Wczoraj, 13 września 2012, została podpisana umowa o przystąpieniu Polski do Europejskiej Agencji Kosmicznej (European Space Agency, ESA). Tym samym po ratyfikacji umowy, która ma nastąpić w listopadzie, Polska stanie się dwudziestym krajem członkowskim organizacji.

Wydarzenie miało miejsce w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie, przy udziale dyrektora generalnego ESA Jean-Jacquesa Dordaina, ministra gospodarki Waldemara Pawlaka, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki Grażyny Henclewskiej oraz innych urzędników państwowych.

Co to oznacza dla polskiej nauki i gospodarki?

Roczna składka, którą Polska będzie wpłacać do ESA, wynosi 19 mln euro. Zgodnie z umową, co najmniej 80% tej kwoty musi wrócić do Polski w postaci projektów naukowo-technologicznych lub zleceń dla firm. Dzięki temu polskie firmy mogą ubiegać się, na równi z firmami zagranicznymi, o udział w projektach realizowanych przez ESA, takich jak program satelitów satelitarnych Galileo. Ponadto, uznanie Polski za kraj członkowski ESA da rodzimym naukowcom pełnoprawny dostęp do wyników badań prowadzonych w przestrzeni kosmicznej przy pomocy satelitów Agencji.

Autor

Anna Kapuścińska

Komentarze

Komentarze są zablokowane.