Mars Express przekazał po raz pierwszy fotografie wykonane przez marsjańskie łaziki w ramach międzyplanetarnej sieci pokazów. Demonstracje te mają położyć podwaliny pod stworzenie podobnej sieci dla przyszłych misji na Marsa. ESA oraz NASA zaplanowały pokaz dla umocnienia wzajemnej współpracy w przyszłej eksploracji przestrzeni kosmicznej.

W zeszłą środę, 4 sierpnia o 14:24, sonda Mars Express przeleciała nad Opportunity i otrzymała od niej pakiet danych zgromadzonych uprzednio w pamięci łazika. Informacje, zawierające między innymi 15 fotografii z 9 aparatów pojazdu, zostały przesłane do Europejskiego Centrum Operacji Kosmicznych ESA w Darmstadt w Niemczech, a nastepnie niezwłocznie przekazane do zespołu Mars Exploration Rovers w Jet Propulsion Laboratory w Pasadenie w Stanach Zjednoczonych.

Znajdujące się na orbicie Marsa sondy Mars Odyssey oraz Mars Global Surveyor dotychczas przekazywały większość danych uzyskanych od początku stycznia przez Opportunity i Spirita. Zdolność wymiany informacji pomiędzy Mars Express i łazikami demonstrowano już w lutym, choć wówczas z powodu niskiego transferu nie udało się przekazać zbyt dużej ilości danych. Tym razem średnia prędkość transferu w czasie około sześciu minut wyniosła 42,6 megabita.

Brzeg krateru Endurance okiem OpportunityESA

Fotografia przedstawia wewnętrzny stok oraz krawędź krateru Endurance. Powstała w wyniku połączenia trzech zdjęć wykonanych przez Opportunity w minipanoramę. W tle widoczne są ślady zostawione przez łazik.

Powodzenie demonstracji jest efektem wieloletnich prac naziemnych i była możliwa dzięki używaniu przez obie konstrukcje tego samego protokołu transmisyjnego, noszącego nazwę Proximity-1. Za jego rozwinięciem kryją się prace międzynarodowego zespołu konsultantów do spraw systemów kosmicznych, międzynarodowego partnerstwa, którego celem jest standaryzacja technik przekazywania danych.

Mars Express znajdował się na wysokości 1400 kilometrów nad powierzchnią Marsa, a jego celem było uzyskanie od Opportunity jak największej ilości danych. Inżynierowie planują powtórzenie operacji dzisiaj, 10 sierpnia, tym razem z innym zestawem zdjęć wykonanych przez Opportunity.

Jesteśmy niezwykle zadowoleni ze sprawności działania przekazu, cieszymy się, że Mars Express jest na orbicie Czerwonej Planety” – powiedział Richard Horttor z Jet Propulsion Laboratory, zajmujący się sprawami współpracy z Mars Express. Inżynier z JPL, Gary Noreen z Mars Network Office powiedział, że możliwości współpracy sprawdzone 4 sierpnia mogą odegrać istotną rolę w przyszłości.

Dodatkowo Mars Express ma przetestować jeszcze dwa inne schematy współpracy z Opportunity i Spiritem, z większej odległości. W zeszły wtorek, 3 sierpnia oraz w minony piątek, 6 sieprnia, kiedy Mars Express komunikował się ze Spiritem, odległość wynosiła 6000 kilometrów. Z tej odległości udało się namierzyć światło awaryjne łazika, co było rodzajem sprawdzenia możliwości znalezienia naziemnego pojazdu w sytuacjach kryzysowych, ale metodę można wykorzystać także w orbitalnych spotkaniach.

Tworząc sprawną sieć komunikacyjną na Marsie oraz na innych planetach jest kluczowym procesem w przyszłych misjach eksploracyjnych, ponieważ pozwoli to na zwiększenie ilości danych przesyłanych z powrotem na Ziemię.” – powiedział Con McCarthy, pracujący przy projekcie Mars Express. – “Tryb namierzania pozwoli ESA i NASA na dokładniejsze ustalenie pozycji satelitów w istotnych fazach manewrowych.

Ostatni z przekazów w tej serii zaplanowano na 13 sierpnia. Mars Express ma wówczas uzyskać dane nawigacyjne Opportunity wykorzystując efekt Dopplera dla fal radiowych.

Autor

Łukasz Wiśniewski