W końcu listopada najciekawiej będzie się działo niewiele przed wschodem Słońca. Będzie można wtedy obserwować 3 komety: C/2012 S1 (ISON), C/2012 X1 (LINEAR) i 2P Encke oraz 3 planety: Marsa, Merkurego i Saturna. Prawie przez całą noc można obserwować czwartą kometę: C/2013 R1 (Lovejoy) oraz czwartą planetę – Jowisza. Największą planetę Układu Słonecznego czeka spotkanie ze zmniejszającym fazę od pełni do III kwadry Księżycem. Natomiast krótko po zachodzie Słońca dość dobrze widoczna jest piąta, najjaśniejsza z całej piątki planeta, czyli Wenus.

Ze wszystkich widocznych rano ciał Układu Słonecznego najlepsze warunki obserwacyjne mają planeta Mars i kometa C/2012 X1 (LINEAR). Czerwona Planeta pojawia się nad horyzontem przed godziną 1:00 w sąsiedztwie gwiazdy czwartej wielkości σ Leonis, ale z każdym dniem będzie się od niej wyraźnie oddalać. Sytuację tę można wykorzystać do oceny szybkości przemieszczania się Marsa na niebie. Do końca tygodnia dystans między tymi ciałami niebiańskimi zwiększy się od 0,5 do prawie 4 stopni. Mars jest znacznie jaśniejszy od σ Leonis, jego obecna jasność to +1,3 wielkości gwiazdowej, jednak jego tarcza jest wciąż mała, wynosi zaledwie 5″.

Kometa LINEAR-u wschodzi po godzinie 2 w nocy i jest łatwa do odnalezienia, ponieważ znajduje się w sąsiedztwie Arktura, czyli jednej z jaśniejszych gwiazd na całym niebie i najjaśniejszej gwiazdy konstelacji Wolarza. Arktur świeci blaskiem -0,1 magnitudo i jest łatwy do zauważenia na porannym niebie. Kometa C/2012 X1 przesuwa się najwolniej ze wszystkich czterech jasnych komet i przez najbliższe kilkanaście dni będzie przebywać niezbyt daleko od Arktura. Na początku tygodnia oba ciała niebiańskie będzie dzieliła odległość 1°, zaś do końca tygodnia zwiększy się ona do 5°. Sama kometa kilka tygodni temu przeszła wybuch i świeci obecnie z jasnością około 8,5 magnitudo.

Na obserwacje kolejnej komety trzeba poczekać do godziny 4 nad ranem i będzie to kometa C/2012 S1 (ISON). Jednak ta kometa bardzo szybko zbliża się do Słońca, przez peryhelium przejdzie 28 listopada i choć teraz na godzinę przed świtem znajduje się ona na wysokości około 15° nad południowo-wschodnim horyzontem, to pod koniec tygodnia przestanie być widoczna, gdyż o tej samej porze będzie znajdowała się na wysokości zaledwie 1,5 stopnia nad widnokręgiem. Kometa z dnia na dzień będzie wyraźnie jaśnieć, pod koniec tygodnia będzie jaśniejsza niż 4 magnitudo, a być może pod koniec listopada, podczas największego zbliżenia do Słońca będzie na tyle jasna, że będzie ją można zobaczyć w trakcie dnia! Na pewno warto wtedy będzie obserwować okolice Słońca, oczywiście przy zachowaniu środków ostrożności, unikając bezpośredniego patrzenia w naszą Gwiazdę Dzienną.

Po drodze do Słońca kometę ISON-u czeka kilka ciekawych niebiańskich spotkań. W poniedziałkowy poranek spotka się ona ze Spiką, czyli najjaśniejszą gwiazdą w Pannie, która świeci blaskiem +1 magnitudo. Około godziny 6 rano odległość między tymi ciałami niebiańskimi będzie wynosić mniej więcej 0,5 stopnia, a wcześniej będzie jeszcze mniejsza.

Po minięciu Spiki kometa podąży w kierunku gwiazdozbioru Wagi i jej drugiej co do jasności gwiazdy, choć oznaczanej na mapach grecką literą α Zuben Elgenubi. Jednocześnie kometa ISON-u będzie zbliżać się do kolejnej komety Enckego oraz planety Merkury. Kometa Enckego zostanie dogoniona dopiero wtedy, gdy obie zbliżą się na tyle do Słońca, że przestaną być widoczne na porannym niebie. W poniedziałek 18 listopada komety będzie dzieliła odległość prawie 12°, zaś w niedzielę 24 listopada zmniejszy się ona do niecałych 2°.

Kometa Enckego będzie świecić znacznie słabiej od komety ISON-u. Jej blask to nieco mniej niż 7 magnitudo. Dlatego na jasnym niebie będzie niewidoczna i jej obserwacje będą możliwe tylko na początku tygodnia. Kometa przez cały tydzień będzie przebywała w pobliżu planety Merkury, która w tym tygodniu będzie jeszcze dobrze widoczna, a w weekend do tej trójki dołączy planeta Saturn, która powróci na poranne niebo po okresie niewidoczności. Zatem najbliższe dni będą szansą na wykonanie ciekawego ujęcia ciasnej koniunkcji planet z kometami.

W poniedziałkowy poranek 18 listopada Merkury wraz z kometą Enckego na godzinę przed świtem będą znajdowały się na wysokości około 7° nad południowo-wschodnim horyzontem, a oba ciała niebiańskie będą oddalone od siebie o zaledwie półtora stopnia od siebie. I o ile z dostrzeżeniem Merkurego nie powinno być kłopotów, o ile tylko nie będą go zasłaniały jakieś elementy krajobrazu, ponieważ świeci on obecnie z jasnością -0,5 wielkości gwiazdowej, to do dostrzeżenia komety potrzebna będzie co najmniej lornetka.

W kolejnych dniach jasność Merkurego będzie się jeszcze zwiększać i do końca tygodnia jego jasność zwiększy się o półtora magnitudo. W tym samym czasie zmniejszać się będzie średnica kątowa planety (do 5″) i jednocześnie zwiększać faza (do 78%). Zatem planeta będzie jeszcze łatwiejsza do dostrzeżenia, ponieważ jej wysokość nad widnokręgiem w tym tygodniu będzie się zmniejszać jeszcze powoli. Nie można niestety tego napisać o komecie Enckego, która każdego kolejnego dnia będzie świecić wyraźnie niżej, a pod koniec tygodnia przestanie być widoczna na polskim niebie.

W weekend tuż przed wschodem Słońca nad horyzontem zacznie pojawiać się Saturn, powracający na poranne niebo po kilkumiesięcznym okresie niewidoczności. Oczywiście na razie planeta widoczna jest słabo: w niedzielę 24 listopada na godzinę przed świtem planeta będzie zajmowała pozycję nieco ponad 4° nad południowo-wschodnim widnokręgiem, a jej blask to +0,6 magnitudo, zaś średnica kątowa to 15″. Jej odnalezienie bez pomocy lornetki na pewno będzie trudne, ale może w tym pomóc Merkury, który w niedzielę będzie się znajdował nieco ponad 2° na zachód od Saturna i będzie świecić o więcej niż 1 magnitudo jaśniej.

Dobę wcześniej można spróbować zrobić ciekawe zdjęcie, na którym w niezbyt dużej odległości od siebie będą się znajdowały dwie planety i dwie komety. Najwyżej świecący i najjaśniejszy będzie Merkury, który na godzinę przed wschodem Słońca będzie się znajdował na wysokości 6,5 stopnia. 3,5 stopnia na lewo i w dół od niego świecić będzie Saturn, natomiast 3° prawie dokładnie pod Merkurym będzie się znajdowała gwiazda Zuben Elgenubi. Półtora stopnia na prawo i w dół od niej znajdowała się będzie kometa Enckego, natomiast 3,5 stopnia na prawo i w górę od komety Enckego odnaleźć będzie można kometę ISON-u. Całość zmieści się w prostokącie o bokach 7°x4°, czyli w polu widzenia obiektywu o ogniskowej 300 mm!

Dokładna mapka z położeniem wspomnianych wyżej komet i planet, wykonana w programie Nocny Obserwator jest dostępna tutaj.

Animacja pokazuje położenie Wenus w trzecim tygodniu listopada 2013 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Animację wykonano w GIMPie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

W oczekiwaniu na poranne emocje dostarczane przez obserwacje wielu planet i komet można wprawiać się w obserwowaniu innych ciał niebiańskich. Na początek warto zapolować na Wenus, która zachodzi 2,5 godziny po Słońcu i jeszcze przez nieco ponad miesiąc będzie dość dobrze widoczna nisko nad południowym i południowo-zachodnim widnokręgiem. Planeta świeci obecnie bardzo jasno, blisko maksimum swojego blasku, z jasnością -4,6 wielkości gwiazdowej. Już przez lornetki da się dostrzec jej tarczę o średnicy 33″ i fazie 36%.

Na początku tego tygodnia planeta w bardzo małej odległości minie Nunki, czyli jedną z jaśniejszych gwiazd konstelacji Strzelca. We wtorek 19 listopada o godzinie podanej na mapce odległość między tymi ciałami niebiańskimi wyniesie mniej niż 0,5 stopnia. W następnych dniach Wenus podąży w kierunku gwiazdozbioru Koziorożca, ale do niego nie dotrze, ponieważ wcześniej zawróci na niebie w kierunku Słońca i nie opuści tego gwiazdozbioru aż do końca stycznia przyszłego roku.

Mapka pokazuje położenie Księżyca i Jowisza w trzecim tygodniu listopada 2013 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMPie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Po zachodzie Wenus nad horyzontem pojawia się Księżyc. Początkowo będzie on widoczny przez prawie całą noc, ale z każdym kolejnym dniem Srebrny Glob będzie wschodził wyraźnie później i pod koniec tygodnia wzejdzie już ponad 6 godzin po zachodzie Słońca. W tym czasie przemierzy fragment nieba od gwiazdozbioru Byka do gwiazdozbioru Lwa, zmniejszając przy tym fazę od 99 do 60% i mijając po drodze Jowisza.

W poniedziałkowy wieczór, tuż po zmierzchu Księżyc będzie znajdował się w Byku, na tle Hiad. Jego tarcza będzie miała fazę 99%, będzie on zatem przeszkadzał w obserwacjach innych ciał niebiańskich. O godzinie 18:00 Księżyc będzie znajdował się prawie dokładnie na linii łączącej Aldebarana z gwiazdą ε Tauri, czyli najbardziej na północ wysuniętą gwiazdą Hiad. Od Aldebarana będzie dzieliło go wtedy 2°, zaś od ε Tau – 1°. Natomiast o godzinie podanej na mapce Księżyc przesunie się kilka stopni na wschód i będzie się znajdował 2,5 stopnia na północny wschód od Aldebarana.

Dobę później Księżyc dotrze na pogranicze gwiazdozbiorów Byka i Bliźniąt. Jego faza zmniejszy się do 98%, a najbliższą niemu jasną gwiazdą będzie ζ Tauri, czyli południowy róg Byka. O godzinie 23:20 naturalny satelita Ziemi będzie oddalony od gwiazdy ζ Tauri o 2,5 stopnia.

W czwartek 21 listopada Księżyc odwiedzi Jowisza. Do tego dnia faza Srebrnego Globu spadnie do 83% i Księżyc będzie świecił znacznie słabiej niż na początku tygodnia. O godzinie podanej na mapce odległość między tymi ciałami niebiańskimi będzie wynosić 6°. Sam Jowisz świeci bardzo jasno, blaskiem -2,5 magnitudo, a przez lornetki można obserwować szczegóły na jego tarczy, która ma średnicę kątową 44″, niewiele jej zatem brakuje do maksimum osiąganej z Ziemi wielkości. Również już przez lornetki można obserwować zmianę konfiguracji księżyców galileuszowych planety, choć do obserwacji wędrówki księżyców i ich cieni po tarczy Jowisza potrzebny jest teleskop. W tym tygodniu z terenu Polski będzie można zaobserwować:

  • 18 listopada, godz. 20:22 – wyjście Ganimedesa z cienia Jowisza (koniec zaćmienia),
  • 18 listopada, godz. 21:24 – Ganimedes chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 19 listopada, godz. 0:38 – wyjście Ganimedesa zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 19 listopada, godz. 6:40 – wejście Io w cień Jowisza (początek zaćmienia),
  • 20 listopada, godz. 3:52 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 20 listopada, godz. 4:54 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 20 listopada, godz. 6:08 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 20 listopada, godz. 6:38 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
  • 20 listopada, godz. 7:10 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 21 listopada, godz. 1:08 – wejście Io w cień Jowisza (początek zaćmienia),
  • 21 listopada, godz. 4:26 – wyjście Io zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 21 listopada, godz. 22:20 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 21 listopada, godz. 23:20 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 22 listopada, godz. 0:36 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 22 listopada, godz. 1:04 – wejście Europy w cień Jowisza (początek zaćmienia),
  • 22 listopada, godz. 1:36 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 22 listopada, godz. 5:48 – wyjście Europy zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 22 listopada, godz. 19:36 – wejście Io w cień Jowisza (początek zaćmienia),
  • 22 listopada, godz. 22:54 – wyjście Io zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 22 listopada, godz. 23:32 – wejście Kalisto w cień Jowisza (początek zaćmienia),
  • 23 listopada, godz. 1:48 – wyjście Kalisto zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 23 listopada, godz. 18:54 – od wschodu Jowisza Io i jej cień na tarczy planety,
  • 23 listopada, godz. 19:04 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 23 listopada, godz. 19:56 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
  • 23 listopada, godz. 20:02 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 23 listopada, godz. 21:54 – wejście Europy na tarczę Jowisza,
  • 23 listopada, godz. 22:44 – zejście cienia Europy z tarczy Jowisza,
  • 24 listopada, godz. 0:42 – zejście Europy z tarczy Jowisza.

Piątek i sobotę Księżyc zarezerwował sobie na odwiedziny gwiazdozbioru Raka. W piątek 22 listopada Srebrny Glob będzie przebywał na pograniczu konstelacji Bliźniąt i Raka, a jego tarcza będzie miała fazę 76%. Mniej więcej 10° na północny wschód od niego znajdowała się będzie znana gromada otwarta gwiazd M44. Dobę później faza Księżyca będzie jeszcze mniejsza – 67%, a tej nocy Księżyc zakryje drugą z gromad otwartych w Raku, czyli M67. W naszym kraju zakrycie będzie prawie centralne i zacznie się przed godziną 23 przy jasnym brzegu. Koniec zjawiska nastąpi po godzinie 1 w nocy przy ciemnym brzegu, a więc będzie łatwiejszy do obserwowania.

Ostatniej nocy tego tygodnia, z niedzieli 24 listopada na poniedziałek 25 listopada Księżyc będzie miał fazę mniejszą niż 60% i dotrze już do gwiazdozbioru Lwa. Przed północą zajmował on będzie pozycję 8,5 stopnia na zachód od Regulusa, czyli najjaśniejszej gwiazdy tej konstelacji.

Animacja pokazuje położenie Marsa i komety Lovejoya (C/2013 R1) w trzecim tygodniu listopada 2013 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Animację wykonano w GIMPie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Ostatnim akcentem listopadowych nocy jest czwarta dość jasna kometa widoczna na naszym niebie. Jest to kometa C/2013 R1 Lovejoy, której warunki widoczności są najlepsze spośród wszystkich czterech komet, ponieważ przebywa ona na tle gwiazdozbioru Wielkiej Niedźwiedzicy, a w drugiej części tygodnia przejdzie do sąsiedniej konstelacji Psów Gończych. Kometa znajduje się w obszarze nieba, który w Polsce jest przez cały czas nad horyzontem, a dołuje około godziny 20:00, przez co najlepiej jest widoczna rano, choć można ją obserwować również wieczorem. O godzinie 5 rano, gdy jest jeszcze całkiem ciemno kometa Lovejoya znajduje się już na wysokości ponad 60° nad wschodnim widnokręgiem i jeszcze się wznosi, a zatem warunki jej widoczności są bardzo dobre. Niestety w tym tygodniu w jej obserwacjach będzie przeszkadzał jasny Księżyc.

Kometa Lovejoya również jest jasną kometą. Ocenia się, że świeci blaskiem około +5 magnitudo, a w tym tygodniu w piątek 22 listopada przejdzie niecały stopień od gwiazdy β Canum Venaticorum, która świeci z jasnością obserwowaną +4,2 wielkości gwiazdowej. Natomiast w nocy z niedzieli 24 listopada na poniedziałek 25 listopada przejdzie w pobliżu galaktyki M63, zwanej Galaktyką Słonecznik. Około godziny 4 nad ranem kometa będzie oddalona od galaktyki M63 o mniej więcej 50 minut kątowych, czyli mniej niż 2 średnice kątowe Księżyca.

Dokładna mapka z trajektorią komety Lovejoya, wykonana w programie Nocny Obserwator jest dostępna tutaj.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher