Film “Stacja Kosmiczna 3D” jest już obecny na ekranach kin IMAX prawie trzy tygodnie. Wreszcie i część naszej redakcji uzbierała po 15 złotych (wrześniowa promocja), wybraliśmy się wspólnie do krakowskiego IMAXa, założyliśmy specjalne okulary i płacąc około 33 gr/min mogliśmy w trójwymiarze wybrać się w podróż po centrach kosmicznych i na orbitę. Czy było warto?

Otrzymane okulary były gustowne, choć dla noszącej okulary lecznicze Ani dość niewygodne. Jako że bez IMAXowych okularów filmu oglądać się nie da (obraz jest widoczny podwójnie i oczywiście dwuwymiarowo) polecamy zabrać soczewki kontaktowe lub jak najmniejsze okulary lecznicze. Otrzymane okulary nie grzeszyły też czystością, warto je czymś przetrzeć (czemu nie robi tego obsługa?). Niektóre paproszki zdawały się być nieusuwalne, ale na szczęście emocje pozwalały o nich zapomnieć.

Jako że pierwszy raz byliśmy w kinie IMAX, dużym zaskoczeniem było dla nas dość punktualne rozpoczęcie seansu i brak reklam 🙂

Potęgę kina trójwymiarowego można było dostrzec już w napisach początkowych. Logo Lockheed Martin oraz NASA zdawało się pojawiać na wyciągnięcie ręki obiecując solidną dawkę wrażeń.

I nie zawiedliśmy się. Widoczna z zewnątrz, rzeczywiście trójwymiarowa i w pełni kolorowa Międzynarodowa Stacja Kosmiczna wywarła na wszystkich duże wrażenie.

Film nie składa się jednak wyłącznie ze zdjęć wykonanych na orbicie. Nie mniej ciekawe wydały się nam fragmenty kręcone w centrach kosmicznych – na Bajkonurze oraz w Kennedy Space Center.

Mnie osobiście bardzo podobały się wnętrza Stacji. Żadne zwykłe zdjęcie czy film nie dało mi takiego wyobrażenia o rzeczywistych rozmiarach i dostępnej na Stacji przestrzeni. Z przyjemnością obejrzałbym wszystkie orbitalne sceny jeszcze raz, w zwolnionym tempie. Momentami nie mogłem się zdecydować na którym fragmencie ekranu się skupić.

Ani najbardziej przypadły do gustu fragmenty prezentujące spacery kosmiczne. Perspektywiczne widoki Stacji były rzeczywiście niesamowite. Przyglądanie się pracy astronautów pozwalało odczuć, iż uczestniczy się w czymś unikalnym, zaś szczegółowość obrazu pozwalała przeczytać na przypiętym do pasa astronauty narzędziu napis “ISS power tool”. We tle widać było wspaniałe widoki Ziemi i nawet w niektórych momentach można było dostrzec jej krzywiznę!

Wojtek z zapartym tchem śledził start rakiety Proton z modułem Zaria na pokładzie. Przestrzenny dźwięk rzeczywiście prawie ogłuszał, zaś przelatujące obok ze świstem odłamki… rozbiły nam okulary 😉

Warto zaznaczyć, że film nie dotyczy wybranego momentu istnienia Stacji, lecz stara się choć pobieżnie zaprezentować jej rozwój. Zdjęcia były kręcone podczas kilku misji i obejmują czas od wyniesienia Zarii do montażu śluzy Quest. Dzięki temu możemy się przyjrzeć życiu dwóch pierwszych załóg Stacji, oraz przeżyć kolejne wizyty wahadłowców.

Spodobało nam się także to, iż film wyszedł poza amerykańską perspektywę i twórcom udało się przedstawić Stację jako rzeczywiście międzynarodowe przedsięwzięcie.

Momentami można się było na Stacji naprawdę zadomowić. Sceny przedstawiały elementy codzinnego życia astronautów. Nie zabrakło pracy w środku i na zewnątrz, ćwiczeń, golenia się i… zabawy jedzeniem.

Choć polski dubbing nieco raził i osobiście wolałbym słyszeć oryginalne głosy i wypowiedzi astronautów, film pozostawił po sobie wspaniałe wrażenia. Wszyscy zgodnie uznaliśmy, że film był za krótki. Liczymy na dalszy ciąg historii 🙂

Uczestnicy seminarium astronomicznego w kinie IMAX

W czasie seminarium astronomicznego w Warszawie wybraliśmy się do kina IMAX na projekcję filmu “Stacja Kosmiczna“. Zdjęcie prezentuje aktyw Astronetu w okularach polaryzacyjnych tuż przed projekcją (Naczelny z nami nie poszedł bo był wcześniej 🙂

Sądzimy, że “Stacja Kosmiczna 3D” jest godna polecenia każdemu, nawet osobom nie interesującym się na codzień astronautyką. Wspaniałe ujęcia i przemyślana konstrukcja filmu powoduje, że powinien się on spodobać naprawdę każdemu kogo Kosmos lub technika choć trochę fascynują. Uznajemy, iż dla miłośników astronautyki powinna być to pozycja obowiązkowa i polecamy zabrać całą rodzinę.

Czytelnikom którzy już odwiedzili kina IMAX, polecamy nasze forum. I Wy podzielcie się wrażeniami!

Autor

Marcin Marszałek

Komentarze

  1. torcik    

    Zazdroszcze wam – ja czekam na premiere w Katowicach — Z racji mojego charakteru pracy i nauki nie moge za bardzo znaleźć czasu na wyjazd do Krakowa ;nie moge sie doczekać aż w Katowicach wkońcu ktoś wpadnie ,że tu na Śląsku i Zagłębiu też są pasjonaci astronautyki ;( jak narazie musze uzbroić się w cierpliwość i tylko wam moge pozazdrościć
    z uszanowaniem dla całej rekakcji : torcik

Komentarze są zablokowane.