Niewielki księżyc odkryty w Pierścieniu G wokół Saturna jest odpowiedzialny za kształtowanie całego pierścienia i jego zagęszczonego łuku. Naukowcy ogłosili wnioski po 600-dniowych obserwacjach sondy Cassini.

Pierścień G jest ostatnim odkrytym dotąd pierścieniem Saturna. Dotychczas był jedynym pierścieniem, który nie był powiązany z obecnością księżyca, co nie pasowało do teorii naukowców. Jednak po obserwacjach przeprowadzonych przez sondę Cassini, wypatrzono niewielki, 500-metrowy księżyc poruszający się w tym pierścieniu.

Pierścienie Saturna nazywane są kolejnymi literami alfabetu według porządku ich odkrywania. Obecnie, patrząc od strony Saturna, znamy pierścienie D, C, B, A, F, G i E. Pierścień G jest bardzo cienki i rzadki, występuje w nim zagęszczony, jaśniejszy łuk szerokości 250 kilometrów, rozciągający się na 1/6 obwodu Pierścienia. Poprzednie badania wykazały, że Pierścień składa się ze stosunkowo dużych kawałków lodowej materii, wielkości od 1 do 100 metrów. Pyłowy łuk powstał w wyniku zderzeń lodowych kawałków z księżycem – tak też było w przypadku innych pierścieni, gdzie w jaśniejszych łukach odkrywano księżyce.


Niewielki księżyc sfotografowano w sierpniu zeszłego roku, następnie potwierdzono odkrycie przyglądając się wcześniejszym zdjęciom. Księżyc identyfikowano wielokrotnie, ostatnio 20 lutego. Choć jest zbyt mały, by jego tarczę dostrzec na zdjęciach sondy Cassini, jego wielkość oszacowano porównując jasność z innym księżycem Saturna, Pallene. Orbita nowo odkrytego księżyca jest zakłócana przez pobliski księżyc Mimas, który również kształtuje cały Pierścień G.

Cassini zbada nowy księżyc ponownie w przyszłym roku, podczas misji Equinox.

Autor

Wojtek Rutkowski