Piątek, 10 maja 2002
http://news.astronet.pl/1988

Ekstremofile po raz kolejny



Rzeka Rio Tinto
   Fotografia prezentuje rzekę Rio Tinto płynącą przez południowo-zachodnią Hiszpanię. Wody rzeki mają kolor intensywnie czerwony, są żrące jak kwas siarkowy (mają pH równe 2!) i są pełne trujących metali ciężkich. Okazało się, że mimo tego w Rzece Ognia aż roi się od życia.

Dodał: Marcin Marszałek - 2002-05-10 13:02:58+02




Czy życie może przetrwać w rzece pełnej kwasu? Jak najbardziej! I na dodatek niezmiernie bogate - twierdzą naukowcy, którzy badali organizmy zamieszkujące hiszpańską Rzekę Ognia i którzy opublikowali wyniki swych badań na łamach czasopisma Nature.

90-kilometrowej długości rzeka Rio Tinto płynie przez południowo-zachodnią Hiszpanię. Jej koryto przebiega przez jedno z większych zagłębi złóż żelaza i siarki. Wody rzeki mają kolor intensywnie czerwony i są żrące jak kwas siarkowy (mają pH równe 2!). Są też pełne trujących metali ciężkich.

Wokół koryta rzeki unosi się silny zapach siarki, a zetknięcie z wodą może skończyć się poparzeniem. Przez długi czas za taki stan środowiska winiono przemysł, jednak kilka lat temu Ricardo Amils, mikrobiolog z Madrytu udowodnił, że Rio Tinto była tak samo czerwona i żrąca już 5 tys. lat temu. Jeszcze zanim na jej brzegach pojawili się pierwsi górnicy i hutnicy. Już Rzymianie określali Rio Tinto fenicką nazwą Ur-yero, co znaczy Rzeka Ognia, a władający półwyspem pirenejskim Arabowie mówili wręcz o "rzece kwasu siarkowego".

Przez długi czas sądzono, że w tak ekstremalnych warunkach, za wyjątkiem kilku gatunków wyjątkowo odpornych bakterii, nic żyć nie może. Tymczasem okazało się, że w Rzece Ognia aż roi się od życia.

Wyniki swych badań zespół hiszpańskich i amerykańskich naukowców pod kierunkiem Lindy Amaral Zettler z Morskiego Laboratorium Biologicznego w stanie Massachusetts w USA publikuje w najnowszym "Nature".

Wykorzystując analizę molekularną, naukowcy odkryli wiele gatunków glonów, grzybów, ameb oraz innych jednokomórkowych i wielokomórkowych organizmów. Wiele z nich nie jest jeszcze znanych nauce, choć jak się okazuje, ich bliscy krewni żyją w zwyczajnych środowiskach. Według uczonych ta różnorodność wskazuje, że przystosowanie się do tak niesprzyjających warunków musi być o wiele łatwiejsze, niż dotychczas przypuszczano.

Odkrycie takiego bogactwa ekstremofili jest istotne z punktu widzenia astrobiologii. Badania ziemskich organizmów żyjących w niesprzyjających z naszego punktu widzenia środowiskach kształtują nasze poglądy na możliwość występowania życia na innych planetach. Tego typu prace pozwalają lepiej wybrać miejsca od których powinniśmy rozpocząć poszukiwania i dobrać odpowiednie metody.

Dodał: Marcin Marszałek - 2002-05-10 13:03:14+02
Uaktualnił: Marcin Marszałek - 2002-05-10 13:03:15+02

Źródło: Gazeta Wyborcza



Zobacz także po polsku
  • Czy życie może przetrwać w rzece pełnej kwasu?
    (http://wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=828053&dzial=010600)

© AstroNET (http://www.astronet.pl/)