Na początku roku szkolnego Księżyc przejdzie przez III kwadrę, zbliżając się najpierw do Urana, a w samym końcu tygodnia – do Jowisza. W drugiej części nocy bardzo dobrze widoczna jest Wenus, która 2 godziny przed wschodem Słońca świeci ponad 15° nad wschodnim widnokręgiem. Wieczorem wytrwali obserwatorzy mogą spróbować dostrzec Marsa z Saturnem.

Po zeszłotygodniowej pełni Księżyc dąży do III kwadry i z każdym dniem będzie coraz mniej przeszkadzał w obserwacjach, choć każdej kolejnej nocy będzie wędrował wyraźnie wyżej po niebie. Na przełomie lata i jesieni nachylenie ekliptyki do porannego horyzontu jest najkorzystniejsze w ciągu całego roku (można się o tym było przekonać podczas niedawnej elongacji Merkurego), dlatego Srebrny Glob będzie mógł być obserwowany prawie do samego nowiu, lecz o tym więcej za tydzień.

W tym tygodniu naturalny satelita Ziemi ma zaplanowane odwiedziny trzech gwiazdozbiorów oraz dwóch planet, ale po kolei. W nocy, która już poza nami Księżyc wzeszedł pół godziny po zachodzie Słońca i przebywał nad horyzontem aż do rana. Całą noc świecił na tle gwiazdozbioru Ryb i o godzinie podanej na mapce znajdował się ponad 40° nad południowo-wschodnim widnokręgiem.

Noc była jeszcze bardzo jasna, ponieważ faza Księżyca wynosiła 94%, a w jej trakcie Księżyc miał pierwsze w najbliższych dniach spotkanie z planetą. Był to Uran, który 29 września znajdzie się w opozycji do Słońca i jest widoczny prawie przez całą noc. Uran świeci z jasnością obserwowaną +5,7 magnitudo, czyli na ciemnym niebie, bezksiężycowym niebie można go dostrzec gołym okiem. Około godziny 1:30 Uran znajdował się ponad 3,5 stopnia na południe od Księżyca. Niecały stopień na zachód od Urana znajduje się gwiazda 44 Psc, która świeci jasnością obserwowaną +5,8 wielkości gwiazdowej i którą można pomylić z siódmą planetą Układu Słonecznego.

Dwie doby gwiazdowe później Księżyc przeniesie się do gwiazdozbioru Barana, zmniejszając przy tym fazę do 81%. W środę 5 września Księżyc będzie świecił na południe od głównej figury tej konstelacji: 9° od Hamala – najjaśniejszej gwiazdy Barana, 7° od Sheratana oraz 5,5 stopnia od gwiazdy Mesarthim. Ta ostatnia gwiazda to tak naprawdę 2 gwiazdy świecące z jasnością +4,8 magnitudo i leżące ok. 8 sekund kątowych od siebie. Można zatem tę parę rozdzielić już kilkucentymetrowym teleskopem.

Weekend Srebrny Glob spędzi w gwiazdozbiorze Byka. Już w piątek 7 września zobaczyć będzie można Księżyc mniej więcej 5° na południe od Plejad. Tej nocy tarcza Księżyca zmniejszy fazę do 65%. Dobę później tarcza naturalnego satelity Ziemi jeszcze zmniejszy swój blask do fazy 55% i przesunie się do wnętrza konstelacji. O godzinie podanej na mapce Księżyc będzie zajmował pozycję 4° na północ od Aldebarana oraz 5° na zachód od Jowisza. Jednocześnie odległość między Aldebaranem a Jowiszem będzie wynosić 7°.

Również w sobotę 8 września, ale w trakcie dnia (dokładnie o godzinie 15:16 naszego czasu) Księżyc przejdzie przez III kwadrę, a wcześniej, bo ok. godziny 13:03 minie Jowisza w odległości 36' (czyli troszeczkę więcej niż średnica kątowa Srebrnego Globu). Natomiast w nocy z soboty 8 września na niedzielę 9 września Księżyc odnajdziemy już na wschód od Jowisza. Do godziny 1 w nocy odsunie się on od największej planety Układu Słonecznego na odległość 7° i zmniejszy fazę do 46%. W tym samym momencie 8° na północ od Księżyca świecić będzie gwiazda El Nath, natomiast nieco ponad 3° na wschód od niego odnajdziemy południowy róg Byka – gwiazdę ζ Tauri, która zostanie zakryta przez Księżyc 7 godzin później. Zakrycie będzie widoczne z zachodnich krańców Afryki, północnej części Ameryki Południowej oraz na Atlantyku pomiędzy nimi.

Sam Jowisz będzie świecił blaskiem -2,4 wielkości gwiazdowej, zaś przez teleskopy będzie można obserwować tarczę planety o średnicy 40″. W układzie księżyców galileuszowych z Polski da się dostrzec następujące zjawiska:

  • 3 września, godz. 21:10 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 3 września, godz. 22:10 – wyjście Europy z cienia Jowisza (koniec zaćmienia),
  • 3 września, godz. 22:24 – Europa chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 4 września, godz. 0:32 – wejście cienia Ganimedesa na tarczę Jowisza,
  • 4 września, godz. 0:52 – wyjście Europy zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 4 września, godz. 2:40 – zejście cienia Ganimedesa z tarczy Jowisza,
  • 4 września, godz. 2:40 – zejście cienia Ganimedesa z tarczy Jowisza,
  • 7 września, godz. 20:06 – Ganimedes chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 7 września, godz. 22:00 – wyjście Ganimedesa zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 8 września, godz. 3:50 – wejście Io w cień Jowisza (początek zaćmienia),
  • 9 września, godz. 1:02 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 9 września, godz. 2:26 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 9 września, godz. 3:14 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 9 września, godz. 3:46 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
  • 9 września, godz. 4:36 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 9 września, godz. 22:18 – wejście Io w cień Jowisza (początek zaćmienia),
  • 10 września, godz. 1:54 – wyjście Io zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia).

Animacja pokazuje położenie Wenus w pierwszym tygodniu września 2012 roku.

Animację wykonano w GIMPie (http://www.gimp.org) na podstawie obrazków z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

3 godziny po Jowiszu nad horyzontem pojawia się Wenus. Animacja pokazuje położenie Wenus na 2 godziny przed świtem. Planeta wciąż oddala się od Ziemi i zbliża się do górnej koniunkcji ze Słońcem. Jest już Poranny Merkury, poranna Wenus“>po maksymalnej elongacji, dlatego jasność planety oraz średnica tarczy się zmniejsza, natomiast cały czas rośnie faza. Obecnie Wenus świeci blaskiem -4,2 wielkości gwiazdowe, a jej tarcza ma średnicę 19″ i fazę 62%. Planeta powoli zbliża się do znanej gromady otwartej gwiazd M44. W niedzielę 9 września odległość Wenus od M44 będzie wynosić około 5°.

Mapka pokazuje położenie Marsa i Saturna w pierwszym tygodniu września 2012 roku.

Mapkę wykonano w GIMPie (http://www.gimp.org) na podstawie obrazków z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Wieczorem, godzinę po zmierzchu, bardzo nisko nad zachodnim horyzontem można próbować dostrzec Saturna i Marsa. Jednak z naszych szerokości geograficznych nie będzie to łatwe zadanie i w poszukiwaniach warto wspomóc się przynajmniej lornetką. W tych dniach Saturn świeci z jasnością +0,8 wielkości gwiazdowej, a jego tarcza ma średnicę 16″. W przypadku Marsa odpowiednie wielkości wynoszą: jasność +1,2 magnitudo, średnica – 5″ oraz faza 92%. O godzinie podanej na mapce obie planety znajdują się na wysokości około 4°, Saturn wciąż znajduje się mniej więcej 5° od Spiki, natomiast Saturn zbliża się do gwiazdozbioru Wagi i pod koniec tygodnia będzie świecił 4° od gwiazdy Zuben Elgenubi, oznaczanej na mapach grecką literą α.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher

Komentarze

  1. szuwaxpl    

    Gdzie jest Wenus ? — Witam serdecznie – czy ktoś może mnie odpowiedzieć, gdzie jest Wenus?
    Bo kilka razy widziałem obiekt obok Słońca od godz 9-14
    Czy to jest Wenus np.5.IX.2012 ?
    proszę o odpowiedź, map mnie proszę nie podawać, bo trzeba umieć z nich korzystać. Pozdrawiam

    1. szuwaxpl    

      Gdzie jest Wenus — Dodam, że pierwsza obserwacja była 28 VIII 2012, obiekt był w tym samym miejscu. Czyli na logikę raczej nie Wenus, ale nie znam się !

      1. remi    

        Więc proszę się nauczyć! — Jest dziś tyle prostych w obsłudze programów, np. Stellarium, że człowiek, który jest w stanie zapytać się o coś na forum INTERNETOWYM, o zgrozo (oznacza to, że potrafi odwiedzać serwisy internetowe i się zarejestrować na jednym z nich i nie dostaje przy tym padaczki), jest też w stanie nauczyć się obsługi jednego z nich. Po za tym zdaje się, że w newsach z cyklu “Niebo w tygodniu…” wszystko jest napisane.

        1. szuwaxpl    

          Dziękuję za cenną wskazówkę — Jak bardzo się ucieszyłem z udzielonej odpowiedzi pozbawionej złośliwości, opatrzonej ludzkom zrozumieniem acz nawet nad ludzką chęcią podpowiedzi – Boże jak się cieszę, że tu na tej Ziemi są jeszcze tacy mili ludzie!!!
          Gdyby jeszcze ten arcy miły człowiek mógł przeczytać ze zrozumieniem a do tego dołożył swoją ogromną wiedzę kosmologiczną – to zrozumiałby, że planeta Wenus ‘świeci’ w tym czasie o brzasku ponoć. A moja obserwacja była przed południem i pierwszy raz w moim żuciu widziałem coś, co mogło być wspomnianą planetą lub dla mnie dziwnym obiekktem kosmicznym o nieznanej trajektorii. Może źle się wtedy wyraziłem, ale chodziło mnie czy to jest wogóle możliwe zobaczenie planety w piękny biały dzień o dziwo z błękitnym niebem !
          Bardzo dziękuję jeszcze raz i myślę, że Ty też nie dostaniesz padaczki gdy zrozumiesz sentencję Mistrza “Wiem, że nic nie wiem”

        2. remi    

          Przepraszam za złośliwość — ale pewnie została mi po przeczytaniu jakiegoś wcześniejszego wątku, w którym głupota ludzka pnie się po trupach do zenitu tak szybko, że nawet jakiekolwiek komentarze tylko przyspieszyłyby rozkład…

          To mało prawdopodobne, żeby w godzinach 9-14 dostrzec planetę. Powiedziałbym nawet, że niemożliwe. A innego pomysłu – nie mam.

        3. szuwaxpl    

          Jednak to Wenus — Jeśli wierzyć gps google maps w telefonie, w miejscu wskazanym tzn. widziany mały punkcik ludzkim okiem nie raz. To jest Wenus.
          Nie znam się dokładnie na orbitowaniu planet, mnie też to dziwi, bo od 28 sierpnia widziany przeze mnie obiekt praktycznie nie zmienił położenia obserwując oczywiście ok w tym samym czasie 😉
          Gdyby to było dziwne lub niemożlwe, to proszę coś napisać mając trochę wolnego czasu i chęci aby to sprawdzić.
          Pozdrawiam życząc spokoju wewnętrznego, choć wiem, że coraz trudniej to osiągnąć …

        4. remi    

          To po co się pytasz — jak jednak potrafisz sprawdzić?

          A ja nie wierzę, żeby można było zobaczyć nawet Wenus w biały dzień.

        5. szuwaxpl    

          Wierzyć nie wierzyć o to jest pytanie ? — Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli.
          Wierzę w to co widziałem jak wspomniałem nie raz, pokazywałem moim córkom i koledze na mazurach, ale nie wiedziałem, że to Wenus. Bałem się, że to może być jakiś rzadko odwiedzający gość X
          Wierzę Majom a dołożyłem do Nich cuda Nibiru etc.etc
          Więc wcale nie byłem taki zadowolony, że to może być Planeta X
          Dziś bardziej się skłaniam, że Majowie mają rację, ten rok zapoczątkuje koniec świata, ale taki koniec świata jaki znamy – ucisk.
          http://youtu.be/XNVgjnBXsoI

          Obym się nie mylił – Tego, Tobie i wszystkim innym życzę !

Komentarze są zablokowane.