Jesienią 2005 roku na orbicie znajdzie się kolejny satelita, dzięki któremu dowiemy się więcej o naszej gwieździe.

To co się dzieje na Słońcu i w jego otoczeniu jest bardzo dla nas istotne. Dzięki niemu żyjemy, dzięki niemu jest nam ciepło. Gwiazda bywa jednak dla nas niebezpieczna. Wyrzucana z niego materia może niszczyć sztuczne satelity krążące w Układzie Słonecznym, może też wpływać na ziemską telekomunikację (zakłócając ją) i sieci energetyczne (prowadząc nawet do ich uszkodzeń). Powinniśmy więc wiedzieć o Słońcu jak najwięcej aby potrafić przewidywać jego zachowanie.

Temu właśnie ma służyć projekt Solar-B – satelita, który za 4 lata znajdzie się na orbicie i będzie mógł obserwować promieniowanie słoneczne niezakłócone przez ziemską atmosferę. Misja odbędzie się dzięki współpracy Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych i Japonii.

Solar-B umożliwi nam badanie zjawisk, które odpowiedzialne są za powstawanie wybuchów na Słońcu – mówi Dr. Louise Harra z Solar Physics Group w Mullard Space Science Laboratory (MSSL) – instrumenty powiedzą nam jak słoneczne pole magnetyczne oddziaływuje ze słoneczną atmosferą prowadząc do powstawania tych wybuchów.

Solar-B będzie obserwował Słońce w promieniowaniu widzialnym, ultrafiolecie i promieniowaniu X. Teleskop optyczny umożliwi badanie szczegółów o rozmiarach rzędu 150 kilometrów. Będzie można dokładnie dowiedzieć się jak aktywne centra powierzchni Słońca ewoluują w czasie. Teleskop promieniowania X będzie obserwował koronę słoneczną – obszar wokół gwiazdy, gdzie temperatury sięgają miliona kelwinów. Będzie to najdokładniejszy tego typu przyrząd wystrzelony do tej pory. Ostatni z instrumentów – teleskop ultrafioletowy będzie obserwował eksplozje w atmosferze mierząc prędkości, temperatury i gęstości wyrzucanego w nich gazu.

Autor

Michał Matraszek