Szef NASA Dan Goldin zaapelował do amerykańskich astronomów o przygotowanie projektów nowych teleskopów kosmicznych, dysponujących możliwościami większymi niż jakikolwiek latający dziś instrument tego typu.

Przemawiając na wspólnym spotkaniu astronomów i nauczycieli fizyki w San Diego (Kalifornia), Goldin nazwał astronomów niosącymi pochodnię nauki w XXI wieku. Musimy im pozwolić pomarzyć powiedział.

Komukolwiek, kto myśli z obawą, że są to jedynie próżne ćwiczenia w czasach ograniczeń budżetowych, szef agencji przypomniał swoje wystąpienie sprzed pięciu lat na poprzednim spotkaniu AAS w San Antonio (Texas). Wtedy to bowiem panel ekspertów dopiero co zarekomendował NASA budowę 4-ro metrowego teleskopu następnej generacji (Next Generation Space Telescope – NGST) mającego być następcą Kosmicznego Teleskopu Hubble’a (Hubble Space Telescope – HST). HST dysponuje lustrem o średnicy 2,4 metra. Podkreślając, że propozycja nie była zbyt ambitna, Goldin wezwał astronomów do zaproponowania czegoś jeszcze większego. Odpowiedzią na to wyzwanie była propozycja zbudowania behemota wyposażonego w lustro o średnicy 8 metrów, które rozkładałoby się jak płatki kwiatu po umieszczeniu na orbicie wokół Ziemi. Co więcej, koszty realizacji projektu byłyby znacząco mniejsze od kosztu realizacji projektu HST. “NGST zostanie oddany do eksploatacji przed końcem tej dekady” zapewnił Goldin. Jednocześnie, wskazując na konieczność dopasowania marzeń astronomów do rzeczywistości budżetowej, średnica zwierciadła nowego teleskopu kosmicznego będzie ograniczona do około 6,5 metra.

Doceniając ostatnie osiągnięcia technologiczne w projektowaniu lekkich zwierciadeł i stabilizacji satelitów, Goldin wybiegał w przyszłość kiedy to małe teleskopy zorganizowane w układy tablicowe będą pracować wspólnie – tak jak naziemne interferometry radiowe – dla zwiększenia rozdzielczości kątowej tysiące lub nawet miliony razy. Uzyskiwane w ten sposób ostre obrazy w paśmie widzialnym umożliwią nam dostrzeżenie planet podobnych do Ziemi krążących wokół innych gwiazd. W paśmie promieniowania X będziemy mogli uzyskiwać obrazy horyzontów zdarzeń znajdujących wokół czarnych dziur w jądrach aktywnych galaktyk.

Goldin nie zdradził czy pozostanie w NASA na stanowisku jej Administratora w czasie prezydentury George’a W. Busha. Sam może jeszcze tego nie wiedzieć. Mimo, że Goldin kierował agencją przez dwie czteroletnie kadencje prezydentury Billa Clintona, na to stanowisko został mianowany jeszcze przez poprzednika Billa Clintona – Ojca obecnego Prezydenta-elekta. Sytuacja wyjaśni się już wkrótce.

Autor

Marcin Marszałek

Komentarze

  1. Rafał B. Szulc    

    Metodą Adama Słodowego — NASA czeka z utęsknieniem, na ciekawe pomysły, ale… nie z Polski!
    Gdyby jednak komuś w naszym kraju strzeliło co, nie daj Boże, do głowy, to na wszelki wypadek – informacje o czekaniu – AstroNewsy podały… bez zbędnych szczegółów.
    Czyli: kochani, piszcie choćby i na Berdyczów…

    Ale… byłbym niesprawiedliwy! Bowiem w „źródle” – też brak takiej informacji.
    Widocznie NASA obawia się tego, że utonie zalana pomysłami.

    Swoją drogą – ciekawe jak to jest, z tą naszą słynną, polską zaradnością, i umiejętnością nieszablonowego myślenia. Taki Amerykanin, jeśli czegoś potrzebuje, to zazwyczaj pędzi do sklepu i kupuje. W Polsce było to niemożliwe przez ponad pół stulecia, więc ludziska nauczyli się jakoś radzić sobie, metodami chałupniczymi. Na Podhalu rozkwitł domowy – niemal przemysł: górale robili sobie w stodole traktory. Lepsze od fabrycznych! !
    Sam widziałem pojazd, który by pokonał najbardziej wymyślne konstrukcje Caterpilarra!
    Ciągnik z doczepioną, jednoosiową furmanką. W tym zestawie wszystkie osie były napędzane…
    A zrobił to facet w kuźni, z jakiegoś starego złomu.
    Widziałem to na własne oczy!

    Hop, hop! Panie Marcinie! Czy da się znaleźć e-adres, pod którym te NASA-ludki czekają, aż ktoś za nich wymyśli nową rakietę?! Czy choćby teleskop…
    Biorąc pod uwagę ożywioną dyskusję na temat jakości rodzimej produkcji optyki – to i jakieś porady dla dych niedorajdowatych Amerykanców – też się pewnikiem znajdą!

Komentarze są zablokowane.