shadow

W nadchodzących dniach dużo się będzie działo na wieczornym niebie, na którym będzie można obserwować co najmniej 3 planety: Merkurego, Wenus i Jowisza, prawdopodobnie też Marsa oraz wędrującego między nimi Księżyca, który we wtorek po raz pierwszy po 15 latach przerwy zakryje Aldebarana i będzie to można obserwować z północno-wschodnich krańców Polski. Przez całą noc …

shadow

nigdy nie otwieraj przedwcześnie kuchenki mikrofalowej w pobliżu radioteleskopu. Taki wniosek wynika z publikacji astronomów pracujących w australijskim Obserwatorium Parkes, którzy zidentyfikowali źródła jednego z dwóch rodzajów krótkotrwałych zjawisk rejestrowanych w zakresie radiowym.

shadow

Nów Księżyca przypada w tym tygodniu w sobotę 18 kwietnia, stąd początkowo będzie on widoczny nad ranem, gdzie będzie oddalał się od Saturna, natomiast w niedzielę 19 kwietnia będzie go można próbować dostrzec wieczorem tuż po zmierzchu, w towarzystwie Merkurego i Marsa. Pierwszą planeta od Słońca powinno dać się odnaleźć, natomiast Czerwona Planeta jest wyzwaniem. …

shadow

Z porannego nieba zniknęły dwie komety: C/2012 S1 (ISON) i 2P Encke, które znajdują się blisko Słońca. Pierwsza z komet pod koniec listopada przejdzie bardzo blisko Słońca i przy odrobinie szczęścia będzie widoczna w dzień, a w grudniu powróci na niebo poranne, a potem będzie widoczna przez całą noc. Również krótko przed świtem można obserwować 3 planety: Marsa, Saturna …

shadow

W maju 2005 roku dzięki Kosmicznemu Teleskopowi Hubble'a dowiedzieliśmy się o istnieniu dwóch księżyców Plutona. Nazwano je Nix i Hydra. Kilka tygodni temu Teleskop wypatrzył czwartego satelitę tej planety karłowatej.

shadow

W porównaniu z zeszłym tygodniem nieznacznemu pogorszeniu ulegną warunki widoczności planet wieczornych, czyli Wenus, Marsa i Saturna, natomiast warunki widoczności Jowisza nie zmienia się. Około 2 godziny przed wschodem Słońca można próbować odnaleźć kometę C/2009 R1 McNaught, która przechodzi właśnie przez gwiazdozbiór Perseusza.

shadow

Wskutek przerwy w działaniu naszego serwisu nie mogliśmy na bieżąco informować o prawdziwej gratce dla obserwatorów - w minionych tygodniach na Jowiszu całkowicie zanikł jeden z charakterystycznych pasów brązowych chmur.