Pełnia Księżyca już za nami i naturalny satelita Ziemi w następnych dniach przeniesie się na niebo poranne, podążając ku nowiu. Wcześniej, w czwartek 12 października, Księżyc przejdzie przez ostatnią kwadrę, stąd każdej kolejnej doby blask Srebrnego Globu będzie przeszkadzał coraz mniej. W tym tygodniu Księżyc nie spotka się z żadną planetą, lecz bardzo zbliży się do pary planet Wenus – Mars, którą minie w przyszłym tygodniu. Na niebie wieczornym coraz słabiej widoczna jest planeta Saturn, przez większą część nocy można obserwować planety Neptun i Uran oraz gwiazdę zmienną χ Cygni, natomiast przez obszar nieba widoczny całą noc wędruje kometa C/2017 O1 (ASASSN). Na początku tygodnia maksimum swojej aktywności ma coroczny rój meteorów Drakonidów.

 

 

Mapka pokazuje położenie planety Saturn, mirydy χ Cygni oraz radiantu meteorów Drakonidów w drugim tygodniu października 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Na wieczornym niebie, po zniknięciu z niego Księżyca, jednym z pierwszych widocznych obiektów jest planeta Saturn. W momencie zachodu Słońca planeta jest już po górowaniu, a półtorej godziny później zajmuje pozycję na wysokości około 8° nad południowo-zachodnią częścią widnokręgu. Saturn świeci z jasnością +0,5 magnitudo i na bezksiężycowym niebie blaskiem wyprzedzają go tylko Arktur w Wolarzu (-0,1 mag), Wega w Lutni (0,0 mag) i Capella w Woźnicy (+0,1 mag). Dwie pierwsze gwiazdy są w tej samej części nieba, Arktur nisko na zachodzie, Wega – wysoko nad Saturnem, po nieco ponad 60° od planety, natomiast Capella – prawie dokładnie po przeciwnej stronie nieba względem szóstej planety Układu Słonecznego. Tarcza planety wciąż ma rozmiar 16″, a maksymalna elongacja Tytana (tym razem zachodnia) przypada w poniedziałek 9 października.

Około 65° prawie dokładnie nad Saturnem znajduje się gwiazda zmienna χ Cygni. Gwiazda znajduje się na linii, łączącej bardziej znane, bo łatwo widoczne gołym okiem gwiazdy Albireo (β Cyg) i Sadr (γ Cygni), nieco ponad 1/3 tej odległości od Albireo. Gwiazda zdąża do listopadowego maksimum jasności i obecnie świeci blaskiem około +4,5 magnitudo, na ciemniejszym niebie jest już zatem wyraźnie widoczna gołym okiem. Tutaj można pobrać mapkę bezpośredniego sąsiedztwa gwiazdy χ Cygni, z zaznaczonymi jasnościami gwiazd porównania.

Mniej więcej 30° na prawo od χ Cygni, w głowie Smoka, znajduje się radiant corocznego roju meteorów Drakonidów. Będąca niedaleko radiantu (na mapce tuż nad nim) gwiazda ν Draconis jest układem fizycznie podwójnym, w którym gwiazdy o jasnościach obserwowanych +4,9 magnitudo dzieli odległość ponad 1 minut kątowej. W nocy z 8 na 9 października spodziewane jest maksimum aktywności tego roju. Niestety w tych dniach Księżyc będzie jeszcze przeszkadzał swoim blaskiem, stąd liczba widocznych meteorów będzie mocno ograniczona.

 

 

Mapka pokazuje położenie planet Neptun i Uran w drugim tygodniu października 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

O tej samej porze, co Saturna, lecz po południowo-wschodniej stronie nieba, można obserwować dwie ostatnie planety Układu Słonecznego. Jednak lepiej (zwłaszcza w drugiej części tygodnia, gdy już Księżyc odejdzie dalej od nich) robić to, gdy planety są wyżej nad widnokręgiem. Neptun najwyżej na nieboskłonie jest około godziny 22:30, wznosząc się na wysokość ponad 30°. Neptun cały czas przesuwa się ruchem wstecznym i w tym tygodniu zbliży się do gwiazdy λ Aqr na 33 minuty kątowe. Planeta wciąż świeci blaskiem +7,8 magnitudo.

Druga z planet, planeta Uran, jest niedaleko od opozycji, przez którą przejdzie w przyszłym tygodniu, zatem teraz jest najlepszy okres na jej obserwacje. Uran odsunął się od gwiazdy o Psc na odległość 100 minut kątowych i przez jeszcze ponad 2 miesiące dystans ten będzie się zwiększał, a planeta zbliży się do układu sześciu gwiazd 6. i 7. wielkości, wśród których najjaśniejsze są HIP 6868 i HIP 7243, niedaleko których kreśliła pętlę rok temu. Uran najwyżej nad widnokręgiem jest przed godziną 1, wznosząc się na wysokość 48°. Obecnie planeta świeci blaskiem +5,7 magnitudo.

 

 

Mapka pokazuje położenie Księżyca w drugim tygodniu października 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

W drugiej części nocy na nieboskłonie pojawia się Księżyc. W najbliższych dniach Srebrny Glob odwiedzi gwiazdozbiory Byka, Oriona, Bliźnięta, Raka i Lwa. W nocy z niedzieli 8 października na poniedziałek 9 października przebywał na tle pierwszego z wymienionych gwiazdozbiorów, niecałe 10° na południe od Plejad i prawie tyle samo na zachód od Aldebarana, a jego tarcza pokazywała fazę 86%. W trakcie nocy Księżyc zbliżał się do Aldebarana i do swojego zachodu, około godziny 11, zbliżył się do niego na 6,5 stopnia. Niestety dalszego zbliżania nie da się obserwować z Europy, a około godziny 19:30, jeszcze przed kolejnym wschodem Srebrny Glob zakryje najjaśniejszą gwiazdę Byka. Zjawisko będzie widoczne z większej części Azji, od Kamczatki na wschodzie do Iranu na zachodzie. Kolejnej nocy Księżyc pojawi się na nieboskłonie około godziny 20:30, a zobaczymy go wtedy niecały 1° na zachód od Aldebarana, z tarczą oświetloną w 79%. Natomiast do godziny podanej na mapce odległość między tymi ciałami niebieskimi zwiększy się do 4, 5 stopnia, a faza Księżyca spadnie o kolejne 2%.

W środę 11 października Srebrny Glob zawita na kilkanaście godzin do gwiazdozbioru Oriona. O godzinie podanej na mapce faza Księżyca spadnie do 66%, a zajmie on pozycję 11° na północ od Betelgeuzy, drugiej co do jasności gwiazdy Oriona.

Kolejne dwie doby naturalny satelita Ziemi spędzi w gwiazdozbiorze Bliźniąt. W czwartek 12 października Księżyc dotrze do środka konstelacji, a jego faza zmniejszy się do 55% (ostatnia kwadra wypada tego samego dnia przed 14:30 naszego czasu). Przed godziną 3 5° na prawo od Srebrnego Globu znajdzie się Alhena, trzecia co do jasności gwiazda Bliźniąt. Kolejnej doby Księżyc dotrze na granicę gwiazdozbioru Bliźniąt z gwiazdozbiorem Raka, przy tarczy oświetlonej w 43%. Tej nocy 10 i 15° nad nim znajdą się najjaśniejsze gwiazdy Bliźniąt Polluks i Kastor.

Sobotę 14 października naturalny satelita Ziemi spędzi również w Raku. Księżyc przybierze już kształt cienkiego sierpa o fazie 32%. 5° nad nim widoczna będzie znana gromada otwarta gwiazd M44, a niezbyt duża faza Srebrnego Globu nie przeszkodzi w obserwacji gromady, będzie za to dużą pomocą w jej odnalezieniu.

Ostatniego ranka tego tygodnia Księżyc pojawi się na nieboskłonie przed godz. 2 i dotrze już do gwiazdozbioru Lwa, prezentując tarczę oświetloną w 23%. Godzinę później wzniesie się na wysokość ponad 10°. W odległości 5° na godzinie 7 względem Księżyca widoczna będzie gwiazda Regulus, najjaśniejsza gwiazda Lwa. Do wschodu Słońca cztery godziny później Srebrny Glob zajmie pozycję na wysokości 45°, zbliżając się jednocześnie do Regulusa o kolejne 2°. Potem dystans między tymi ciałami niebieskimi nadal będzie się zmniejszał aż do godziny 14 naszego czasu, kiedy to Księżyc minie najjaśniejszą gwiazdę Lwa w odległości około 40 minut kątowych. Oba ciała znajdą się wtedy jakieś 20° nad zachodnim widnokręgiem. Natomiast ze USA, Meksyku i Karaibów widoczne będzie zakrycie Regulusa przez Księżyc.

 

 

Animacja pokazuje położenie planet Wenus i Mars w drugim tygodniu października 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

W niedzielę 15 października Księżyc zbliży się do Marsa na niecałe 30°, do Wenus – na niecałe 35°. Czerwona Planeta pojawia się na niebie po godzinie 4:30, Wenus – pół godziny później i na godzinę przed wschodem Słońca. W trakcie tygodnia obie planety przejdą z gwiazdozbioru Lwa do Panny, a odległość między nimi urośnie z 2 do prawie 6°. Wenus świeci z jasnością obserwowaną -3,9 magnitudo, a jej tarcza skurczyła się do 11″, przy fazie 93%. Jasność Marsa również jest na razie stała i wynosi +1,8 magnitudo (ponad 180 razy słabiej). Jego tarcza jest 3-krotnie mniejsza od tarczy Wenus, ale faza podobna – 99%.

 

 

Animacja pokazuje położenie Księżyca i komety C/2017 O1 (ASASSN) w drugim tygodniu października 2017 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

Wysoko nad linią horyzontu wędruje kometa C/2017 O1 (ASASSN). Kometa przesuwa się cały czas na północ przez gwiazdozbiór Perseusza i w tym tygodniu zbliży się do granicy tej konstelacji z gwiazdozbiorem Żyrafy. A zatem podczas górowania około godziny 4 kometa będzie przechodzić niedaleko zenitu. W sobotę 14 października kometa osiągnie peryhelium, czyli najbliższy Słońca punkt swojej orbity. Będzie wtedy 1,5 AU od Słońca. Kometa cały czas jaśnieje i obecnie świeci blaskiem +8,5 wielkości gwiazdowej. Zatem do jej dostrzeżenia potrzebny jest teleskop. Ale na początku tego tygodnia jakieś 30° na południe od niej przejdzie Księżyc w dużej jeszcze fazie, stąd na jej szukanie lepiej nastawić się w drugiej części tygodnia, gdy faza Srebrnego Globu znacznie spadnie. Tutaj można pobrać wykonaną w programie Nocny Obserwator mapkę z trajektorią tej komety w październiku br.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher