Wakacje szybko zbliżają się ku końcowi, a ich ostatnie dni będą silnie rozświetlone przez Księżyc, którego pełnia przypada w sobotę 29 sierpnia wieczorem. Blisko Księżyca w pełni będzie planeta Neptun, a to oznacza, że jest ona w opozycji. Oprócz Neptuna na wieczornym niebie nisko na południowym zachodzie można jeszcze obserwować Saturna, natomiast po wschodniej stronie nieba przed północą widoczny jest Uran. Na porannym niebie do planety Mars dołączy planeta Wenus, której charakterystycznego silnego blasku nie można pomylić z niczym innym.

W pierwszej części tygodnia naturalny satelita Ziemi przejdzie przez gwiazdozbiory Wężownika i Strzelca, oddalając się już na dobre od planety Saturn. W poniedziałek 24 sierpnia Księżyc w fazie 70% świecił będzie jeszcze stosunkowo blisko szóstej planety Układu Słonecznego. O godzinie podanej na mapce będzie to nieco ponad 26°, ale najbliższym w miarę jasnym ciałem niebiańskim będzie gwiazda Sabik, czyli η Ophiuchi, świecąca blaskiem +2,4 magnitudo, od której Srebrny Glob będzie odległy o 7° na południowy wschód.

Jeśli chodzi o Saturna, to znika on za horyzontem około 3 godziny po Słońcu, a gdy wreszcie zrobi się dość ciemno, żeby go obserwować, to niestety zajmuje on pozycję na wysokości mniejszej, niż 10° i silne falowanie atmosfery na tej wysokości może zniweczyć wszelkie wysiłki osób, chcących ją obserwować. Z tego samego względu trudny do dostrzeżenia może być największy księżyc tej planety Tytan, którego maksymalna elongacja (tym razem wschodnia) przypada w środę 26 sierpnia. Obecnie Saturn świeci blaskiem +0,5 magnitudo, a jego tarcza ma średnicę 16″. Do końca tygodnia dystans dzielący Saturna od gwiazdy Graffias zmniejszy się do 4,5 stopnia.

We wtorek 25 sierpnia i w środę 26 sierpnia Księżyc będzie wędrował przez północne krańce konstelacji Strzelca, przez cały czas zwiększając swoją fazę. We wtorek tarcza Księżyca będzie oświetlona w 79%, a będzie ona wędrowała niecałe 9° na północ od gwiazdy Nunki (jasność obserwowana +2 magnitudo). Dobę później faza Srebrnego Globu wzrośnie do 88% i będzie go można odnaleźć około 7° na wschód od charakterystycznego łuku gwiazd w północno-wschodnim krańcu gwiazdozbioru Strzelca, na zachód od którego znajduje się planeta karłowata Pluton, jednak ze względu na jej nikłą jasność obserwowaną nie zaznaczyłem jej na mapce.

Mapka pokazuje położenie Księżyca, Urana i Neptuna w ostatnim tygodniu sierpnia 2015 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Drugą połowę tygodnia Księżyc spędzi w gwiazdozbiorach Koziorożca i Wodnika, na koniec tygodnia osiągając pełnię i zbliżając się na niewielką odległość do planety Neptun, którą z tego względu lepiej próbować szukać na początku tygodnia, zanim dotrze do niej bardzo jasno świecący Księżyc. W czwartek 27 sierpnia, o godzina podana na mapce będzie niewiele późniejsza, niż ta, podana na mapce poprzedniej. Zatem faza Księżyca będzie tylko o 1% większa i będzie wynosić 89%. Około 10° na wschód od niego świecić będą dwie jasne gwiazdy Koziorożca Algiedi (α Cap, jasność +3,6 wielkości gwiazdowej) oraz Dabih (β Cap, jasność +3 wielkości gwiazdowe). Dobę później faza Księżyca urośnie do 95%, a będzie on się znajdował mniej więcej 5° na wschód od obu wspomnianych przed chwilą gwiazd. Noc z piątku 28 sierpnia na sobotę 29 sierpnia Srebrny Glob spędzi również w gwiazdozbiorze Koziorożca. Jego tarcza będzie oświetlona już w 99%, a będzie on się znajdował prawie w połowie drogi, łączącej parę gwiazd Deneb Algiedi (δ Cap, jasność +2,8 magnitudo) i Nashira (γ Cap, jasność +3,6 magnitudo) z gwiazdą Sad al Suud (β Aqr, jasność +2,9 magnitudo). Od gwiazd Koziorożca Księżyc będzie oddalony o 5°, zaś od gwiazdy Wodnika – o 1° więcej. Jednak wszystkie gwiazdy w bezpośrednim sąsiedztwie Księżyca będą ginąć w jego silnym blasku.

Noc z soboty 29 sierpnia na niedzielę 30 sierpnia naturalny satelita Ziemi spędzi już w gwiazdozbiorze Wodnika, a jego faza będzie wynosiła 100% (pełnia przypada w sobotę, o godz. 20:35 naszego czasu, a więc godzinę po zmierzchu, gdy Księżyc będzie już na nieboskłonie). Niecałe 6°. W tym momencie niecałe 6° na wschód od Księżyca będzie się znajdowała gwiazda λ Aquarii, której jasność obserwowana wynosi +3,7 magnitudo, natomiast 3° na południowy wschód będzie świeciła planeta Neptun, której jasność obserwowana wynosi +7,8 magnitudo. Do godziny pokazanej na mapce Księżyc przejdzie 2° na północ od ostatniej planety Układu Słonecznego i zbliży się na 3,5 stopnia do gwiazdy λ Aqr. Natomiast godzinę przed świtem dystans między Księżycem a Neptunem urośnie ponownie do 3°, zaś λ Aqr będzie już tylko 2° od Księżyca.

Spotkanie jakiejś planety z Księżycem w pełni oznacza, że jest ona w opozycji. Nie inaczej jest w tym przypadku. Opozycja Neptuna przypada w tym roku 1 września, czyli w dniu rozpoczęcia roku szkolnego, zatem tylko 2 dni po spotkaniu z Księżycem. Tego dnia Neptun będzie po przeciwnej stronie Ziemi, niż Słońce i będzie oddalony od naszej planety o niecałe 29 jednostek astronomicznych, zapisywanych angielskim skrótem AU od Astronomical Unit, lub nieco ponad 4,3 miliarda km. Z tej odległości planeta świeci blaskiem +7,8 magnitudo i jest widoczna w lornetkach, choć – oczywiście – w tym i w następnym tygodniu w jej obserwacjach będzie przeszkadzał silny blask naszego naturalnego satelity. Obecnie Neptun znajduje się niecałe 3,5 stopnia na południowy zachód od gwiazdy λ Aqr.

Bliski opozycji jest kolejny gazowy olbrzym Układu Słonecznego, czyli planeta Uran. Jej opozycja przypada za 6 tygodni, 12 października, stąd Księżyc potrzebuje kolejnych trzech dni, aby przebyć dystans dzielący Neptuna od Urana. W tym tygodniu siódma z planet krążących wokół Słońca w swoim ruchu wstecznym przetnie linię, łączącą gwiazdę ζ Psc (która jest szerokim układem podwójnym, o separacji składników 22″, których jasności wynoszą +5,2 oraz +6,4 magnitudo) z gwiazdą 88 Psc, której jasność obserwowana to +6 magnitudo (we wstawce jest to niepodpisana gwiazda tuż pod planetą). Uran zrobi to dokładnie w czwartek 27 sierpnia i wtedy będzie się znajdował niecałe 11' na północ od 88 Psc i jednocześnie 27' na południe od ζ Psc. Sam Uran świeci z jasnością obserwowaną +5,7 wielkości gwiazdowej, zatem wszystkie wspomniane w tym akapicie gwiazdy doskonale nadają się do porównywania z nimi blasku przedostatniej planety Układu Słonecznego.

Animacja pokazuje położenie Marsa i Wenus w ostatnim tygodniu sierpnia 2015 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Animację wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Na porannym niebie, nisko nad wschodnim widnokręgiem, widoczny jest Mars, do którego w drugiej części tygodnia dołączy Wenus. Gdyby druga planeta Układu Słonecznego była teraz nad ekliptyką (oznaczaną na mapach zieloną linią), to byłaby widoczna już w zeszłym tygodniu, ale i tak nie trzeba było długo czekać po koniunkcji dolnej ze Słońcem na jej pojawienie się na wschodnim niebie. Wenus na razie porusza się ruchem wstecznym, mijając Marsa, ale już na początku drugiej dekady września zmieni ruch na prosty i niedługo potem ponownie minie Czerwoną Planetę. Natomiast pod koniec tego tygodnia na niebie obie planety będzie dzieliło niewiele ponad 9°.

Mars na razie jest daleko od Ziemi (ponad 2,5 jednostki astronomicznej, czyli prawie 380 mln km) i świeci słabo, obecnie jest to +1,8 wielkości gwiazdowej, zaś jego tarcza ma średnicę niecałych 4″, stąd na razie nie można oczekiwać widoku jakichś jej szczegółów, zwłaszcza, że świeci on nisko i na jasnym tle nieba. Czerwona Planeta szybko oddala się od gromady gwiazd M44 i do końca tygodnia dystans między tymi ciałami niebiańskimi zwiększy się do ponad 6°.

Wenus znajduje się znacznie bliżej Ziemi niż Mars, bo tylko 0,32 AU, czyli niecałe 48 mln km. Jest również znacznie większa od Marsa o odbija znacznie więcej promieniowania słonecznego od Czerwonej Planety, którego również otrzymuje więcej, z racji bliższego położenia Słońca. To wszystko składa się na to, że Wenus świeci blaskiem -4,3 magnitudo, czyli prawie 300 razy jaśniej od Marsa.

Koniec sierpnia i początek września to również najlepszy w najbliższych kilkunastu miesiącach okres na obserwacje tej planety, ponieważ po Niebo w trzecim tygodniu sierpnia 2015 roku“>koniunkcji dolnej ze Słońcem 15 sierpnia planeta dąży do koniunkcji górnej, którą osiągnie 6 czerwca przyszłego roku, zaś następna koniunkcja dolna będzie miała miejsce dopiero 25 marca 2017 r. Zatem teraz Wenus ma dużą średnicę kątową (30 sierpnia 53″) i małą fazę (tego samego dnia 8%), dzięki czemu jest ona atrakcyjnym celem dla posiadaczy nawet niezbyt dużych lornetek, w których da się dostrzec, że tarcza tej planety ma kształt cienkiego sierpa. Z każdym kolejnym tygodniem tarcza Wenus będzie maleć i jednocześnie coraz bardziej się wypełniać, stąd kolejna szansa ujrzenia tak dużego i tak cienkiego sierpa tej planety będzie dopiero za półtora roku. Warto zatem wcześnie zrywać się z łóżka, szczególnie, że jasnej Wenus towarzyszy Mars, a niebawem dołączy do nich słabszy od Wenus, ale również jasno świecący Jowisz.

Autor

Ariel Majcher
Ariel Majcher