9 czerwca dziewiąta planeta Układu Słonecznego znajdzie się w opozycji. Jednak trwający obecnie okres białych nocy utrudni lub wręcz uniemożliwi prowadzenie obserwacji.

Jasność planety to około 13,8 magnitudo, czyli 1300 razy za słabo by dostrzec ją gołym okiem. Potrzebny jest do tego teleskop o średnicy zwierciadła co najmniej 15 centymetrów. Jednak w czerwcu w prowadzeniu obserwacji przeszkadzać będzie jasne tło nieba. Słońce nie chowa się głęboko pod horyzont i jego rozproszony blask uniemożliwia obserwacje słabych obiektów nawet w bezksiężycowe noce.

Aby mieć większą szansę dostrzeżenia Plutona należy… pojechać dość daleko na południe (do południowej Europy). Planeta świeci tam wyżej na niebie, a Gwiazda Dzienna chowa się głębiej pod widnokrąg. Nawet jednak w Grecji odnalezienie Plutona będzie dużym wyzwaniem. Trudno jest odszukać go wśród obiektów o podobnej jasności. Trzeba bardzo dobrze radzić sobie z teleskopem i uważnie przeszukiwać konstelację Wężownika, w której dziewiąta planeta obecnie przebywa.

Pluton znajduje się obecnie około 4,4 miliarda kilometrów od Ziemi. W czerwcową noc świeci od zmierzchu do świtu, górując około 0:50.

Autor

Michał Matraszek