Kosmiczny Teleskop Hubble'a (HST) i sonda Cassini zbliżająca się właśnie do Jowisza rozpoczęły w czwartek (14 grudnia 2000) dwumiesięczny program badania zórz polarnych na Jowiszu.

30 grudnia 2000 roku sonda Cassini maksymalnie zbliży się do Jowisza, mijając go po drodze do Saturna, która to planeta jest ostatecznym celem misji. Naukowcy chcą wykorzystać aktualne położenie sondy do zbadania zórz polarnych występujących na biegunach Jowisza.

Zorze polarne występujące na Jowiszu są bardzo podobne do tych występujących na Ziemi, jednak ich energia jest ponad 1000 razy większa od energii ziemskich zórz polarnych (około 1014 Watów). Naukowcy sądzą że tak zorza polarna Jowisza zawdzięcza swoją intensywność nie wiatrowi słonecznemu (odpowiedzialnemu za ziemską zorzę), ale naładowanym cząsteczkom wyrzucanym przez wulkany Io. Jednocześnie jednak daje się obserwować wyraźny wpływ wiatru słonecznego na aktywność zorzy.

Ta dziwną sprzeczność ma wyjaśnić współpraca sondy Cassini i Kosmicznego Teleskopu Hubble'a. Spektrometr plazmowy sondy ma badać parametry wiatru słonecznego w pobliżu Jowisza (na przykład jego ciśnienie), gdy w tym samym czasie kosmiczny teleskop będzie robił zdjęcia odległej o ponad miliard kilometrów zorzy polarnej Jowisza. Porównanie danych może wyjaśnić zagadkę pochodzenia zorzy polarnej na Jowiszu i wpływu wiatru słonecznego na to zjawisko.

Po minięciu Jowisza przez sondę Cassini oba instumenty będą też obserwować zorzę polarną równocześnie, z dwóch stron, co pozwoli otrzymać pełny obraz zjawiska.

W niektórych momentach w pomiarach pomoże także sonda Galileo, która znajduje się obecnie w magnetosferze Jowisza.

Pomiary zorzy polarnej Jowisza mogą przyczynić się do lepszego poznania planet spoza Układu Słonecznego. Naukowcy sądzą, że większość z odkrytych planet to gazowe giganty jak Jowisz, a duża część z nich krąży blisko swoich gwiazd. Oznacza to, że muszą na nich występować efekty podobne do zorzy polarnej, do tego znacznie silniejsze.

Autor

Marcin Marszałek