W połowie lipca niebo jeszcze nie ciemnieje do końca na zdecydowanej większości terenu Polski, a dodatkowo będzie ono jeszcze rozświetlane przez bardzo jasny Księżyc, który pod koniec tego tygodnia przejdzie przez pełnię. W miniony weekend Srebrny Glob minął Marsa, a w tym tygodniu przejdzie on blisko Saturna oraz kilku jasnych gwiazd. Na wieczornym niebie oprócz dwóch planet można obserwować dwie jasne planetoidy: Ceres oraz Westę. Natomiast niewiele przed świtem do coraz wyżej wspinającej się Wenus dołączy Merkury.

Głównym aktorem nocnego nieba w najbliższych kilkunastu dniach będzie Księżyc. Naturalny satelita Ziemi zaczął tydzień w fazie 74% i w następnych dniach będzie dążył do pełni, którą osiągnie w sobotę 12 lipca o godzinie 12:35 naszego czasu. Zatem w tym i w następnym tygodniu jego blask będzie bardzo przeszkadzał w obserwacji obiektów rozciągłych i słabych obiektów gwiazdowych.

Pierwszego wieczoru tego tygodnia Księżyc znajdował się w Wadze, niedaleko granicy z gwiazdozbiorem Panny. O godzinie podanej na mapce jego faza wynosiła właśnie 74% i znajdował się blisko (w odległości półtora stopnia) gwiazdy Zuben Elgenubi, czyli gwiazdy Wagi, oznaczanej na mapach nieba grecką literą α. Jednocześnie 3,5 stopnia od Księżyca znajdował się Saturn. Z biegiem czasu Księżyc zbliżał się do obu ciał niebiańskich i około godziny 0:30, czyli tuż przed zniknięciem Srebrnego Globu za widnokręgiem, odległość Księżyca od Zuben Elgenubi spadła poniżej 1°, zaś od Saturna – poniżej 3°. Więcej szczęścia mieli tym razem m.in. mieszkańcy Argentyny, Chile i Urugwaju, którzy mogli obserwować zakrycie Saturna przez Księżyc.

Jak już pisałem tydzień temu, planeta Saturn obecnie na niebie stoi prawie w miejscu (zwłaszcza dla tych, którzy obserwują gołym okiem, lub za pomocą lornetki), ponieważ w ciągu doby przesuwa się on o niewiele ponad 1 minutę kątową i cały czas zwalnia. W tym tygodniu Saturn świeci blaskiem +0,4 wielkości gwiazdowej, a jego tarcza ma średnicę 18″. Maksymalna elongacja Tytana (tym razem wschodnia) przypadła wczoraj, w poniedziałek 7 lipca.

We wtorkowy wieczór Księżyc będzie miał fazę 83% i wciąż znajdował się będzie na tle gwiazdozbioru Wagi, jednak najbliższe jasne gwiazdy będą należały do sąsiedniego gwiazdozbioru Skorpiona. Będą to gwiazdy Graffias i Dschubba, od których przed godziną 23 Księżyc będzie oddalony o ponad 6°. W tym samym momencie jego Saturn będzie odległy od Księżyca o ponad 10°. Posiadaczom teleskopów i silniejszych lornetek polecam zwłaszcza tę pierwszą gwiazdę, która jest szerokim układem podwójnym o separacji składników 14″. Dobę później faza Księżyca urośnie do 90% i dotrze on do gwiazdozbioru Wężownika. Nieco ponad 7° pod Księżycem będzie znajdowała się świecąca taką rdzawoczerwoną barwą gwiazda Antares, czyli najjaśniejsza gwiazda Skorpiona.

Kolejne ciekawe spotkania Księżyca z innymi ciałami niebiańskimi będą miały miejsce pod koniec tygodnia, jednak silny blask księżycowej tarczy (w fazie bliskiej 100%) sprawi, że nie będą one zbyt atrakcyjne. Najpierw, w piątek 11 lipca naturalny satelita Ziemi w fazie 99%, będzie wędrował przez północne obszary konstelacji Strzelca. O godzinie podanej na mapce niecałe 2° pod Księżycem będzie znajdowała się planeta karłowata Pluton, jednak przy jej blasku 14 magnitudo w praktyce nie ma szans na jej dostrzeżenie. Natomiast dość łatwo powinno dać się dostrzec gwiazdę Nunki, czyli jedną z jaśniejszych gwiazd Strzelca, która w tym momencie będzie znajdowała się 7,5 stopnia pod Księżycem.

W weekend Srebrny Glob minie jasne gwiazdy z zachodniej części gwiazdozbioru Koziorożca. W sobotę jego tarcza będzie miała fazę 100%, czyli Księżyc będzie w pełni. Około 8° na wschód od Księżyca będą się znajdowały gwiazdy Algedi (czyli α Cap) oraz Dabih (β Cap). Dobę później obie gwiazdy będą również mniej więcej 8° od Księżyca, ale tym razem na zachód od niego. W niedzielę wieczorem faza Księżyca spadnie już do 97%.

Mapka pokazuje położenie Marsa i Saturna w drugim tygodniu lipca 2014 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Wcześniej, około 25° na zachód od Saturna można obserwować Marsa. Do końca tego tygodnia odległość między planetami zmniejszy się do około 22°. W tym samym czasie jasność Czerwonej Planety spadnie do +0,2 magnitudo, a więc jej jasność coraz mniej różni się od jasności Saturna. Obie planety wyraźnie jednak różnią się barwą. Mars jest rdzawopomarańczowy, trochę podobny do Antaresa, który jest jednak czerwieńszy, natomiast Saturn świeci na żółto. Średnica marsjańskiej tarczy do niedzieli 13 lipca zmniejszy się poniżej 9 sekund kątowych, będzie zatem już o połowę mniejsza, niż podczas opozycji na początku kwietnia.

W tym tygodniu Mars zbliży się i minie Spikę. W poniedziałek 7 lipca odległość między tymi ciałami niebiańskimi wynosiła nieco ponad 3°, natomiast w niedzielę 13 lipca zmniejszy się ona do nieco ponad 1°. Spika świeci z jasnością obserwowaną +1 magnitudo i bardzo dobrze nadaje się ona do sprawdzania, jak szybko zmniejsza się jasność Marsa. 3 miesiące temu Mars świecił blaskiem -1,5 magnitudo, czyli był zdecydowanie jaśniejszy od niej, natomiast teraz różnica ta nie jest tak wyraźna, a w następnych tygodnia będzie się jeszcze zmniejszać, aż wreszcie Mars stanie się od niej słabszy. Jednak wtedy odległość kątowa między tymi ciałami niebiańskimi będzie bardzo duża i trudno je będzie ze sobą porównać. A nawet będzie to niemożliwe, ponieważ zarówno Mars, jak i Spika będą na niebie blisko Słońca.

Około 7° na północ od Marsa znajdują się planetoidy (1) Ceres i (4) Westa. Obie planetoidy minęły już linię łączącą Spikę z gwiazdą Heze, czyli ζ Virginis i obecnie kontynuują ruch na południowy wschód. Do końca tygodnia odległość między nimi zwiększy się do ponad pół stopnia. Obie planetoidy stopniowo słabną. W niedzielę 13 lipca Ceres będzie świecić z jasnością +7,5 magnitudo, natomiast Westa świeci jaśniej, blaskiem +6,3 magnitudo.

W odnalezieniu planetoid pomóc może mapka wykonana w programie Nocny Obserwator (http://astrojawil.pl/blog/moje-programy/nocny-obserwator/). zaznaczone na mapce gwiazdy, z którymi można porównywać jasności planetoid to: 65 Vir – jasność +5,9 mag, 66 Vir – jasność +5,7 mag, 72 Vir – jasność +6,1 mag.

Animacja pokazuje położenie Wenus i Merkurego w drugim tygodniu lipca 2014 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Animację wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Na koniec opis tego, co dzieje się na niebie porannym. Powyższa animacja pokazuje wygląd wschodniego horyzontu na 45 minut przez wschodem Słońca. O tej porze doby Wenus znajduje się na wysokości około 9°, gdzie świeci blaskiem -3,9 wielkości gwiazdowej. Do końca tygodnia jej tarcza zmniejszy średnicę do 11″ i jednocześnie zwiększy fazę do 88%. W poniedziałek 7 lipca druga planeta od Słońca znajdowała się na linii łączącej Aldebarana z El Nath, czyli dwie najjaśniejsze gwiazdy konstelacji Byka. Natomiast w niedzielę 13 lipca planeta dotrze prawie do linii łączącej oba rogi Byka, czyli gwiazdy El Nath (β Tauri) oraz ζ Tauri. Tego ranka godzinie podanej na mapce Wenus będzie się znajdowała około 2° na północny zachód od ζ Tau.

Przez najbliższe 3 tygodnie planecie Wenus będzie towarzyszyła planeta Merkury. Tak samo, jak dla Wenus, podczas widoczności porannej Merkury będzie oddalał się od Ziemi, dążąc do koniunkcji górnej ze Słońcem, zatem wraz z upływem czasu tarcza Merkurego będzie maleć, a jej faza – rosnąć. Różnica z Wenus polega na tym, że jasność pierwszej planety od Słońca będzie cały czas się zwiększać.

W tym tygodniu Merkury wędruje przez gwiazdozbiór Oriona i w poniedziałek 7 lipca o godzinie podanej na mapce znajdował się na wysokości niecałe 1,5 stopnia, gdzie świecił z jasnością +1,2 magnitudo. W tym samym momencie jego tarcza miała średnicę ponad 9″ (nieco więcej od średnicy Marsa) i fazę 23% (wyraźnie mniej niż Mars). Natomiast w niedzielę 13 lipca na 45 minut przed świtem Merkury będzie świecił na wysokości 4°, jego jasność zwiększy się do +0,4 wielkości gwiazdowej (tyle samo, co jasność Saturna), średnica tarczy spadnie do niecałych 8″, zaś faza urośnie do 38%. W odnalezieniu Merkurego na pewno pomocna okaże się znacznie jaśniejsza Wenus. Na początku tygodnia Merkury będzie się znajdował około 10° na lewo i w dół od Wenus, natomiast w niedzielę 13 lipca kierunek pozostanie prawie bez zmian, zaś odległość między planetami zmniejszy się do niecałych 6°.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher

Komentarze

  1. asuna27    

    lipcowe niebo — Zapowiada się ciekawie na lipiec a ja właśnie nabylam nowego większego Barlowa wiec mam jeszcze tylko nadzieje ze pogoda będzie odpowiednia do obserwacji

  2. voitec24    

    obłoki srebrzyste — Przed świtem (ok. pół do trzeciej) w nocy z 8 na 9 lipca obłoki były widoczne nad Białymstokiem. Pomimo braku odpowiedniego sprzętu (zdjęcie wykonałem aparatem HP Photosmart R 818) zdecydowałem się na fotografię, ponieważ zjawisko zdarzyło mi się oglądać po raz pierwszy. Zdawać by się mogło, że fotografia została wykonana w dzień, ale to tylko efekt otwartej migawki aparatu. W rzeczywistości była ciemna noc (po zachodzie Księżyca). Ciemna jak na warunki miejskie. W lewym górnym rogu obłoku widoczna jasna gwiazda, być może Capella. Zjawisko noctilucent clouds upolowałem przypadkiem i decyzja o sfotografowaniu go została podjęta ad hoc, stąd też zmora miejskiego nieba, widoczna na pierwszym planie plątanina kabli. Oprócz głównego sfotografowanego obłoku znajdującego się w kierunku płn.-wsch., na niebie znajdowało się kilka pasm świecących na tle poświaty w kierunku północnym. Dzisiejszej nocy 9/10 lipca zjawisko nie powtórzyło się.
    Pozdrawiam
    Wojciech Muszyński Białystok

    1. asuna27    

      co to? — Nie do końca wiem co to SA te obłoki?

  3. voitec24    

    obłoki srebrzyste — No tak zapomniałem tylko dołączyć zdjęcie. Może ktoś podpowie jak to zrobić.
    WM

Komentarze są zablokowane.