Dwie prototypowe anteny, mające wejść w skład największego na świecie systemu teleskopów do obserwacji w paśmie milimetrowym, przeszły próbę generalną. 2 marca przez ponad godzinę wspólnie śledziły i fotografowały Saturna. Po planowanym ukończeniu w 2012, system ALMA (Atacama Large Millimeter/submillimeter Array) ma mieć zdolność rozdzielczą dziesięciokrotnie lepszą niż Teleskop Kosmiczny Hubble’a.

ALMA będzie systemem do 64 anten usytuowanych na pustyni Atacama w Andach Chilijskich, 5 km nad poziomem morza. Będzie to najbardziej czuły teleskop do obserwacji fal o długości 0,3-9,6 mm. Fale z tego zakresu są pochłaniane przez parę wodną w atmosferze, zatem ich obserwacja na niższych wysokościach jest niemożliwa. ALMA posłuży do obserwacji narodzin gwiazd, młodych planet oraz ech młodego wszechświata.

Dużym wyzwaniem będzie synchronizacja 12-metrowych anten tak, by mogły pracować jako pojedynczy teleskop. Każdy teleskop otrzyma połączenie światłowodowe z wszystkimi pozostałymi, a także z potężnym komputerem (tzw. korelatorem). Korelator będzie zbierał dane z każdej z anten, a dzięki informacjom o ich wzajemnym położeniu będzie w stanie wyliczyć spójny obraz obserwowanego źródła.

Przeprowadzony 2 marca test dwóch anten miał miejsce w innym obserwatorium, Very Large Array w Nowym Meksyku. Sprawdzono połączenie między owymi antenami i niewielkim prototypem korelatora. Wynik testu dobrze wróży przyszłości ALMA – potwierdza, że system będzie mógł działać nie tylko jako osobne teleskopy.

Prawdopodobny wygląd ALMA na pustyni Atacama, po ukończeniu jego budowy w 2012.

Małe systemy umieszczone na niższych wysokościach działają od lat osiemdziesiątych, ale atmosferyczna para wodna uniemożliwiała obserwacje w długościach fal poniżej 3 mm. W 1990 podjęto decyzję budowy dużego systemu na dużej wysokości – National Radio Astronomy Observatory, European Southern Observatory, oraz National Astronomical Observatory of Japan wybrały później pustynię Atacama. Jest ona usytuowana powyżej wilgotnych warstw atmosfery, co pozwoli na obserwacje fal o długościach sięgających nawet 0,3 mm.

Planuje się zbudowanie 64 anten, jednak obecnie finanse pozwalają na stworzenie ok. 50 teleskopów. Dzięki ich ruchomości uzyskiwać się będzie apertury od 150 metrów do 18 km, co w najkrótszych długościach fali pozwoli na zdolność rozdzielczą na poziomie 0,005 sekundy łuku. Byłby to wynik dziesięciokrotnie lepszy niż osiągi Hubble’a.

Ponieważ fale milimetrowe przechodzą przez obłoki pyłu pochłaniającego światło widzialne, ALMA pozwoli na wykrywanie bardzo słabych źródeł na obrzeżach wszechświata.

Źródła:

New Scientist

Autor

Paweł Laskoś-Grabowski