13 czerwca 2015, po siedmiu miesiącach hibernacji lądownika Europejskiej Agencji Kosmicznej – Philae – w końcu udało się nawiązać z nim jednokierunkową łączność.

Lądownik został wystrzelony 2 marca 2004 z kosmodromu Kourou w Gujanie Francuskiej na sondzie Rosetta. Wszedł on w stan hibernacji kilka dni po lądowaniu na komecie 67P/Czuriumow-Gierasimienko, które miało miejsce 12 listopada 2014. Mimo że był zaopatrzony w panele słoneczne, już 15 listopada rozładowały się jego akumulatory, gdyż nie mógł korzystać ze światła sześć godzin na dobę, jak się tego spodziewano. Zanim to się jednak wydarzyło, przez 60 godzin zdążył zebrać ogromne ilości danych, które niestety nie mogły do nas dotrzeć.

Po 211 dniach ciszy, odebrano sygnał nadany przez sondę Rosetta. Połączenie, które trwało 85 sekund pozwoliło na odebranie 300 pakietów danych z lądownika. W jego pamięci znajduje się jeszcze 8000 takich pakietów, czekających na odbiór.

Philae sprawuje się bardzo dobrze: ma temperaturę -35ºC i dostępne 24 waty mocy” – mówi menedżer projektu DLR Philae dr Stephan Ulamec.

Autor

Aleksandra Sztabkowska