Podczas najbliższych kilku nocy Księżyc nadal będzie świecił bardzo jasno, w związku z pełnią, przypadającą w poniedziałek 5 stycznia przed świtem i swoim blaskiem bardzo będzie utrudniał dostrzeżenie jaśniejącej i coraz wyżej wspinającej się Komety Lovejoya (C/2014 Q2), choć każdej kolejnej doby będzie od niej coraz dalej. W środku tygodnia Srebrny Glob minie Jowisza, a w trakcie nocy będzie można dostrzec pozostałe 6 planet Układu Słonecznego: Merkurego, Wenus, Marsa, Neptuna oraz Urana – wieczorem, natomiast Saturna – rano.

Na wieczornym niebie coraz wyżej nad widnokręgiem przebywają dwie pierwsze planety od Słońca, które przez cały tydzień będą tworzyły bardzo ciasną parę. W ciągu następnych kilkunastu dni Merkury i Wenus będą bliżej, niż 2° od siebie, a pod koniec tego tygodnia – jedynie 40 minut kątowych od siebie, czyli niewiele więcej, niż średnica kątowa Księżyca. W tym czasie 45 minut po zmierzchu (na tę porę wykonane są mapki animacji) obie planety będą znajdowały się na wysokości około 5,5 stopnia nad południowo-zachodnim widnokręgiem.

Merkury zbliża się do swojej maksymalnej elongacji wschodniej, w przyszłym tygodniu oddali się on od Słońca na prawie 19° i każdej kolejnej doby będzie widoczny coraz lepiej. Do niedzieli 11 stycznia jasność Merkurego zmaleje od -0,8 do -0,7 wielkości gwiazdowej. W tym samym czasie jego tarcza urośnie do ponad 6″, zaś faza zmaleje do 69%. Wenus także zbliża się do Ziemi, ale robi to dużo wolniej i w ciągu tego tygodnia wygląd jej tarczy prawie się nie zmieni: będzie ona miała średnicę 11″ i fazę 95%. Bardzo niewiele zmieni się również jasność planety, która wynosi obecnie -3,9 wielkości gwiazdowej.

Mniej więcej 20° na północny wschód od pary Wenus – Merkury znajduje się znacznie słabiej od nich świecący Mars. Czerwona Planeta w tym tygodniu przewędruje od świecącej z jasnością +2,8 magnitudo gwiazdy Deneb Algiedi z Koziorożca (którą minie w odległości niecałych 2°) do świecącej blaskiem +4,3 magnitudo gwiazdy ι Aquarii. W sobotę 10 stycznia odległość między tymi dwoma ostatnimi ciałami niebiańskimi zmniejszy się do 1°. Sam Mars świeci z jasnością +1,1 wielkości gwiazdowej, a jego tarcza ma średnicę niecałych 5″ i fazę 95%.

Mars coraz bardziej zbliża się do ostatniej z planet Układu Słonecznego, czyli Neptuna. W niedzielę 11 stycznia Marsa od Neptuna będzie dzieliło niewiele więcej, niż 6°, zatem obie planety będą się mieściły w polu widzenia lornetki. Neptun świeci z jasnością +7,9 wielkości gwiazdowej, zatem o godzinach podanych na mapkach animacji jeszcze nie można go obserwować, trzeba poczekać aż się odpowiednio ściemni, czyli do godziny 17:30. Ale o tej porze planeta przebywa wciąż prawie 20° nad widnokręgiem, czyli jej warunki obserwacyjne jeszcze są znośne.

W tym i w następnym tygodniu Neptun przejdzie 30' dokładnie na północ od gwiazdy σ Aquarii. Natomiast w sobotę 10 stycznia niecałe 1,5 stopnia na północ od Neptuna przejdzie kometa okresowa Finlaya (15P), która obiega Słońce z okresem 6,5 roku. Niestety jasność tej komety to mniej więcej +13 magnitudo, zatem do jej dostrzeżenia potrzebne jest ciemne niebo i dość duży teleskop.

Mapka pokazuje położenie Urana w końcu pierwszej dekady stycznia 2015 (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Kilka godzin później w tym samym rejonie nieba można szukać kolejnej planety Układu Słonecznego, którą jest Uran. Siódma planeta Układu Słonecznego świeci z jasnością +5,8 wielkości gwiazdowej i najwyżej nad horyzontem (na wysokości ponad 40°) przebywa około godziny 17:15, zaś do godziny podanej na mapce planeta przesunie się wyraźnie na południowy zachód, ale wciąż będzie dość wysoko nad widnokręgiem, około 30°. Uran powoli znowu zaczyna tworzyć trójkąt prostokątny z gwiazdami δ i ε Piscium. Tę planetę nadal można odszukać nieco ponad 3° prawie na południe od pierwszej z wymienionych gwiazd.

Animacja pokazuje położenie Komety Lovejoya (C/2014 Q2) w końcu pierwszej dekady stycznia (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Animację wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Kolejnym, dużo ciekawszym obiektem od Urana na naszym niebie jest Kometa Lovejoya (C/2014 Q2). Kometa wspina się coraz wyżej po niebie i w tym tygodniu przejdzie z gwiazdozbioru Rzeki Erydan do gwiazdozbioru Byka i w niedzielę 11 stycznia około godziny 20, czyli podczas górowania, będzie się ona znajdowała już na wysokości 45° nad południowym widnokręgiem, przebywając już dłużej, niż pół doby ponad nim. 7 stycznia kometa przejdzie najbliżej Ziemi, w odległości nieco większej niż 70 milionów km, a obserwatorzy oceniają jej jasność na trochę mniejszą, niż 5 magnitudo. Można by ją zatem dostrzec nawet gołym okiem, gdyby nie pełnia Księżyca, na początku tygodnia, o czym napiszę pod następną mapką.

Kometa Lovejoya wędruje na zachód od Oriona, ale to właśnie ten gwiazdozbiór najlepiej nadaje się do jej szukania, ponieważ zawiera sporo jasnych gwiazd i można go łatwo rozpoznać na niebie. W poniedziałek 5 stycznia i we wtorek 6 stycznia kometa będzie znajdowała się prawie dokładnie na przedłużeniu linii łączącej gwiazdę Saiph (κ Ori), czyli wschodnią stopę Oriona, z gwiazdą Rigel (β Ori), czyli zachodnią stopę Oriona i jednocześnie najjaśniejszą gwiazdą w całej konstelacji Oriona. We wtorek 6 stycznia kometa będzie zajmowała pozycję 13° na zachód od gwiazdy Rigel, czyli na prawie 2-krotnym przedłużeniu linii łączącej gwiazdy κ i β Oriona.

W następnych dniach kometa powędruje na północny zachód i pod koniec tygodnia będzie się znajdowała z kolei na przedłużeniu linii łączącej barki Oriona, czyli gwiazdę Betelgeuse (α Ori) wschodni bark, z gwiazdą Bellatrix (γ Ori), czyli zachodni bark Oriona. W sobotę 10 stycznia kometa będzie się znajdowała około 22° na zachód od gwiazdy Bellatrix, czyli na 3-krotnym przedłużeniu linii łączącej wspomniane gwiazdy. Niestety, szczególnie na początku tygodnia, odnalezienie Komety Lovejoya będzie utrudniał blask Księżyca w pełni, ale to nie oznacza, że nie da się jej znaleźć.

Dokładna pozycja komety na godzinę 0 UT do końca stycznia pokazana jest na tej mapce, wygenerowanej w programie Nocny Obserwator (http://astrojawil.pl/blog/moje-programy/nocny-obserwator/).

Mapka pokazuje położenie Księżyca w końcu pierwszej dekady stycznia 2015 (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Czas na głównego aktora nocnego nieba w nadchodzących dniach, czyli Księżyc. W poniedziałek 5 stycznia przed godziną 6 Srebrny Glob przeszedł przez pełnię i w następnych dniach jego blask będzie powoli słabł. W nocy z niedzieli 4 stycznia na poniedziałek 5 stycznia Księżyc w związku z pełnią miał fazę właśnie 100% i przebywał w południowo-zachodniej części gwiazdozbioru Bliźniąt, niedaleko trzeciej co do jasności gwiazdy tej konstelacji, czyli Alheny, której jasność obserwowana to +1,9 wielkości gwiazdowej. O godzinie podanej na mapce Księżyc był oddalony o 2,5 stopnia.

Dobę później Księżyc już zacznie zmniejszać fazę i tuż po północy jego tarcza będzie oświetlona w 99%. Tej nocy Księżyc będzie się znajdował w południowo-wschodniej części Bliźniąt, przy granicy z Rakiem i Małym Psem, mniej więcej w połowie drogi między Polluksem z Bliźniąt a Procjonem z Małego Psa. Do Polluksa będzie Księżycowi brakowało 12°, natomiast do Procjona – prawie 11.

W środę 7 stycznia naturalny satelita Ziemi będzie gościł w gwiazdozbiorze Raka, a jego faza zmniejszy się do 97%. O godzinie podanej na mapce Księżyc będzie się znajdował około 6,5 stopnia na południe od jasnej gromady otwartej gwiazd M44 i będzie zbliżał się do słabszej i mniej znanej gromady otwartej gwiazd M67, do której w tym momencie będzie mu brakowało 5,5 stopnia. Do rana dystans ten zmniejszy się do 3°. Oczywiście bliskość tak jasnego Księżyca nie będzie ułatwiać obserwacji obu gromad.

W czwartek 8 stycznia czeka Księżyc najciekawsze spotkanie w tym tygodniu, spotkanie z Jowiszem. Tej nocy tarcza Srebrnego Globu będzie oświetlona w 93% i przejdzie nieco ponad 6° na południe od Jowisza. Największa planeta Układu Słonecznego jest widoczna coraz lepiej, jej blask zwiększył się już do -2,5 wielkości gwiazdowej, a jej tarcza urosła do 44″.

Kolejnej nocy, w piątek 9 stycznia, faza naturalnego satelity Ziemi będzie jeszcze mniejsza (87%) i dotrze on już w sąsiedztwo Regulusa, czyli najjaśniejszej gwiazdy Lwa. O północy Księżyc będzie się znajdował prawie 4,5 stopnia na południe od wspomnianej przed chwilą gwiazdy.

W układzie księżyców galileuszowych tym razem też będzie ciekawie, szczególnie w nocy z 7 na 8 stycznia, a także w następnych nocach:

  • Noc 7/8 stycznia: od wschodu Jowisza (ok. 18:44) Kallisto prawie na środku tarczy planety, Europa i Ganimedes na zachód od niej. Dwa ostatnie księżyce przez całą noc będą się zbliżały do Jowisza, do mniej więcej godziny 1 utrzymując dystans między sobą ok. 6-7 sekund kątowych, później odległość ta zacznie rosnąć. Natomiast Kallisto po 21:30 zejdzie z jowiszowej tarczy i będzie przesuwać się na zachód. Dzięki temu ok. godz. 4:35 Kallisto minie Europę w odległości 2″, zaś 35 minut później – Ganimedesa (częściowo zaćmionego!) w odległości 3″. Tej nocy po tarczy Ganimedesa będą wędrowały cienie wszystkich trzech pozostałych księżyców galileuszowych. Najwcześniej, bo jeszcze przed godziną 1:00 po tarczy tego księżyca będzie przechodził cień Kallisto, następnie, ok. godziny 4:45 przez prawie godzinę po tarczy tego księżyca będzie wędrował cień Europy, natomiast tuż po godzinie 9 na tarczy Ganimedesa zamelduje się cień Io. To ostatnie zdarzenie będzie miało miejsce niewiele przed zachodem Jowisza, na jasnym niebie, ale to jeszcze nie koniec tej sekwencji, ponieważ ok. godz. 10:35, już po schowaniu się Jowisza pod horyzont, Ganimedes zostanie na chwilę przesłoniony przez Io. Szkoda, że nie wszystko da się zaobserwować z Polski.
  • Noc 9/10 stycznia: od wschodu Jowisza (ok. 18:35) Io i Europa blisko siebie na wschód od jowiszowej tarczy. Przez pierwszą część nocy oba księżyce będą zbliżały się do Jowisza. Przed godziną 2:15 na tarczy Jowisza pojawią się cienie obu księżyców, a do godziny 3:35 przed tarczą pojawią się same księżyce i przez mniej więcej pół godziny na tarczy planety będą widoczne 2 cienie i ich właściciele.
  • Noc 11/12 stycznia: od wschodu Jowisza (ok. 18:26) Io i Ganimedes na wschód od tarczy Jowisza, zaś Europa i Kallisto – na zachód od niej. Przed godziną 21 Europa schowa się w cieniu Jowisza, zaś Io i jej cień wejdą na tarczę swojej planety macierzystej. Potem na tarczę wejdzie Ganimedes i jego cień (cień wcześniej). Od godziny 22:20 do 22:35 na tarcz Jowisza będą widoczne 2 cienie i 1 księżyc, natomiast przed godziną 1 na tarczy będzie widoczny Ganimedes ze swoim cieniem. Niewiele później Europa wyjdzie zza jowiszowej tarczy.

Więcej szczegółów na temat konfiguracji księżyców galileuszowych Jowisza (na podstawie stron IMCCE oraz Sky and Telescope) w poniższej tabeli:

  • 5 stycznia, godz. 6:59 – zaćmienie Io przez Ganimedesa (początek),
  • 5 stycznia, godz. 7:06 – zaćmienie Io przez Ganimedesa (koniec),
  • 6 stycznia, godz. 23:27 – zaćmienie Io przez Europę (początek),
  • 6 stycznia, godz. 23:39 – zaćmienie Io przez Europę (koniec),
  • 7 stycznia, godz. 1:03 – częściowe zakrycie Io przez Europę, 129″ na zachód od tarczy Jowisza (początek),
  • 7 stycznia, godz. 1:14 – częściowe zakrycie Io przez Europę (koniec),
  • 7 stycznia, godz. 18:44 – od wschodu Jowisza Kallisto na tarczy planety (blisko środka),
  • 7 stycznia, godz. 21:34 – zejście Kallisto z tarczy Jowisza,
  • 8 stycznia, godz. 0:41 – zaćmienie Ganimedesa przez Kallisto (początek),
  • 8 stycznia, godz. 0:49 – zaćmienie Ganimedesa przez Kallisto (koniec),
  • 8 stycznia, godz. 4:18 – zaćmienie Ganimedesa przez Europę (początek),
  • 8 stycznia, godz. 4:35 – minięcie się Kallisto i Europy w odległości 2″, 86″ na zachód od Jowisza,
  • 8 stycznia, godz. 5:10 – minięcie się Kallisto i Ganimedesa w odległości 3″, 91″ na zachód od Jowisza,
  • 8 stycznia, godz. 5:13 – zaćmienie Ganimedesa przez Europę (koniec),
  • 8 stycznia, godz. 7:20 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 8 stycznia, godz. 7:32 – wejście Europy w cień Jowisza (początek zaćmienia),
  • 9 stycznia, godz. 4:34 – wejście Io w cień Jowisza (początek zaćmienia),
  • 9 stycznia, godz. 7:22 – częściowe zakrycie Ganimedesa przez Europę, 207″ na wschód od brzegu tarczy Jowisza (początek),
  • 9 stycznia, godz. 7:34 – wyjście Io zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 9 stycznia, godz. 7:36 – częściowe zakrycie Ganimedesa przez Europę (koniec),
  • 10 stycznia, godz. 1:48 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 10 stycznia, godz. 2:12 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
  • 10 stycznia, godz. 2:28 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 10 stycznia, godz. 3:34 – wejście Europy na tarczę Jowisza,
  • 10 stycznia, godz. 4:06 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 10 stycznia, godz. 4:44 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 10 stycznia, godz. 5:08 – zejście cienia Europy z tarczy Jowisza,
  • 10 stycznia, godz. 6:28 – zejście Europy z tarczy Jowisza,
  • 10 stycznia, godz. 23:02 – wejście Io w cień Jowisza (początek zaćmienia),
  • 11 stycznia, godz. 2:00 – wyjście Io zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 11 stycznia, godz. 20:16 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 11 stycznia, godz. 20:50 – wejście Europy w cień Jowisza (początek zaćmienia),
  • 11 stycznia, godz. 20:54 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 11 stycznia, godz. 22:12 – wejście cienia Ganimedesa na tarczę Jowisza,
  • 11 stycznia, godz. 22:34 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 11 stycznia, godz. 23:10 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 12 stycznia, godz. 0:40 – wejście Ganimedesa na tarczę Jowisza,
  • 12 stycznia, godz. 0:54 – wyjście Europy zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 12 stycznia, godz. 1:52 – zejście cienia Ganimedesa z tarczy Jowisza,
  • 12 stycznia, godz. 4:18 – zejście Ganimedesa z tarczy Jowisza,

Mapka pokazuje położenie Saturna w końcu pierwszej dekady stycznia 2015 (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Nad samym ranem nad horyzontem pojawia się jeszcze jedna, ostatnia już planeta w Układzie Słonecznym, czyli Saturn, który wschodzi przed godziną 4, a więc prawie 4 godziny przez wschodem Słońca. Saturn nadal zbliża się do gwiazdy Graffias i w tym tygodniu odległość między tymi ciałami niebiańskimi zmniejszy się do niecałych 2°. Planeta świeci z jasnością +0,6 magnitudo, a przez teleskopy można obserwować jej tarczę o średnicy 16″. Maksymalna elongacja Tytana (zachodnia) przypada w tym tygodniu w środę 8 stycznia.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher