W niedzielę 21 czerwca zacznie się astronomiczne lato (którego na razie tak naprawdę nie czuć). Będziemy mogli je przywitać obserwacją siedmiu planet krążących wokół Słońca (z niższych szerokości geograficznych widoczny jest także Merkury, którego obserwacje z naszego kraju są bardzo trudne, a nawet niemożliwe).

Najcieplejsza pora roku zacznie się w niedzielę o godzinie 7:45 naszego czasu. W tym momencie Słońce osiągnie najbardziej na północ wysunięty punkt na swojej drodze po niebie i wtedy mamy najkrótszą noc i najdłuższy dzień na północnej półkuli (na południowej jest odwrotnie, gdyż tam zaczyna się astronomiczna zima).

W ostatnim tygodniu wiosny nad ranem można obserwować w Polsce 5 planet: Jowisza z Neptunem, Urana oraz Wenus z Marsem. Wieczorem widoczny jest jeszcze Saturn, który dąży do koniunkcji ze Słońcem 17 września i przebywa na niebie coraz krócej po zachodzie Słońca mimo wciąż dużej elongacji (ponad 80°). W porównaniu z poprzednim tygodniem jasność i średnica kątowa planety nie zmienią się. W dalszym ciągu Saturn będzie świecić z jasnością +1 magnitudo, a tarcza osiągnie wielkość 17″.

Rysunek pokazuje położenie piątej i ósmej planety Układu Słonecznego na porannym niebie.     Rysunek wykonano na podstawie programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Saturn zachodzi po północy, zaś godzinę wcześniej nad wschodnim horyzontem pokazują sie Jowisz z Neptunem. Odległość między planetami powoli wzrasta, ale wciąż mieszczą się w jednym polu widzenia lornetki. W tym tygodniu planety z gwiazdą μ Capricorni będą tworzyć prawie trójkąt prostokątny z kątem prostym przy Neptunie. Dodatkowo odległość Jowisz – Neptun wyniesie 47', natomiast Neptun – μ Cap – 28'. Dlatego przed odnalezieniem Neptuna dobrze będzie odnaleźć najpierw wspominaną gwiazdę, a dopiero potem ostatnią planetę krążącą wokół Słońca. Zwłaszcza, że gwiazda jest o ponad 2 magnitudo jaśniejsza: jasność μ Cap wynosi +5 magnitudo, zaś Neptuna – niecałe +8 magnitudo.

Największa planeta Układu Słonecznego świeci już z jasnością -2,6 magnitudo, a średnica kątowa tarczy urośnie do 44″, ułatwiając dostrzeżenie szczegółów powierzchni już za pomocą niezbyt dużych instrumentów optycznych.

W układzie księżyców galileuszowych w tym tygodniu również dojdzie do zakryć. Dzisiejszej nocy o godzinie 3:16:36 Io zakryje Europę, a we wtorek 16 czerwca o godzinie 2:47:36 ten sam księżyc zostanie zakryty przez Ganimedesa. Oba zjawiska będą bardzo dobrze widoczne (o ile chmury pozwolą oczywiście), ponieważ o tej porze Jowisz z księżycami jest już wysoko nad horyzontem.

Mapka pokazuje położenie Urana w trzecim tygodniu czerwca 2009.     Rysunek wykonano na podstawie programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Godzinę po Jowiszu z Neptunem na niebie pokazuje się Uran. Można go już próbować dostrzec przez lornetki, ale to nie będzie łatwe ze względu na jasne tło nieba. W tym tygodniu jasność Urana wyniesie +5,8 magnitugo, zaś w jego odnalezieniu pomoże Księżyc, który 16 czerwca, będąc w III kwadrze, zbliży się na odległość 6° do planety.

W jej odszukaniu pomogą (nawet bardziej niż Księżyc) gwiazdy konstelacji Ryb, w sąsiedztwie których będzie przebywał Uran. Mają one porównywalną do niego jasność: 27 Psc +4,9, 24 Psc +5,9, 20 Psc – 5,5 magnitudo i 16 czerwca będą w odległości odpowiednio: 3°, 96 oraz 38 minut kątowych.

Rysunek przedstawia wygląd wschodniego horyzontu rankiem w trzecim tygodniu czerwca 2009.     Rysunek wykonano na podstawie programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Księżyc będzie kontynuował swoją wędrówkę przez gwiazdozbiory Ryb, Barana i Byka, szczególnie ciekawą konfigurację tworząc 19 czerwca. Tego ranka zobaczymy naturalnego satelitę Ziemi w towarzystwie Wenus z Marsem oraz najjaśniejszych gwiazd konstelacji Barana. Odległość Księżyc – Wenus wyniesie ponad 9°, Księżyc – Mars – ponad 8, Księżyc – Hamal około 14. Jednocześnie odległość między Wenus a Marsem osiagnie w tym czasie minimum i 20 czerwca wyniesie jedynie 2°

Obie planety są widoczne coraz lepiej, jednak Wenus oddala się od nas i zbliża do Słońca, zaś Mars – przeciwnie, jest coraz bliżej Ziemi. W związku z tym średnica kątowa i jasność Wenus ulegną zmniejszeniu. Pod koniec tygodnia osiągną wartości odpowiednio 21″ oraz -4,2 magnitudo. Tarcza planety będzie miała fazę 56%. Mars nie będzie jeszcze imponował blaskiem, ponieważ świeci z jasnością +1,1 magnitudo, zwracając ku nam tarczę o średnicy 4,8 sekundy kątowej i fazie 93%.

Jednak w przypadku Marsa dostrzeżenie fazy będzie bardzo trudne nawet przez większe teleskopy. Nie sprzyja takim obserwacjom mała tarcza i niskie położenie planety nad horyzontem.

Jak wspomniałem na wstępie bliżej równika można dostrzec także Merkurego, który jest teraz w maksymalnej elongacji zachodniej, ale w Polsce pół godziny przed wschodem Słońca planeta znajduje się zaledwie 3,5 stopnia nad horyzontem. W próbach jej odnalezienia pomoże Księżyc który 21 czerwca znajdzie się ponad 6° nad Merkurym. Tego dnia planeta będzie świecić z jasnością -0,1 magnitudo, średnica tarczy wyniesie 6,9 sekundy kątowej, natomiast faza – 54%.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher