Wczoraj o godzinie 23:19:28.0043 naszego czasu amerykański wahadłowiec z siedmioosobową załogą i kilkutonowym ładunkiem wyruszył ku Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Co ciekawego wiezie i jak wyglądały pierwsze chwile na orbicie?

Endeavour startował w wyjątkowych warunkach. Asystowały mu myśliwce i całemu wydarzeniu od samego początku towarzyszyły nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Był to pierwszy start wahadłowca od zamachów terrorystycznych z 11 września.

Endeavour pnie się w górę, rozświetlając ciemniejące niebo Florydy. Start miał miejsce z Platformy Startowej 39B (Kennedy Space Center na Florydzie) 5 grudnia 2001 o godzinie 23:19:28 naszego czasu.

Podstawowym celem misji jest wymiana załogi Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Wahadłowiec dostarczy na pokład stacji Załogę Czwartą, w której skład wchodzą Jurij Onufrienko, Daniel Bursch i Carl Walz. Równocześnie pozwoli Załodze Trzeciej, która przebywa już w kosmosie 126 dni, wrócić na Ziemię.

Endeavour także wiezie kilka ton ekwipunku i zapasów, w tym świeżą żywność, ubrania i… 5-oktawowe elektroniczne ograny. Przy pomocy instrumentu Walz ma dać kilka koncertów z orbity.

Lot wahadłowca ma również znaczenie symboliczne, pojazd wiezie 6000 amerykańskich flag, które po powrocie zostaną rozdane rodzinom ofiar zamachów terrorystycznych z 11 września. Prom zabrał też znalezioną w ruinach World Trade Center dużą amerykańską flagę, wydobytą z ruin Pentagonu flagę Marine Corps, a także amerykańską flagę ze stanowego ratusza Pensylwanii, która była na nim wywieszona gdy spadł samolot w tym stanie. To nie wszystko, do zestawu tych symboli dołączono 23 tarcz policjantów z Departamentu Policji Nowego Jorku, 91 naszywek departamentów, oraz plakat ze zdjęciami strażaków, którzy zginęli w ruinach WTC.

Po znalezieniu się ponad atmosferą wahadłowiec odrzucił opróżniony zbiornik na paliwo, który spalił się w atmosferze. O 23:40 (15 minut po starcie) doszło do małej awarii jednego z silników manewrowych, ale jak się później okazało, nie miało to, i jak twierdzi NASA nie będzie miało wpływu na dlaszy przebiego misji.

O 23:56 silniki manewrowe zmieniły orbitę wahadłowca z sub-orbitalnej na bezpieczną, orbitalną.

Dziś (6 grudnia) o 1:02 wahadłowiec otworzył drzwi ładowni.

Do godziny 14:15 astronauci będą spali.

Autor

Marcin Marszałek