W układzie gwiazd HD 113766 odległym od Układu Słonecznego o 430 lat świetlnych (w stronę Centaura) odkryto pierścień materii o parametrach wręcz identycznych do tych, z których powstały: Merkury Wenus Ziemia i Mars. Czyżbyśmy byli świadkami formowania się nowej, życiodajnej planety w sąsiedztwie?

Rezultaty badań zostały zaprezentowane na 199 Zjeździe Amerykańskiego Towarzystwa Astronomicznego (AAS) w Waszyngtonie przez Michaela Meyera z Uniwersytetu Arizony. Meyer współpracował z naukowcami: Eric Mamajek, Philip Hinz i William Hoffman z Uniwersytetu Arizony, Dana Backman i Victor Herrera z Franklin i Marshall College, John Carpenter i Sebastian Wolf z Caltechu oraz Joseph Hora z Harvard/Smithsonian Center for Astrophysics.

Układ binarny HD 113766 znajduje się w odległości 430 lat świetlnych od Układu Słonecznego w Centaurze. Numer 113766 nadał temu układowi Henry Draper w swoim katalogu jasnych gwiazd napisanym pod koniec XIX wieku. Obie gwiazdy układu są podobne do naszego Słońca, jednak HD 113766A jest odrobinę cięższa i jaśniejsza od swej towarzyszki HD 113766B. Obie gwiazdy znajdują się w odległości 170 AU (jednostek astronomicznych) od siebie, czyli w tym przypadku 1,3 sekund kątowych dzieli je na niebie. Wiek systemu szacowany jest na 10 milionów lat.

Pomimo, że układ był obserwowany wielokrotnie już wcześniej (w 1998 roku astronomowie Vincent Mannings i Michael Barlow znaleźli pierścień materii międzygwiezdnej wokół HD 113766A emitującej ciepło), jednak obie gwiazdy znajdują się w tak niewielkiej odległości, że dopiero kombinacja pozytywnych czynników pozwoliła na to odkrycie. Meyer obserwował układ przy pomocy 6,5-metrowego teleskopu Magellan I w Las Campanas w Chile przy doskonałej przejrzystości atmosfery przy pomocy kamery podczerwonej MIRAC/BLINC. Obserwacje zostały przeprowadzone w sierpniu 2001 roku.

Wokół jaśniejszego komponentu HD 113766A odkryto pas gazowo-pyłowy w odległości od 0,38 AU do 5,8 AU od gwiazdy (Merkury znajduje się w odległości 0,4 AU, zaś Mars w odległości 1,5 AU od Słońca). Po wnikliwszych badaniach naukowcy doszli do wniosku, że duża część gazu w pasie wyparowała lub opadła na samą gwiazdę, zaś cząstki pyłu zaczęły się sklejać w większe głazy i asteroidy. Na tym etapie w Układzie Słonecznym planety typu Jowisz i Saturn już się ukształtowały, zaś Ziemia i Wenus były w trakcie formowania. Co więcej – temperatura pasa jest także bardzo podobna do tego, z którego wytworzyła się Ziemia – waha się od -90 do 500 stopni Celsjusza. Jak do tej pory wszelkie badania wykazały zgodność co do ewolucji Układu HD 113766 i Układu Słonecznego.

Autor

Andrzej Nowojewski