Teleskop Hubble'a odkrył prawdziwą naturę galaktyki karłowatej – I Zwicky 18, którą astronomowie przez długi czas identyfikowali jako jedną z najmłodszych we Wszechświecie. Okazało się, że jest znacznie starsza i dalej położona niż wcześniej sądzono.

Obserwacje I Zwicky 18 w obserwatorium Palomar w San Diego, około 40 lat temu wykazywały, że jest to jedna z najmłodszych galaktyk w najbliższym Wszechświecie. Badania sugerowały, że galaktyka rozpoczęła swój proces gwiazdotwórczy miliardy lat po swoich sąsiadach. Jednak dane z teleskopu Hubble'a pokazują obecność starszych, słabo świecących, czerwonych olbrzymów. Na podstawie tych informacji badacze twierdzą, że proces formowania się gwiazd w tej galaktyce mógł się rozpocząć w tym samym czasie co w większości galaktyk.

Spektroskopowe obserwacje z naziemnych obserwatoriów pokazują, że I Zwicky 18 składa się głównie z wodoru i helu. Gwiazdy w tej galaktyce nie wytworzyły tak dużych ilości ciężkich elementów jak gwiazdy w galaktykach sąsiednich. Tajemnicą pozostaje dlaczego I Zwicky 18 wytworzyła tak mało gwiazd w przeszłości i dlaczego formuje tak dużo gwiazd obecnie. Nowe informacje sugerują, że galaktyka ta jest położona 59 mln lat świetlnych od Ziemi, prawie 10 mln lat świetlnych dalej niż wcześniej sądzono. Obliczono to na podstawie badań regularnych pulsacji cefeid o obniżonej zawartości ciężkich elementów. Nowy dystans został również potwierdzony przez obserwacje najjaśniejszych czerwonych olbrzymów w ich charakterystycznej fazie ewolucyjnej.

Autor

Andrzej Żukowski