Zespół astronomów z Australii i Stanów Zjednoczonych odkrył nową klasę obiektów. Nadano im nazwę “supermgławic planetarnych”.

Artykuł opracował Krzysztof Przybylski

Mgławice planetarne tworzone są z obłoków gazu i pyłu wyrzuconego przez umierającą gwiazdę w ostatnim stadium życia. Obserwowane są zazwyczaj dookoła gwiazd rozmiarami przypominającymi nasze Słońce.

Obserwacje przeprowadził zespół astronomów pod kierownictwem Miroslava Filipovica z University of Western Sydney. W Obłokach Magellana używając australijskich radioteleskopów organizacji Commonwealth Scientific and Industrial Research Organisation (CSIRO) Australian Telescope National Facility, zespól odkrył 15 silnych źródeł promieniowania radiowego powiązanego ze znanymi mgławicami planetarnymi obserwowanymi za pomocą teleskopów optycznych. 4 mgławice planetarne znajdują się w Małym Obłoku Magellana, 11 pozostałych znajduje się w Wielkim Obłoku Magellana.

Wyjątkowo silne promieniowanie radiowe sugeruje, że obserwowane obiekty należeć mogą do przewidywanej teoretycznie klasy mgławic planetarnych powstałych z ciężkich gwiazd mających od 1 do 8 mas Słońca. Obecnie większość znanych mgławic planetarnych wraz z białym karłem posiada masę od 0,3 do 0,6 masy Słońca. Obłok gazu i pyłu wokół badanych gwiazd może mieć 2,6 masy Słońca, odkrycie może więc pomóc w rozwiązaniu problemu brakującej masy w układach tego typu (braku mgławic planetarnych wokół masywnych gwiazd do 8 mas Słońca).

Byliśmy zdziwieni, ponieważ nikt z nas nie spodziewał się, że zaobserwujemy podobny obiekt przy użyciu współczesnych radioteleskopów” – powiedział profesor Miroslav Filipovic. “Powstrzymywaliśmy się z publikacją naszego odkrycia przez 3 lata, do momentu aż będziemy w 100% pewni że to jest naprawdę mgławica planetarna.

Niektóre z 15 nowo odkrytych mgławic planetarnych są trzy razy jaśniejsze niż inne znane z Drogi Mlecznej. Po ukończeniu budowy ogromnego radioteleskopu Square Kilometre Array w Zachodniej Australii, spodziewane są szczegółowe obserwacje.

Autor

Wojtek Rutkowski