14 stycznia 2000 roku grupa astronomów, wykorzystująca Rentgenowskie Obserwatorium Chandra i opierająca się na pomiarach z października 1999 roku, ogłosiła odkrycie niezwykłego źródła promieniowania położonego bardzo blisko jądra galaktyki Andromedy znanej także jako M31. Położenie blisko jądra i niezwykle niska temperatura sugerowały, iż źródło jest supermasywną czarną dziurą położoną w centrum M31. Jak jest naprawdę?

W tym miejscu nie mówimy o temperaturach rzędu setek kelwinów. Czarna dziura w Andromedzie według pomiarów z 1999 roku ma temperaturę miliona stopni. modele teoretyczne jednak zakładają , że czarne dziury w centrach galaktyk wielkości M32 lub Drogi Mlecznej powinny być o wiele gorętsze.

Publikowane powyżej zdjęcie przedstawia obrazy uzyskane przy pomocy Kosmicznego Teleskopu Hubble’a (HST) oraz Obserwatorium Chandra. Widać na nich dwie nowo odkryte gromady kuliste w pobliżu supermasywnej czarnej dziury ulokowanej w centrum galaktyki Andromedy (M31). Zdjęcie w prawym dolnym rogu zostało wykonane przez obserwatorium Chandra, naniesiono na nie kontury jądra galaktyki przeniesione ze zdjęcia wykonanego przez HST. W centrum konturu znajduje się najprawdopodobniej supermasywna czarna dziura. Ogłoszone w 2000 roku wyniki były niezwykłe, ponieważ nie można ich było wyjaśnić w oparciu o standardowe modele opracowane dla supermasywnbych czarnych dziur w galaktykach takich jak Andromeda, czy Droga Mleczna. Aktualne jednoczesne obserwacje przy użyciu Teleskopu Kosmicznego Hubble’a (HST) i obserwatorium Chandra pokazały, że wiązanie obserwowanego w 2000 roku źródła z centralną czarną dziurą było błędem.

Grupa naukowców pod przewodnictwem Michaela Garcia z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics w Cambridge w stanie Massachusetts odkryła ostatnio w pobliżu supermasywnej czarnej dziury M31 dwie gromady kuliste emitujące promieniowanie rentgenowskie.

Jednoczesne obserwacje przy pomocy HST i Chandry pozwoliły z dziesięciokrotnie większą dokładnością niż dotychczas ustalić położenia źródeł promieniowania rentgenowskiego.

Nowe pomiary wskazują, że bardzo zimne źródło promieniowania X znajduje się w odległości około 1 sekundy kątowej od supermasywnej czarnej dziury, w kierunku południowym. Zimne źródło promieniowania X (z którym pomylono czarną dziurę) jest w rzeczywistości jasnym (w zakresie Rentgenowskim) układem podwójnym, oddalonym od czarnej dziury (także silnego źródła Rentgenowskiego) o zaledwie 10 lat świetlnych.

Drugie, gorętsze źródło promieniowania X ma ułożenie zbieżne z pozycją czarnej dziury, jednak astronomowie ostrzegają, że ze względu na złożoną naturę regionu nie można ostatecznie stwierdzić, czy jest z nią powiązane.

Autor

Marcin Marszałek