Przez prawie rok na szczycie góry Mt. Fowlkes niedaleko fortu Davis w Teksasie cała rzesza ludzi budowała jeden z trzech największych teleskopów świata. Budowa została ukończona, teleskop nazywa się Hobby-Eberly Telescope.

Budową kierowało Centrum Marshalla – ośrodek NASA doświadczony w konstrukcji wielkich budynków w ekstremalnych warunkach. Nowy teleskop mieści się w Obserwatorium im. McDonalda, które należy do Uniwersytetu Teksańskiego w Austin (UT).

UT wybrał projekt przygotowany przez Centrum Marshalla w październiku 1999 roku. Przeznaczono na ten cel 695 tysięcy dolarów. John Rakoczy jest głównym inżynierem z Centrum Marshalla. Jest to duża szansa dla tej organizacji. Jeżeli budowa zakończy się sukcesem, byłaby to wielka reklama dla niej. Główne zwierciadło Hobby-Eberly Telescope ma średnicę 11 metrów. Jest zrobione z 91 sześciokątnych elementów. Gdy zwierciadła coraz to nowszych teleskopów stają się większe, są budowane z mniejszych elementów.

Teleskopy, im wyżej położone, tym bardziej omijają niekorzystny wpływ atmosfery na jakośc uzyskiwanych obrazów, ale także są poddawane większym wahaniom temperatur. Cała trudność w konstrukcji takiego zwierciadła polega na stałym utrzymywaniu elementów na swym miejscu, pomimo zmian temperatury, w wyniku których to rozszerzają się i przesuwają względem siebie. Żeby tego było mało, przy tak wielkich zwierciadłach nawet małe odchylenie od normy powoduje brak ostrości obrazu i całkowitą nieefektywność obserwacji i zdjęć. Kiedy mamy do czynienia z czymś takim jak zwierciadło Hobby-Eberly Telescope, musimy trzymać elementy zwierciadła na swych miejscach co do nanometrów – powiedział Rakoczy.

Do monitorowania położenia elementów zwierciadła używane są elektroniczne sensory. Kiedy między elementami zostanie odkryta niepożądana przerwa, wysłany jest sygnał do komputera kontrolnego, który poprzez manipulację wszystkimi fragmentami zwierciadła kompensuje deformację. Komputer kieruje się bardzo skomplikowanymi i precyzyjnymi algorytmami. Pod każdym elementem znajdują się 3 silniczki, które przemieszczają fragment na odpowiednie miejsce.

Centrum Marschalla jest odpowiedzialne za cały wyżej opisany system, za oprogramowanie, aparaturę, obsługę itp. Centrum współpracuje z Blue Line Engineering of Colorado Springs. Firma ta zaopatruje Centrum w sensory i różne mechanizmy.

Prototyp nowego systemu został przetestowany na kilku lustrach w październiku 2000 roku oraz w kwietniu 2001 roku. Wszystkie testy zakończono pomyślnie w maju. Nowa technologia pozwoli na budowę wydajniejszych teleskopów, co z pewnością poszerzy nasze horyzonty.

Autor

Andrzej Nowojewski