3 magnitudo więcej od Nunki – która jednak w środkowej Polsce wznosi się niewiele ponad 4° nad południowy widnokrąg.

Trzy następne noce Księżyc spędzi w gwiazdozbiorze Koziorożca, stale zmniejszając swoją fazę. W nocy z poniedziałku 12 czerwca na wtorek 13 czerwca księżycowa tarcza znajdzie się na granicy gwiazdozbiorów Strzelca i Koziorożca, przechodząc do drugiego z gwiazdozbiorów około godziny 2. Tej nocy księżycowa tacza będzie oświetlona w 89%, zaś około 5-7 stopni na północny wschód od niej (na godzinie 11) znajdą się gwiazdy Dabih (β Cap) i Algedi (α Cap). Dobę później Srebrny Glob znajdzie się w środkowej części konstelacji Koziorożca, a jego faza spadnie do 83%. Księżyc znajdzie się prawie dokładnie po środku między parą gwiazd Dabih i Algedi po prawej oraz Nashira (γ Cap) i Deneb Algiedi (δ Cap) po lewej. Do obu par brakowało mu będzie niecałe 10°.

Jeszcze kolejnej doby, w nocy ze środy 14 czerwca na czwartek 15 czerwca Księżyc dotrze do granicy Koziorożca z Wodnikiem, znajdując się nieco ponad 2° od drugiej z wymienionych przed chwilą par. Zaś jeszcze 0,5 stopnia bliżej świecić będzie trójka gwiazd 5. i 6. wielkości 42, 44 i 45 Capricorni, przez którą Neptun wędrował w latach 2007-2008. Księżyc zakryje środkową z nich, 44 Cap, lecz stanie się to zanim pojawi się ona na naszym nieboskłonie. W tym samym momencie niewiele ponad 1° na wschód od Księżyca widoczna będzie gwiazda 5. wielkości μ Capricorni, którą Księżyc również zakryje, lecz tym razem stanie się to wtedy, gdy nad Polską będzie już świeciło Słońce. Tej nocy tarcza Księżyca będzie oświetlona w 75%.

Noce z czwartku 15 czerwca na piątek 16 czerwca i następną Srebrny Glob spędzi na odwiedzinach gwiazdozbioru Wodnika. Pierwszej z wymienionych nocy Księżyc pokaże nam tarczę oświetloną w 65%, następnej – w 55%. Za każdym razem około 7° od Księżyca znajdzie się planeta Neptun, za pierwszym razem na lewo od Srebrnego Globu, za drugim – na prawo i nieco do góry. Ostatnia z planet Układu Słonecznego znajduje się już daleko od Słońca – w elongacji około 100°, lecz ze względu na niekorzystne nachylenie ekliptyki do porannego widnokręgu i nie do końca zapadające ciemności jest ona trudna do obserwacji, gdyż jej jasność obserwowana wynosi +7,9 magnitudo i jest niewidoczna gołym okiem. Dodatkowo niezbyt ciemne tło nieba może sprawić, że planeta będzie trudna do odszukania nawet przez teleskop. 16 czerwca planeta zmieni kierunek swojego ruchu z prostego na wsteczny, co oznacza, że właśnie zaczyna się najlepszy okres widoczności Neptuna w tym sezonie obserwacyjnym. Planeta będzie poruszać się ruchem wstecznym aż do trzeciej dekady listopada, a w październiku przejdzie niewiele ponad 0,5 stopnia na południe od gwiazdy λ Aquarii. Do odszukania Neptuna bardzo dobrze nadają się gwiazdy wspomniana przed chwilą λ – o jasności +3,7 magnitudo – oraz φ – o jasności +4,2 magnitudo – Aquarii. Nieco ponad 2° na wschód od pierwszej z wymienionych gwiazd i 3° na zachód od drugiej znajduje się trójkąt gwiazd 6. wielkości 81, 82 i 83 Aqr, niedaleko których wędruje obecnie Neptun. Zakręt na swojej pętli po niebie planeta wykonuje w odległości około 17 minut kątowych, czyli jakieś pół średnicy kątowej Słońca, czy Księżyca, na wschód od gwiazdy 81 Aqr, od której Neptun jest o 1,5 magnitudo słabszy.

Ostatniego poranka tego tygodnia, w niedzielę 18 czerwca Księżyc dotrze do gwiazdozbioru Ryb, a ponieważ znajdzie się jednocześnie 4° pod ekliptyką, to zahaczy przy tym o gwiazdozbiór Wieloryba, do którego wejdzie na prawie całą dobę z niedzieli 18 czerwca na poniedziałek 19 czerwca, między godzinami 6 a 5. Tego ranka księżycowa tarcza przybierze już kształt grubego sierpa, o fazie 44%. Blisko niej nie będzie jakichś jaśniejszych obiektów, lecz prawie 40° na północny wchód od niej (na godzinie 8) świecić będzie planeta Wenus, która jednak w momencie pokazanym na powyższej mapce znajduje się jeszcze pod widnokręgiem.

Animacja pokazuje położenie planety Wenus, gwiazdy zmiennej R And oraz Księżyca na początku drugiej dekady czerwca 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Na wschód najjaśniejszego – poza Słońcem i Księżycem – naturalnego obiektu na ziemskim niebie trzeba poczekać do około godziny 2:30. Planeta wędruje obecnie przez gwiazdozbiór Barana, ponad 10° pod trzema najjaśniejszymi gwiazdami konstelacji – Hamalem, Sheratanem i Mesarthim. Można je wykorzystać do odnalezienia Wenus, gdyż wskażą one, nad którą częścią widnokręgu należy jej szukać. A sama Wenus na szczęście wyraźnie już wznosi się z tygodnia na tydzień. W niedzielę 18 czerwca na godzinę przed wschodem Słońca planeta zajmuje pozycję na wysokości około 8° nad wschodnim widnokręgiem, świecąc z jasnością -4,2 wielkości gwiazdowej. Przez teleskopy można próbować dostrzec tarczę Wenus, której średnica zmalała już do 20″, przy fazie 57%. Jak łatwo policzyć, obecnie tarcza Wenus jest 3-krotnie mniejsza, niż to było na początku kwietnia.

Ponad 30° nad Wenus znajduje się gwiazda zmienna R Andromedae. Należy ona do obiektów okołobiegunowych, czyli przebywających na naszym niebie bez przerwy. Około godziny 1 w nocy, czyli w najciemniejszym momencie doby R And gwiazda znajduje się na wysokości 25° nad północno-wschodnim widnokręgiem. Godzinę później – na początku świtu żeglarskiego – 10° wyżej. Zatem jest ona dobrze widoczna na porannym niebie, gdzie świeci z jasnością +6,5 magnitudo, a więc jest na granicy widoczności gołym okiem, jednak zdecydowanie warto na jej obserwacje zabrać przynajmniej lornetkę.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher