3 czerwca o 6:20 Księżyc osiągnie pełnię. Tego samego dnia o 15:11 znajdzie się w perygeum – punkcie orbity położonym najbliżej Ziemi. Z odległości 357 tysięcy kilometrów zobaczymy go pod kątem 33 minut.

Wypadająca w okolicy perygeum pełnia powoduje, że kąt ten jest nieco większy niż zwykle.

O szóstej rano Srebrny Glob nie będzie widoczny. Warto jednak rzucić na niego okiem w nocy poprzedzającej pełnię. Około 1:30 znajdzie się zaledwie 1 stopień od Antaresa – najjaśniejszej gwiazdy Skorpiona. Księżyc będzie wtedy 11 stopni ponad południowym widnokręgiem a gwiazda nieco niżej.

Dobę później Miesiączka odnajdziemy na granicy Wężownika i Strzelca.

W ciągu kolejnych dni Księżyc wschodzić będzie coraz później i będzie coraz cieńszy. Wieczory staną się ciemniejsze i umożliwią powrót do obserwacji słabo świecących obiektów. Pozostanie tylko problem białych nocy, im bardziej na północ – tym bardziej odczuwalny.

Autor

Michał Matraszek