Na przełomie maja i czerwca białe noce astronomiczne stają się coraz bardziej dokuczliwe, jednak równocześnie zwiększa się szansa na wystąpienie tzw. obłoków srebrzystych, czyli jasnych obłoków świecących ponad zorzą wieczorną i poranną. Warto zatem przyglądać się północnemu niebu w każdą pogodną letnią noc. Obłoki srebrzyste mogą się pojawić, albo nie, natomiast na pewno w tych dniach będzie można dostrzec 5 jasnych planet, od Merkurego do Saturna, dwie jasne planetoidy: Ceres i Westę, a także Księżyc, który na początku tygodnia świecił będzie na niebie porannym, zaś w weekend pojawi się na niebie wieczornym.

Słońce wschodzi coraz wcześniej, w tym tygodniu już około godziny 4:30, dlatego na obserwacje Wenus trzeba wstawać bardzo wcześnie, względnie iść spać bardzo późno. Na powyższej animacji pokazany jest wygląd wschodniego widnokręgu na 45 minut przed świtem w centralnej Polsce. O tej porze doby najjaśniejsza planeta na naszym niebie zajmuje pozycję około 4° nad wschodnim widnokręgiem. Nie jest to wysoko, ale poza nią raczej nie uda się dostrzec nic więcej w tym obszarze nieba, ponieważ inne obiekty będą ginąć w zorzy porannej. Tylko ona, świecąc z jasnością -4 wielkości gwiazdowe zdoła się przebić przez jasne już tło nieba. Przez teleskopy można próbować dostrzec tarczę planety o średnicy 14″ i fazie 77%.

Poza Wenus z tła nieba wyłoni się jedynie Księżyc, który w poniedziałek 26 maja miał fazę 8% i znajdował się ponad 6° na wschód od niej. Ale w następnych dniach Księżyc podąży do spotkania ze Słońcem (nów przypada w środę 28 maja o godzinie 20:40 naszego czasu) i przestanie być widoczny nad ranem, pozostawiając Wenus świecącą samotnie na tle zorzy porannej.

Animacja pokazuje położenie Merkurego, Jowisza i Księżyca w ostatnim tygodniu maja 2014 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Animację wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Po przejściu przez nów Srebrny Glob pojawi się po zmierzchu na niebie wieczornym, gdzie świecą dwie planety: Merkury i Jowisz. Pierwsza planeta od Słońca zmieniła już kierunek ruchu i każdej kolejnej doby będzie bliżej widnokręgu, zresztą tak samo jak Jowisz. Warunki obserwacyjne obu planet będą się zdecydowanie pogarszać, zaś odległość między nimi będzie się stale zmniejszać, do nieco ponad 18° w niedzielę 1 czerwca. Do końca tygodnia jasność Merkurego spadnie od +0,7 do +1,4 wielkości gwiazdowej i dostrzeżenie tej planety stanie się bardzo trudną sztuką. W tym samym czasie jego tarcza urośnie do 10″ (z 8,5), zaś faza spadnie do 21% (z 33). Zmniejszy się także wysokość nad widnokręgiem z prawie 10° do nieco ponad 6 (na 45 minut po zachodzie Słońca). Jowisz świeci z jasnością -1,9 wielkości gwiazdowej, a jego tarcza ma średnicę 33″.

W układzie księżyców galileuszowych Jowisza również coraz trudniej coś zaobserwować, a w tym tygodniu będzie można próbować dostrzec następujące zjawiska:

  • 26 maja, godz. 20:44 – od zmierzchu Io i jej cień na tarczy Jowisza,
  • 26 maja, godz. 20:58 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 26 maja, godz. 21:56 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 1 czerwca, godz. 22:46 – Europa chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 1 czerwca, godz. 23:28 – Io chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia).

Obie planety odwiedzi w tym tygodniu powracający na wieczorne niebo Księżyc. Już w piątek 30 maja, czyli prawie dokładnie 2 doby po nowiu, będzie można próbować uwiecznić spotkanie Księżyca z Merkurym. Jednak nie będzie to łatwe, ponieważ tego dnia faza Srebrnego Globu będzie wynosiła 4%, a o godzinie podanej na animacji będzie on na wysokości zaledwie 3° nad widnokręgiem (z tego względu nie jest widoczny na odpowiadającej temu dniu mapce). Księżyc będzie zajmował pozycję prawie 7° dokładnie na południe (czyli w tym przypadku w lewo i w dół, na godzinie ósmej) od Merkurego.

Dobę później Księżyc będzie już widoczny o wiele łatwiej i nie powinno być kłopotu z jego odnalezieniem tuż po zmierzchu. Do tego czasu przesunie się on kilkanaście stopni na wschód i w fazie 9% będzie świecił 5° na wschód od Alheny, czyli trzeciej co do jasności gwiazdy Bliźniąt. Jednocześnie od Merkurego naturalnego satelitę Ziemi będzie dzieliło prawie 15°, natomiast od Jowisza – stopni 8.

W niedzielę 1 czerwca w dostrzeżeniu Księżyca mogą przeszkodzić już tylko chmury, ponieważ 45 minut po zmierzchu będzie się on znajdował na wysokości prawie 15° nad zachodnim widnokręgiem, a jego faza urośnie do 15%. Od Jowisza będzie go dzieliło również około 8°, jak w sobotę, ale tym razem Księżyc będzie świecił prawie dokładnie na południe od największej planety Układu Słonecznego. W tym samym czasie 10° pod Księżycem (na godzinie 7) będzie świecił Procjon.

Mapka pokazuje położenie planet Mars i Saturn oraz planetoid (1) Ceres i (4) Westa w ostatnim tygodniu maja 2014 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Po zapadnięciu ciemności (choć nie absolutnych) dostępne do obserwacji są kolejne cztery ciała Układu Słonecznego. Dwa z nich to planety Mars i Saturn. Pierwsza z nich zmieniła już swój ruch z wstecznego na prosty, co oznacza, że tempo pogarszania się jej warunków obserwacyjnych ulegnie przyspieszeniu. Pod koniec tygodnia jasność Marsa spadnie do -0,5 magnitudo, jego tarcza będzie mieć średnicę 12″ i fazę 91%, co można próbować dostrzec przez teleskop. Czerwona Planeta jeszcze przez kilkanaście dni będzie znajdowała się w bliskim sąsiedztwie Porrimy. W niedzielę 1 czerwca dystans między tymi ciałami niebiańskimi będzie wynosił 2,5 stopnia.

Saturn wciąż porusza się ruchem wstecznym (jako, że jego opozycja miała miejsce 3 tygodnie temu) i zbliża się do gwiazdy Zuben Elgenubi, czyli gwiazdy α Wagi. W niedzielę 1 czerwca dystans między nimi zmniejszy się do 4°. Zuben Elgenubi świeci z jasnością obserwowaną +2,8 wielkości gwiazdowej, zaś blask Saturna to +0,2 w tych samych jednostkach. Przez teleskopy można obserwować tarczę planety o średnicy 19″. Maksymalna elongacja Tytana (tym razem zachodnia) przypada w dniu 29 maja.

Planetoidy Ceres i Westa są obecnie na zakręcie swojej drogi po niebie, zmieniając swój ruch z wstecznego na prosty i powoli zbliżają się do siebie. W tym tygodniu odległość między nimi będzie nieco większa niż 2,5 stopnia. Odnaleźć je można między gwiazdami Auva i Heze, czyli odpowiednio δ i ζ Virginis. Jednak ich jasności powoli się zmniejszają. W tym tygodniu Westa świeci z jasnością +5,8 magdnitudo, zaś Ceres jest o 1,1 magnitudo słabsza.

W odnalezieniu planetoid pomóc może mapka wykonana w programie Nocny Obserwator (http://astrojawil.pl/blog/moje-programy/nocny-obserwator/). Zaznaczone na mapce gwiazdy, z którymi można porównywać jasności planetoid to: τ Vir – jasność +4,2 mag, 92 Vir – jasność +5,9 mag, 84 Vir – jasność +5,4 mag, 78 Vir – jasność +4,9 mag, 64 Vir – jasność +5,9 mag.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher