Nie ma powodów do obaw. Planetoida oznaczona jako 1999 KW4 przeleci w odległości 12,6 razy większej niż odległość do Księżyca.

W skali Układu Słonecznego to blisko. Jednak nie ma żadnej możliwości kolizji Ziemi z tym obiektem.

Wczoraj astronomowie poinformowali o zaskakującym odkryciu. Planetoida posiada satelitę, który znajduje się około 2 kilometrów od niej. Odkrycia dokonał zespół sześciu astronomów wykorzystujących radary, kierowany przez Lance Bennera i Stevena Ostro z JPL.

Na podstawie obserwacji przeprowadzonych przez zespół w dniach od 21 do 23 maja 2001, Biuletyn 7632 Międzynarodowej Unii Astronomicznej (International Astronomic Union – IAU) poinformował, że jeden ze składników jest co najmniej trzykrotnie większy od drugiego. Szacuje się jednak, że jego średnica nie jest większa niż 2 lub 3 kilometry.

Na nocnym niebie obiekty będą miały łączną jasność około 11 magnitudo. Umożliwia to obserwacje obiektu już przez niewielkie teleskopy. W ciągu najbliższych dni należy szukać go w gwiazdozbiorach Orła i Wężownika.

1999 KW4 jest nietypowym obiektem, który może zbliżać się do Słońca na mniejszą odległość niż Merkury. Obiega Słońce raz na 188 dni, a jego odległość od gwiazdy zmienia się od 0,2 do 1,08 jednostki astronomicznej (średniej odległości Ziemia-Słońce). Podejrzewa się, że 1999 KW4 jest pozostałością po komecie, która przestała już być aktywna.

Zespół korzystający z radarów planuje kontynuację obserwacji małego satelity do 29 maja za pomocą 70-cio metrowej anteny śledzącej, należącej do sieci obserwacyjnej NASA Deep Space Network znajdującej się w Goldstone w stanie Kalifornia. Benner dodaje, że przez ostatnie cztery dni zespół przeprowadzi też serię obserwacji interferometrycznych za pomocą 305-cio metrowej anteny radioteleskopu w Arecibo w Puerto Rico, wysyłającej impulsy radiowe w kierunku planetoidy odbierane później przez obie anteny w Arecibo i Goldstone jako echo odbicia od jego powierzchni. Obserwacje powinny umożliwić postęp w badaniach dotyczących powstania obiektu, który w peryhelium swojej orbity zbliża się do Słońca na odległość zaledwie 30 milionów kilometrów (0,2 jednostki astronomicznej).

Autor

Michał Matraszek