Zapanowały niezłe warunki do obserwacji Neptuna i Urana. Planeta znalazła się po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce. Wschodzi więc mniej więcej w momencie zachodu Słońca i świeci do jego wschodu.

Jednak Neptun to trudny do obserwacji obiekt. Jego jasność to około 7,8 wielkości gwiazdowej. Aby go dojrzeć, potrzebna jest więc przynajmniej dobra lornetka.

Innym, oprócz jasności, problemem jest położenie Neptuna na niebie. Znajduje się on obecnie w gwiazdozbiorze Koziorożca, w punkcie o współrzędnych: rektascensja 20h38m57s, deklinacja -18o1729. W związku z tym świeci stosunkowo nisko (w środkowej Polsce maksymalnie około 20 stopni) nad południowym horyzontem. Niskie położenie utrudnie obserwacje. Jego odległość od Ziemi wynosi 4,35 miliarda kilometrów.

Jest jeszcze jedno utrudnienie – Księżyc. Zbliża się do pełni, świeci coraz jaśniej i przez coraz więcej godzin utrudnia obserwacje słabych obiektów. Tę niedogodność można jednak ominąć, rozpoczynając obserwacje w okolicach ostatniej kwadry (12 sierpnia). Do tego czasu Neptun przesunie sie względem gwiazd bardzo niewiele.

Neptun (odkryty w 1846 roku przez J.G. Gallego na podstawie obserwacji oddziaływania grawitacyjnego na Urana) obiega Słońce w ciągu około 165 lat.

W tym samym gwiazdozbiorze, nieco dalej na wschód świeci inna planeta – Uran. Jego współrzędne to odpowiednio: 21h44m15s i -14o2428, a jasność wynosi 5,7 wielkości gwiazdowej (w dobrych warunkach pogodowych może być zaobserwowany gołym okiem). W opozycji Uran znajdzie się 15 sierpnia 2001 roku. Obecnie jego odległość od Ziemi to 2,84 miliarda kilometrów.

Zapraszamy do obserwacji!

Autor

Michał Matraszek