W piątek, 25 maja sonda Galileo po raz ostatni przeleci w pobliżu jowiszowego księżyca Callisto.

Sonda przeleci w odległości około 123 kilometrów od powierzchni księżyca. Będzie to okazja do wykonania bardzo dokładnych zdjęć jego powierzchni.

Przelot sondy zaplanowano tak, by siła grawitacji Callisto zmieniła orbitę Galileo, umożliwiając mu w przyszłości (w sierpniu i październiku tego roku) przeloty w pobliżu Io – położonego najbliżej Jowisza galileuszowego księżyca.

W przeciwieństwie do pozostałych trzech księżyców odkrytych w 1610 roku przez Galileusza, Callisto okazał się być wyjątkowo nieaktywny geologicznie. Podczas gdy na przykład na Io wciąż obserwuje się wybuchy wulkanów, na powierzchni Callisto wciąż widać kratery powstałe kilka miliardów lat temu. Wprawdzie wcześniejsze obserwacje magnetyczne Callisto wskazywały, że pod powierzchnią tego księżyca może być ciekła słona woda, to jednak te obserwacje nie wywołały takiego poruszenia jak wcześniejsze stwierdzenie, że ciekły ocean może znajdować się pod powierzchnią Europy i Ganimedesa.

Callisto ma średnicę około 4806 kilometrów. Jest więc prawie tak duży jak Merkury. Jego masa to 1,077*1023 kilogramów. Obiega Jowisza raz na 16,69 dnia po orbicie o wielkiej półosi równej 1,883,000 kilometrów.

Sonda Galileo, która wystartowała z Ziemi w 1989 roku bada Jowisza i jego księżyce od 1995 roku. W tym czasie wykonała już 30 zbliżeń do Io, Europy, Ganimedesa i Callisto. Misja była już dwukrotnie przedłużana. Ostatnie jej przedłużenie ma zakończyć się w 2003 roku upadkiem na Jowisza.

Autor

Michał Matraszek