20 lipca Merkury znajdzie się w maksymalnej wschodniej elongacji wynoszącej 27 stopni. Jednak próby jego odnalezienia na niebie należy podjąć już teraz. Przy okazji warto rzucić okiem na Księżyc i Saturna.

Elongacja (kąt Słońce-Ziemia-Merkury) zwiększa się, ale coraz mniej sprzyjające ułożenie ekliptyki względem horyzontu powoduje, że zmierzch cywilny zastaje planetę na coraz mniejszej wysokości.

6 lipca o 21:50 Merkury świeci 3,5 stopnia nad horyzontem, 15 lipca o 21:41 już tylko 2,5 stopnia, a 20 lipca o 21:34 zaledwie 1,5 stopnia. Obliczenia wykonano dla Łodzi.

Obserwatorzy powinni więc chwytać za lornetki już dzisiaj! Ale nawet w najbliższych dniach odnalezienie planety nad rozjaśnionym horyzontem będzie bardzo trudne.

Merkury przebywa obecnie w konstelacji Raka, 159 milionów kilometrów od Ziemi. Do momentu maksymalnej elongacji przeniesie się do Lwa i zbliży na odległość 126 milionów kilometrów.

8 lipca około 1:00 Księżyc znajdzie się w niezbyt bliskim (8 stopni) złączeniu z Saturnem. Obserwacje prowadzić należy 7 lipca od zmroku. Oba ciała niebieskie odnajdziemy wtedy w Pannie. Odległość Saturna to 1446 milionów, a Księżyca (w fazie 45 procent) – 370 tysięcy kilometrów.

Autor

Michał Matraszek