Uran i Neptun zyskały po jednym księżycu. Astronomom udało się odnaleźć obiekty, które jakiś czas temu zaginęły.

Zainspirowani odkryciem wielu nowych księżyców krążących wokół Jowisza i Saturna, uczeni postanowili obserwować dwa pozostałe olbrzymy i szukać tam szczęścia. W ostatnim miesiącu zespoły poszukiwaczy poinformowały o odkryciu trzech nowych księżyców Urana i Neptuna oraz o odnalezieniu księżyca Urana dostrzeżonego po raz pierwszy w 1986 roku na zdjęciu przesłanym przez sondę Voyager 2. Tym razem ilość księżyców Urana i Neptuna znowu wzrosła o jeden.

Oznaczone jako S/2001 U2 i S/2002 N4 księżyce były obserwowane już wcześniej, ale ich odkrywcy mieli problem z ponownym ich odnalezieniem. To powstrzymało Międzynarodową Unię Astronomiczną od oficjalnego ich uznania. Ostatnie obserwacje potwierdziły jednak odkrycie i zwiększyły ilość znanych satelitów Urana do 25, a Neptuna do 13.

Grupa obserwatorów kierowana przez Matthew Holmana z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics po raz pierwszy obserwowała S/2001 U2 na zdjęciach uzyskanych w sierpniu 2001 roku za pomocą 4-metrowego teleskopu Blanco. Obserwowano go raz jeszcze za pomocą 5-metrowego teleskopu w Palomar Observatory (zespół Bretta Gladmana). Później obserwacji nie dawało się powtórzyć aż do sierpnia bieżącego roku, kiedy zaginiony księżyc został dostrzeżony przez Scotta Shepparda za pomocą 8,2-metrowego teleskopu. Obserwacja została powtórzona we wrześniu za pomocą 8,2-metrowego teleskopu Gemini North Telescope.

Po obliczeniu orbity dokonanym przez Briana Marsdena z IAU Minor Planet Center uświadomiono sobie, że jest to ten sam obiekt, który zaginął w 2001 roku. S/2001 U2 ma około 12 kilometrów średnicy i krąży w odległości około 13 milionów kilometrów od planety. Wykonanie pełnego obiegu zajmuje mu 8 lat.

S/2002 N4 został po raz pierwszy dostrzeżony przez grupę Holmana w sierpniu 2002 roku za pomocą teleskopu Blanco. Udało się go ponownie zobaczyć miesiąc później za pomocą 8,2-metrowego teleskopu Melipal w Chile. Dokonał tego zespół Gladmana. Zobaczył go także norweski astronom Tommy Grav za pomocą 2,5-metrowego teleskopu na kanaryjskiej wyspie La Palma. Później jednak księżyc zaginął. Udało się go ponownie odnaleźć dopiero Holmanowi w sierpniu 2003 roku za pomocą teleskopu Blanco i we wrześniu przy użyciu 6,5-metrowego urządzenia Clay Telescope.

Trzynasty satelita Neptuna ma około 60 kilometrów średnicy, krąży 47 milionów kilometrów od planety i obiega ją raz na 24 lata.

Autor

Michał Matraszek