Wiry pyłowe to często spotykane zjawisko na naszej planecie. Możemy zaobserwować je jednak nie tylko na ziemskich pustyniach, ale i na marsjańskich pustkowiach, gdzie już wielokrotnie były dostrzegane m.in przez łaziki. Do tej pory nie stanowiły one obiektu szczegółowych badań, ponieważ nie różnią się w znaczącym stopniu od tych, które obserwujemy na naszym podwórku, a co za tym idzie, dla niewielu są interesujące. Teraz jednak, przyjrzał im się zespół naukowców dowodzony przez Jana Raacka. Wyniki swoich obserwacji przedstawili na European Planetary Science Congress w Rydze, na Łotwie.

opportunity

Łazik Opportunity dostrzega wir pyłowy na powierzchnia Marsa.

Obserwacji dokonano na ziemskich wirach, które z łatwością można porównać do tych występujących na Czerwonej Planecie. Zespół mierzył między innymi wysokości na które unoszone są drobiny skalne o określonych rozmiarach oraz dystanse jakie są w stanie pokonać. Według ich ustaleń, wiry są w stanie znacząco wpływać nie tylko na atmosferę planety ale i przebywające na niej obiekty, przez co mogą stanowić bezpośrednie zagrożenie zarówno dla maszyn jak i ludzi (jeśli pewnego dnia rzeczywiście się tam znajdą). Ponadto, nawet 70% przenoszonych drobin może unosić się ponad powierzchnią nawet na długo po zniknięciu wiru. Co to oznacza? Naukowcy będą starali się teraz jeszcze dokładniej zbadać całe zjawisko, by zrozumieć procesy pogodotwórcze zarówno na Marsie, jak i na Ziemi.

Autor

Kamil Serafin
Kamil Serafin