6 lipca około 4:00 Księżyc znajdzie się 30 minut kątowych od Marsa. Dwie doby i jedną godzinę później w odległości 1 stopnia minie Saturna. Żadne z tych złączeń nie będzie widoczne w Polsce…

… a ze względu na niewielkie kąty byłyby to zjawiska bardzo efektowne.

W obserwacjach obu zjawisk przeszkodzi przedwczesny zachód wszystkich wspomnianych ciał niebieskich. 6 lipca Księżyc zajdzie kwadrans po północy, a 8 lipca – około godziny 1:15.

Niemożność zobaczenia koniunkcji nie oznacza, że nie należy w lipcowe wieczory oglądać nieba. Wręcz przeciwnie. Warto około 22:30 wybrać się na obserwacje planet i Srebrnego Globu.

5 lipca o wspomnianej porze, czyli 5,5 godziny przed maksymalnym zbliżeniem, Marsa i Księżyc zobaczymy na tle Panny, 2,5 stopnia od siebie i około 15 stopni ponad południowo-zachodnim horyzontem. Czerwona Planeta z odległości 153 milionów kilometrów widoczna będzie jako czerwony punkt o jasności +0,1 wielkości gwiazdowej. Faza Księżyca wyniesie 54 procent.

2 doby później (7 lipca o 22:30) Saturna i Srebrny Glob rozdzieli na niebie kąt 3,5 stopnia. Oba obiekty odnajdziemy na tle Wagi. Odległość i jasność planety wyniosą 1,4 miliarda kilometrów i +0,4 magnitudo. Faza Księżyca zwiększy się od sobotniego wieczoru do 74 procent. Oba ciała niebieskie znajdziemy 15 stopni nad południowo-zachodnim widnokręgiem.

Autor

Michał Matraszek