Dziś nad ranem na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej doszło do awarii wszystkich komputerów. Trwają prace nad naprawą systemu.

Mimo awarii wszystkich komputerów systemy podtrzymujące życie na stacji działają normalnie i nie ma zagrożenia dla astronautów. Baterie słoneczne zasilające podstawowe systemy działają poprawnie, śledząc Słońce.

Wciąż jednak nie ma pełnej komunikacji z systemami stacji, anteny ISS nie śledzą amerykańskich satelitów telekomunikacyjnych. Kontakt ze Stacją jest utrzymywany dzięki przycumowanemu do niej promowi Endeavour.

Dziś rano wyłączył się też rosyjski system odpowiadający za usuwanie dwutlenku węgla z powietrza. Po południu udało się przywrócić jego działanie, poprzez wyłączenie i ponowne włączenie urządzenia. System szwankował już wcześniej, więc rosyjscy inżynierowie chcą wymienić jego centralny komputer.

Problem z komputerami jest bardziej złożony i prawdopodobnie poważniejszy niż drobne kłopoty z systemem wymiany powietrza. Podstawowy system komputerowy stacji składa się z trzech maszyn. Normalnie tylko pierwsza obsługuje systemy stacji, druga czeka w gotowości by ją zastąpić, trzecia zaś znajduje się w stanie uśpienia. W przypadku awarii pierwszego komputera, jego rolę natychmiast przejmuje drugi, zaś trzeci przechodzi z uśpienia do trybu gotowości. W ten sposób nawet w przypadku awarii drugiego komputera, jego rolę natychmiast przejmuje trzeci.

Tuż przed godziną 3 nad ranem czasu polskiego, około 40 minut po tym, jak załoga stacji poszła spać, pierwszy komputer stacji przestał działać. Drugi komputer stacji natychmiast przejął funkcje pierwszego, ale po kilku godzinach doniósł o problemach z odczytem danych z wewnętrznego dysku. Kontola lotu zdecydowała się przełączyć go w tryb gotowości, tym samym nakazując trzeciemu komputerowi przejęcie kontroli nad stacją. Jednak trzeci komputer także doniósł o problemach z dyskami i wkrótce po tym stracono kontrolę nad stacją.

Milt Haflin, jedna z odpowiedzialnych za misję osób, powiedział: To wygląda jak jakaś symulacja. Tam dzieje się coś, czego nie rozumiemy. Prawdopodobnie jest to związane z oprogramowaniem. Dodał, że inżynierowie wkrótce rozwiążą problem i nie chciał spekulować, co by się stało, gdyby im się to nie udało.

Niezależnie od rozwoju wypadków, rosyjskie systemy działają sprawnie i w przypadku dużych kłopotów załoga stacji mogłaby się w nich schronić.

Załoga Endeavoura ma opuścić stację za dwa dni. Odłożono jednak testy automatycznego ramienia robota, które prom dostarczył. Możliwe, że misja promu zostanie przedłużona o kilka dni.

Komputery Międzynarodowej Stacji Kosmicznej pracują pod kontrolą systemów operacyjnych IBM AIX i Windows NT.

Autor

Marcin Marszałek