Zaczął się wrzesień, a wraz z nim na wakacjach są już tylko studenci uczelni wyższych. Od przesilenia letniego minęło już ponad 2 miesiące i dzień się szybko skraca, jest już ponad 3 godziny krótszy niż w czerwcu i do końca miesiąca skróci się o kolejne prawie dwie godziny. W najbliższych dniach Księżyc minie I kwadrę i będzie dążył do pełni, oddalając się od coraz szerszej pary Mars – Saturn i zbliżając się do Neptuna. Dwie ostatnie planety Układu Słonecznego można obserwować prawie przez całą noc, ale w drugiej części tygodnia w ich dostrzeżeniu będzie przeszkadzał coraz większy blask Srebrnego Globu. Nad ranem coraz lepiej widoczny jest Jowisz, a coraz słabiej – Wenus, którą wkrótce pożegnamy na prawie 3 miesiące.

W najbliższych dniach najlepiej widocznym na nocnym niebie ciałem niebieskim będzie Księżyc. Naturalny satelita Ziemi oddalił się już od Słońca i nachylenie ekliptyki do wieczornego widnokręgu przestało uniemożliwiać jego obserwacje. Pierwszego dnia tego tygodnia na godzinę po zachodzie Słońca (na tę porę wykonana jest mapka) Księżyc będzie miał fazę 43% i będzie zajmował pozycję na wysokości około 12° nad południowo-zachodnim widnokręgiem. Najbliższą jasną gwiazdą w jego pobliżu będzie Graffias (β Skorpiona), która świeci z jasnością obserwowaną +2,5 magnitudo i w chwili pokazanej na mapce będzie oddalona od niego o ponad 3° w kierunku wschodnim. Jednocześnie odpowiednio 10 i 12° od Księżyca, ale w drugim kierunku będą znajdowały się planety Mars i Saturn.

Mars wyprzedził już Saturna na swojej drodze i zaczął się wyraźnie od niego oddalać. W poniedziałek 1 września odległość między tymi planetami będzie jeszcze dość mała i będzie wynosiła nieco ponad 5°, ale już w niedzielę 7 września urośnie ona do ponad 8°. Obie planety świecą już słabo, Mars ma obecnie jasność +0,7, natomiast Saturn – +0,6 magnitudo, zatem jasność Marsa jest już mniejsza od jasności Saturna i tak będzie przez najbliższe kilkanaście miesięcy, aż do lutego 2016 roku, gdy Czerwona Planeta ponownie będzie blisko opozycji. Dodatkowo obie planety są już bardzo nisko, o godzinie podanej na mapce znajdują się na wysokości mniejszej niż 10° i na północnych szerokościach geograficznych zachodzą praktycznie zanim zrobi się ciemno (im bardziej na północ, tym planety są niżej i zachodzą wcześniej). Dlatego ich obserwacje z Polski są już bardzo trudne i coraz bardziej się ograniczają jedynie do zanotowania ich obecności na niebie.

Drugiego dnia tego tygodnia Księżyc przesunie się na pogranicze gwiazdozbiorów Skorpiona i Wężownika, zwiększając swoją fazę do 53% (I kwadra będzie miała miejsce dokładnie o godzinie 13:11). Srebrny Glob będzie się znajdował na linii łączącej Antaresa, czyli najjaśniejszą gwiazdę Skorpiona, z gwiazdą Sabik, czyli drugiej co do jasności gwiazdy Wężownika. Od Antaresa Księżyc będzie dzieliło prawie 9°, natomiast gwiazda Sabik będzie 3° bliżej.

Kolejnym ciekawym spotkaniem Księżyca z inną gwiazdą będzie zbliżenie się naturalnego satelity Ziemi do gwiazdy Nunki, czyli drugą co do jasności gwiazdą Strzelca (jaśniejsza od niej jest Kaus Australis, która u nas wznosi się maksymalnie mniej niż 7° nad widnokrąg w południowej Polsce, zatem dostrzec ją jest niezbyt łatwo). O godzinie podanej na mapce Księżyc będzie miał fazę 75% i będzie oddalony od Nunki o prawie 8°.

Mapka pokazuje położenie Urana, Neptuna i Księżyca w pierwszym tygodniu września 2014 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

W weekend faza Księżyca będzie się już niedużo różniła od pełni. W sobotę 6 września tarcza Srebrnego Globu będzie miała fazę 92%, dobę później – już 98% (pełnia wypada we wtorek 9 września, o godzinie 3:38). Stąd w tych dniach obserwacje słabiej świecących obiektów będą utrudnione. W sobotni wieczór Księżyc będzie świecił na tle gwiazdozbioru Wodnika, ale blisko niego będą dość jasne gwiazdy konstelacji Koziorożca. Nieco ponad 8° na zachód od niego znajdowały się będą gwiazdy Deneb Algedi i znajdująca się pod nią Dabih.

Dobę później Księżyc zbliży się do Neptuna, który 3 dni temu, 29 sierpnia znalazł się w opozycji do Słońca. Przed północą odległość między Księżycem a Neptunem będzie wynosiła ponad 8°. Oczywiście Neptun, świecący z jasnością +7,8 wielkości gwiazdowej, będzie wtedy ginąć w blasku Srebrnego Globu i jego dostrzeżenie tej nocy będzie bardzo trudne. Dlatego na polowanie na Neptuna lepiej się wybrać na początku tego tygodnia, lub pod koniec tygodnia przyszłego, gdy faza Księżyca będzie dużo mniejsza i będzie on daleko od ósmej planety Układu Słonecznego.

Poszukiwania Neptuna warto zacząć od znalezienia gwiazdy σ Aquarii, świecącej z jasnością +4,8 wielkości gwiazdowej, która z sąsiednimi słabszymi gwiazdami tworzy charakterystyczny, pokazany we wstawce, układ. Znajdujący się pół stopnia nad nią Neptun również jest na przedłużeniu charakterystycznego, widocznego w lornetkach i teleskopach łuku gwiazd o jasnościach podobnych do jasności Neptuna. Cały ten układ gwiazd z Neptunem powinien zmieścić się w jednym polu widzenia szukaczy teleskopów. W poszukiwaniach można posiłkować się np. mapką.

Znajdujący się około 40° na północny wschód od Neptuna Uran również będzie ginąć w księżycowym blasku, ale blask Księżyca nie będzie miał aż tak dużego wpływu na widoczność Urana, ponieważ siódma planeta Układu Słonecznego nie będzie aż tak blisko naturalnego satelity Ziemi. W niedzielę 7 września o tej samej porze odległość między tymi ciałami niebieskimi będzie wynosiła prawie 50° i Księżyc będzie potrzebował trzech dni, aby dogonić Urana. Do tego czasu jego blask nieco osłabnie, ponieważ faza księżycowej tarczy spadnie do 95%.

Sam Uran świeci z jasnością +5,7 wielkości gwiazdowej, a więc 2 magnitudo jaśniej od Neptuna, dzięki czemu do jego dostrzeżenia wystarczy nieduża lornetka, a na ciemnym niebie nawet ona nie będzie potrzebna, wystarczy dobry wzrok, choć na pewno lornetka ułatwi sprawę. Uran znajduje się około 15° na południowy wschód od dobrze widocznego, nawet podczas pełni Księżyca, kwadratu Pegaza, odpowiednio mniej więcej 2° od gwiazdy ε Psc i 3° od δ Psc. W lornetce, albo szukaczu teleskopu 2° na wschód od Urana znajduje się charakterystyczny, prawie równoboczny trójkąt gwiazd 80 (najjaśniejsza, 5,5 mag), 73 i 77 (najsłabsza, 6,3 mag) Psc, których jasności są porównywalne z jasnością Urana i można je wykorzystywać do oceny blasku siódmej planety Układu Słonecznego. W szukaniu Urana pomocna może być ta mapka.

Animacja pokazuje położenie Wenus i Jowisza w pierwszym tygodniu września 2014 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Animację wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Przed świtem można obserwować dwie najjaśniejsze na ogół na naszym niebie planety Układu Słonecznego, czyli Jowisza i Wenus. Pierwsza z planet jest widoczna coraz lepiej: pod koniec tygodnia, na 45 minut przed wschodem Słońca (na tę porę wykonane są mapki) Jowisz znajduje się już na wysokości 20° i jest już łatwo widoczny na porannym niebie, na którym pojawia się około godziny 3 w nocy. Jowisz świeci z jasnością -1,8 wielkości gwiazdowej, zdecydowanie wyróżniając się blaskiem na tle okolicznych gwiazd Raka. Do końca tygodnia Jowisz oddali się od M44 już na odległość ponad 4°, zaś od gwiazdy δ Cnc – na odległość ponad 2°.

W układzie księżyców galileuszowych będzie można zaobserwować następujące zjawiska:

  • 1 września, godz. 3:52 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 1 września, godz. 4:30 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 2 września, godz. 3:56 – wyjście Io zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 4 września, godz. 4:32 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
  • 5 września, godz. 3:02 – od wschodu Jowisza cień Ganimedesa na tarczy planety,
  • 5 września, godz. 3:24 – zejście cienia Ganimedesa z tarczy Jowisza,
  • 6 września, godz. 3:58 – wyjście Europy zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia).

Druga i jaśniejsza z planet, czyli Wenus porusza się w przeciwnym kierunku do Słońca, niż Jowisz, czyli się do niego zbliża. W niedzielę 7 września o tej samej porze Wenus będzie się znajdowała na wysokości zaledwie niecałe 4° nad wschodnim widnokręgiem i mimo większej o całe 2 magnitudo jasności (-3,9 wielkości gwiazdowej), będzie ona trudniejsza do dostrzeżenia od Jowisza. Pod koniec tygodnia odległość między planetami urośnie do ponad 20°. Wenus powoli żegna się z porannym horyzontem, będzie widoczna gdzieś do trzeciej dekady września, a potem zniknie w zorzy porannej, dążąc do koniunkcji górnej ze Słońcem w dniu 25 października br. Planeta pojawi się na niebie wieczornym dopiero na początku przyszłego roku. Będzie zatem zupełnie inaczej, niż Za kilka dni Wenus na porannym niebie“>na początku tego roku, gdy planeta była widoczna wieczorem prawie do samej koniunkcji dolnej i zaczęła być widoczna rano niedługo po tej koniunkcji.

Jednak zanim to nastąpi Wenus w małej odległości minie Regulusa, czyli najjaśniejszą gwiazdę Lwa i będzie to widoczne w tym tygodniu. Do zbliżenia się obu ciał niebieskich dojdzie pod koniec tygodnia. W piątek 5 września Wenus będzie oddalona od Regulusa o troszkę ponad 1°, w sobotę 6 września (maksymalne zbliżenie) – o 54', zaś w niedzielę – prawie 2°. W następnych dniach Wenus podąży w kierunku Słońca i wkrótce przestanie być widoczna.

Mapka pokazuje trajektorię komety C/2014 E2 Jacques (różowa linia przez środek mapy) w dniach od 25 sierpnia do 30 września 2014 roku. Mapkę wykonano w programie Nocny Obserwator (http://astrojawil.pl/blog/moje-programy/nocny-obserwator/).

Kometa Jacquesa (C/2014 E2) powoli oddala się od Ziemi, ale wciąż jest dobrze widoczna na naszym niebie. Kometa świeci z jasnością około +7 magnitudo, dlatego jest widoczna przez większe lornetki lub nieduże teleskopy. Przy obserwacjach tej komety lepiej mieć małe powiększenie, ponieważ wtedy kometa będzie widoczna w całej okazałości, z wciąż dość długim warkoczem.

W tym tygodniu kometa przejdzie z gwiazdozbioru Cefeusza do gwiazdozbioru Łabędzia, przecinając ten ostatni gwiazdozbiór prawie pionowo z północy na południe i prawie dokładnie wzdłuż osi tego gwiazdozbioru. Zatem kometa najlepiej widoczna będzie około godziny 22:00, gdy będzie górowała w pobliżu zenitu. W piątek 5 września kometa przejdzie zaledwie 2,5 stopnia na zachód od Deneba, czyli najjaśniejszej gwiazdy w tej konstelacji, natomiast w niedzielę 7 września w podobnej odległości minie drugą pod względem jasności gwiazdę Sadr i powędruje w kierunku gwiazdy Albireo.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher