Nowoczesny spektrograf pasma podczerwonego CRIRES pozwolił na głęboki wgląd w aktualny stan atmosfery na największego księżyca Neptuna.

Tryton jest bardzo interesującym ciałem niebieskim, jednym z niewielu aktywnych geologicznie księżyców w Układzie Słonecznym. Poza zróżnicowaną i nie zatartą wietrzeniem rzeźbą powierzchni, skutkiem aktywności jest również obecność w atmosferze takich gazów jak amoniak, metan i dwutlenek węgla. Skład i charakterystyka gazowej otoczki zostały niedawno przeanalizowane po raz drugi po 1989 roku, kiedy to koło Trytona przelatywała sonda Voyager 2.

Otrzymane obecnie wyniki są istotnie różne, jednak nie oznacza to, że poprzednie pomiary były niepoprawne. Na Trytonie odległym od Słońca o 30 AU, i gdzie średnia temperatura wynosi -235°C, występują… pory roku, trwające po 40 lat ziemskich. Na jego południowej półkuli jest obecnie lato, zaś przelot Voyagera miał miejsce późną wiosną.

Wyniki nowych badań mówią, że ciśnienie atmosferyczne wynosi tam nie 14 (jak zmierzył Voyager), a 40-65 mikrobarów. Potwierdza to koncepcję, zgodnie z którą latem sublimacja gazów – takich jak dwutlenek węgla czy metan, których wykryto znacznie więcej niż przed 20 laty – dodatkowo zasila atmosferę. Wiadomo również, że stężenie dwutlenku węgla jest wyższe w górnych warstwach atmosfery niż przy powierzchni.

Kolejnym obiektem, który trafi pod lupę CRIRES, będzie Pluton. Tryton pozostanie pod ciągłą obserwacją meteorologiczną.

Autor

Paweł Laskoś-Grabowski