Minęło już pierwsze półrocze 2017 roku i dzień powoli się skraca, czyniąc to przez następne prawie pół roku, aż do przesilenia zimowego. W poniedziałek 3 lipca Ziemia przeszła przez położony najdalej od Słońca punkt swojej orbity, zatem obecnie Słońce ma minimalne rozmiary kątowe. Zaletą dużego oddalenia naszej planety od Słońca jest jej minimalna prędkość w ruchu obiegowym wokół niego, dzięki czemu lato na półkuli północnej Ziemi trwa kilka dni dłużej od zimy, gdy Ziemia jest blisko peryhelium. Na początku lipca obserwatorom nocnego nieba da się we znaki silny blask Księżyca, bliskiego pełni, który na początku tygodnia zakryje dość jasną gwiazdę γ Lib, zaś w jego połowie minie planetę Saturn W związku z bliską pełnią Księżyca, a także z coraz niższym położeniem nad widnokręgiem od tego miesiąca zrezygnowałem z opisywania Komety Johnsona 6, która będzie widoczna tylko do połowy lipca, a i to bardzo słabo ze względu na jasne tło nieba i niewielką wysokość nad horyzontem. W lipcu również wyraźnie pogorszą się warunki obserwacyjne Jowisza, mimo wciąż dużego oddalenia planety od Słońca (na początku miesiąca – ponad 90°, na jego końcu – prawie 70). Jowisz zachodzi niewiele po północy, zatem można go obserwować jedynie przez jakieś 3 godziny w ciągu doby, a tak naprawdę krócej, ponieważ początkowo tło nieba jest bardzo jasne, a potem planeta jest bardzo nisko nad widnokręgiem. W drugiej części nocy na nieboskłonie widoczne są planety Neptun i Uran, zaś nad samym ranem – bardzo jasna Wenus. Natomiast za dnia warto pamiętać o zjawisku łuku okołohoryzontalnego, czyli małej, lecz intensywnej tęczy, mogącej powstać na tle chmur, gdy Słońce znajduje się na wysokości co najmniej 58° nad widnokręgiem.

Mapka pokazuje położenie Jowisza w pierwszym tygodniu lipca 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

W lipcu bardzo wyraźnie popsuje się widoczność Jowisza. Będzie on co prawda nadal w sporej elongacji od Słońca, lecz późno zapadający zmierzch oraz zmieniające się na niekorzystne nachylenie ekliptyki do zachodniego widnokręgu sprawią, że już w momencie zachodu Słońca Jowisz zajmie na nieboskłonie niewysoką pozycję, a dostępny obserwacjom będzie tylko przez około 3 godziny na dobę na początku miesiąca i niecałe 2 pod jego koniec. Systematycznie spadają jasność i rozmiary kątowe Jowisza, jego blask zmniejszył się do -2 magnitudo, zaś średnica tarczy – do 37″. Największa planeta Układu Słonecznego kontynuuje oddalanie się od gwiazdy Porrima, zwiększając do końca tygodnia dystans do niej do 4,5 stopnia. Wcześniej, w środę 5 lipca, Jowisz minie w odległości niecałych 7′, czyli 1/4 średnicy kątowej Księżyca, gwiazdę 6. wielkości o oznaczeniu katalogowym HIP 62915, stąd w ciągu najbliższych dni może wydawać się, że planecie przybył dodatkowy jasny księżyc.

W poniedziałkowy wieczór stosunkowo blisko największej planety Układu Słonecznego – w odległości około 30° – znajdzie się Księżyc w fazie 76%, natomiast w układzie księżyców galileuszowych planety w tym tygodniu z terenu Polski będzie można dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):

  • 5 lipca, godz. 23:33 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 7 lipca, godz. 0:18 – wyjście Io z cienia Jowisza, 20″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
  • 7 lipca, godz. 20:15 – przejście Kallisto 4″ na południe od brzegu tarczy Jowisza,
  • 7 lipca, godz. 21:01 – od zmierzchu cień Io oraz Europa na tarczy Jowisza (cień Io w I ćwiartce, Europa – w IV),
  • 7 lipca, godz. 21:30 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 7 lipca, godz. 22:34 – zejście Europy z tarczy Jowisza,
  • 7 lipca, godz. 22:36 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
  • 8 lipca, godz. 22:56 – minięcie się Ganimedesa (N) i Kallisto w odległości 26″, 176″ na wschód od tarczy Jowisza,
  • 9 lipca, godz. 20:59 – od zmierzchu Ganimedes na tarczy Jowisza (w I ćwiartce),
  • 9 lipca, godz. 21:34 – zejście Ganimedesa z tarczy Jowisza,
  • 10 lipca, godz. 0:20 – wejście cienia Ganimedesa na tarczę Jowisza.

Mapka pokazuje położenie Księżyca i Saturna w pierwszym tygodniu lipca 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Naturalny satelita Ziemi oddala się od Jowisza, świecąc w poniedziałkowy wieczór na tle gwiazdozbioru Wagi, niedaleko najjaśniejszych gwiazd tej konstelacji: Zuben Eschamali i Zuben Elgenubi. O godzinie podanej na mapce Księżyc znajdzie się 7° od pierwszej z wymienionych gwiazd oraz 4° od drugiej. Następnej doby Srebrny Glob nadal odwiedzał będzie Wagę, a oświetlenie jego tarczy urośnie do 84%. Tym razem Księżyc znajdzie się w połowie drogi między gwiazdą Zuben Eschamali z Wagi a gwiazdą Graffias ze Skorpiona. W tym miejscu znajduje się gwiazda 4. wielkości γ Lib, którą Srebrny Glob przesłoni na około godzinę i będzie to widoczne z terenu Polski. Nad większością terenu naszego kraju zjawisko zacznie się jeszcze przed zachodem Słońca, skończy się, gdy już wszędzie będzie po zmierzchu, lecz na wciąż jasnym niebie. Stąd te zakrycie nie będzie łatwe do obserwowania. Na szczęście gwiazda γ Lib jest dość jasna i w teleskopie powinna być widoczna. Dokładne czasy zakryć i odkryć (w czasie UT) dla niektórych miast w Polsce przedstawia poniższa tabela:

Zakrycie gwiazdy γ Lib przez Księżyc 4 lipca 2017 r. (godziny UT)
Miasto Zakrycie Wysokość
Księżyca [°]
Wysokość
Słońca [°]
Odkrycie Wysokość
Księżyca [°]
Wysokość
Słońca [°]
Gdańsk 18:41:53 20 3 20:01:57 21 -5
Kraków 18:42:48 25 0 20:07:05 25 -9
Krosno 18:46:01 25 -1 20:10:32 25 -11
Łódź 18:42:27 23 2 20:05:07 23 -8
Poznań 18:38:38 22 4 20:00:46 23 -6
Suwałki 18:48:25 21 1 20:08:01 20 -7
Szczecin 18:35:36 20 6 19:56:44 22 -4
Warszawa 18:45:07 23 1 20:07:09 22 -8
Wrocław 18:38:33 23 3 20:01:53 24 -7
Żywiec 18:41:46 25 1 20:06:23 25 -9

Do niedzieli 9 lipca Księżyc odwiedzi jeszcze gwiazdozbioru Skorpiona, Wężownika i Strzelca, lecz w pierwszym z wymienionych gwiazdozbiorów spędzi tylko 10,5 godziny w środę 5 lipca, wychodząc z niego jeszcze przed zachodem Słońca. Tego wieczora tarcza Księżyca będzie oświetlona w 90%, a 9° na południe od niego znajdzie się gwiazda Antares, czyli najjaśniejsza gwiazda konstelacji Skorpiona, której jasność obserwowana wynosi +1 magnitudo, lecz sam Księżyc będzie już na terenie gwiazdozbioru Wężownika.

W środę 5 lipca około 15° na prawo od Srebrnego Globu świecić będzie planeta Saturn. Jeszcze bliżej szóstej planety Układu Słonecznego Księżyc znajdzie się w czwartek 6 lipca, przy tarczy Srebrnego Globu oświetlonej w 95%. Około godziny 23:30 Księżyc znajdzie się 4° na północny zachód od Saturna, natomiast 3,5 godziny później, niewiele przed zachodem obu ciał niebieskich, dystans ten zmniejszy się o kolejny stopień.

Trzy ostatnie dni tego tygodnia naturalny satelita Ziemi spędzi w konstelacji Strzelca. W piątek 7 lipca Księżyc oddali się od Saturna na odległość ponad 9°, a faza jego tarczy wyniesie 98%. Tego wieczoru 3° na południe od niego znajdzie się para znanych mgławic z zachodniej części Strzelca, czyli M8 i M20. Oczywiście silny blask Księżyca uniemożliwi ich obserwacje, warto jednak zapamiętać gdzie wtedy będzie się znajdował i powrócić do tego obszaru nieba za kilka dni, gdy blask Srebrnego Globu znacznie się zmniejszy. W sobotę 8 lipca Księżyc przejdzie przez pełnię (dokładnie ta faza przypada już w niedzielę 9 lipca, kilka minut po godzinie 6 rano naszego czasu). Tej nocy 6° na południe od niego znajdzie się gwiazda Nunki. Ostatniej nocy tego tygodnia faza Księżyca spadnie do 99%, a dotrze on do wschodnich granic gwiazdozbioru Strzelca. Z jaśniejszych gwiazd w odległości około 9° na północny wschód od Księżyca znajdzie się para gwiazd Algedi i Dabih z zachodniej części konstelacji Koziorożca.

Mapka pokazuje położenie Neptuna w pierwszym tygodniu lipca 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Jeszcze przed północą na nieboskłonie pojawia się planeta Neptun, przebywająca na tle gwiazdozbioru Wodnika. Do opozycji Neptuna zostały dwa miesiąca, zaś planeta kreśli swoją pętlę niecałe 2,5 stopnia na wschód od gwiazdy λ Aquarii i pod koniec tego tygodnia zbliży się do gwiazdy 6. wielkości 81 Aquarii na 12 minut kątowych. Jasność samego Neptuna powoli rośnie, lecz nie przekracza obecnie +7,8 wielkości gwiazdowej, zatem do jego dostrzeżenia potrzebna jest przynajmniej lornetka, a najlepiej teleskop. O godzinie podanej na mapce Neptun zajmuje pozycję na wysokości ponad 13° nad południowo-zachodnim widnokręgiem.

Mapka pokazuje położenie Urana i mirydy R Andromedae w pierwszym tygodniu lipca 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Niecałe 45° na północny wschód od Neptuna swoją pętlę po niebie kreśli planeta Uran. Jednak dzięki położeniu 17° na północ od Neptuna, przedostatnia planeta Układu Słonecznego wschodzi jedyne 5 kwadransów po nim. Uran znajduje się na tle gwiazdozbioru Ryb, niedaleko jego granicy z Baranem. Opozycja Urana wypada 1,5 miesiąca po opozycji Neptuna i na razie Uran porusza się ruchem prostym, stąd dystans między tymi planetami na niebie ciągle rośnie. Siódma planeta Układu Słonecznego krąży 1,5 mld km bliżej od ósmej i świeci o 2 magnitudo jaśniej, stąd do jej odnalezienia wystarczą tylko oczy, a w lornetce planeta staje się celem oczywistym. Dodatkowym ułatwieniem w szukaniu Urana jest świecąca z jasnością obserwowaną 4,3 magnitudo gwiazda o Psc. Uran obecnie znajduje się 1° na północ od niej.

Niecałe 35° nad Uranem o tej porze doby znajduje się dość jasna gwiazda zmienna R Andromedae, która niecały miesiąc temu przeszła przez maksimum swojego blasku, osiągając +6,5 magnitudo. Jasność tej gwiazdy nadal jest wysoka i przekracza +7 wielkości gwiazdowej, stąd nadal wciąż można ją obserwować przez lornetkę, co jest o tyle łatwe, że gwiazda znajduje się niecałe 5° na zachód od dużo bardziej znanej i dużo łatwiejszej do odnalezienia Galaktyki Andromedy. Około godziny 2 R And znajduje się wysokości prawie 50° nad wschodnim widnokręgiem, zatem jej warunki obserwacyjne są bardzo dobre.

Animacja pokazuje położenie Wenus i mirydy R Andromedae w pierwszym tygodniu lipca 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Planeta Wenus, mimo rosnącej odległości od naszej planety, z dużych północnych szerokości geograficznych jest widoczna coraz lepiej. A to ze względu na poprawiające się nachylenie ekliptyki do widnokręgu o tej porze doby. Obecnie planeta pojawia się na nieboskłonie około godziny 2 i do wschodu Słońca wznosi się na wysokość ponad 20° horyzontem, a półtorej godziny wcześniej (na tę porę wykonane są mapki animacji – na wysokości około 8°. Jasność i rozmiary kątowe planety systematycznie zmniejszają się. Obecnie Wenus świeci blaskiem -4,1 magnitudo, przy średnicy tarczy, wynoszącej 17″. Do końca tygodnia faza planety urośnie do 66%. Na początku tygodnia Wenus przejdzie 7° na południe od Plejad, a w przyszłym tygodniu przetnie linię, łączącą Plejady z Hiadami.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher